środa, 28 grudnia 2016

Już za chwileczkę...


już za momencik, przywitamy kolejny rok, podobnie jak w tamtym roku  nie robię żadnych podsumowań, ani nie podejmuję nowych wyzwań, 
cieszę się każda chwilą i czekam co mi Nowy Rok w darze przyniesie :)

Cieszę się ze mam tu swoje miejsce, że poznałam dzięki tej stronie wiele osób i ciągle poznaje nowe. 
Naszła mnie jeszcze tylko ochota, żeby czasem wstawiać tu małe epizody z życia wzięte, bo wiadomo, że .........pisać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej................. :) 
Czasami chciałabym móc podzielić się z Wami swoimi myślami, niestety posiadanie umiejętności przelewania myśli na papier to już inna bajka
Ale taki sytuacje z życia wzięte - czemu nie, popróbuje - co mnie do tego skłoniło? taka sytuacja

Trzy siostry: A - D- G
rozmowy głównie przez internet w formie zostawianych wiadomości w wolnej chwili

dzień pierwszy

D do A
- byłam dzisiaj u fryzjerki i ona powiedziała, ze powinnam napisać książkę o tym co przeszłam
- to napisz
- ale ja nie umiem
- to poczytaj w internecie od czego zacząć
- radzą, żeby usiąść i zacząć pisać
- to siadaj i pisz

dzień drugi

D do A
-przeczytam ci co napisałam
- czytaj.....hm no niezłe...pisz dalej

Wieczorem A przytrafiła się taka sytuacja, że musiała o niej komuś opowiedzieć- usiadła,opisała ją, po czym wysłała do D


dzień trzeci

G do A
- podobno piszesz książkę?
- ????!!!!
- D mi powiedziała, ze jej wczoraj przysłałaś do poczytania
- Zgłupiałaś?! Jaką książkę, fakty opisałam, co mi się przytrafiło, (zgrzyt zębami)
- (śmiech przez łzy) D mi wczoraj napisała, że Twoja lepsza i ona w takim razie książki nie pisze

dzień czwarty

napisać do D - jak jej idzie pisanie książki????



no i mam nadzieję, że jednak nowy rok będzie dla mnie łaskawy i będę mogła wrócić do dziergania, bardziej intensywnego niż rządek dziennie  ;) :)

pozdrawiam Was i życzę szampańskiej zabawy do białego rana :)

15 komentarzy:

  1. Anno, nie przesadzaj z tym pisaniem- po prostu piszesz tak, jakby przed Toba nie sterczał ekran komputera a siedziała jakaś koleżanka. napiszesz to przeczytaj to sama sobie na głos, to będziesz wiedziała co napisałaś niejasno i co trzeba by doprecyzować w treści. Poprawisz, jeszcze raz przeczytasz, sprawdzisz, czy nie ma "literówek" i każesz Bloggerowi publikować jak każdy post. Ot, cała filozofia.
    Miłego i zdrowia w Nowym Roku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja wiem, może i masz rację, głównie chodzi mi o to, że w życiu trafia nam się pełno fajnych momentów i choć w danej chwili wydaje nam się, że będziemy to pamiętać zawsze to pamięć nasza jest ulotna :) a tak zapisane - zapamiętane :)

      Usuń
  2. Pisania książki nie należy się bać. Prawdziwe historie są najciekawsze i najlepiej edukują. Pozdrawiam i dołączam życzenia zdrowia w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie akurat nie chodzi o książkę, bardziej właśnie o takie epizody, które nam się przytrafiają :)

      Usuń
  3. Aniu, życzę Ci wytrwałości w postanowieniu pisania:)))
    Dziękuję za życzenia i również życzę Ci cudownego Sylwestra i zdrowia w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaglądam tu bardzo często, chociaż komentuję bardzo rzadko, ale moje odczucie jest takie , że odkąd zaczęłaś pisać nie tylko o dzierganiu, czyta się lepiej.Pisz to , co Ci przyniesie dzień. Ja bloga nie prowadzę i chyba nie będę, ale we mnie masz wierną kibickę Twojego pisania.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi to słyszeć :) to znaczy ze się rozkręcam ;) :)

      Usuń
  5. Z przyjemnością czytam blogi nie tylko robótkowe , masz rację, że historie niezanotowane szybko ulatują z pamięci, więc jeśli masz potrzebę i ochotę zapisać je dla siebie czy innych, to z pewnością warto :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy potrzeba jest czy nie toja jeszcze nie zdecydowałam, ale ponieważ dziergam jakoś mniej....... ;) :)

      Usuń
  6. Nowy rok koniecznie musi być lepszy od tego, bo każdy z nas na to czeka. Również Tobie, Aniu, chcę życzyć, abyś zapomniała słowa"boli", "lekarz" "przychodnia". Wyobrażam sobie ile projektów mieści sie w Twoich planach, że aż druty bedą rozegrzane do czerwieni, jak do nich dopadniesz. Co do pisania, to- odwagi i już. Naprawdę niektóre chwile chce się zachować w pamięci, zdjęcia zachowają obraz, a słowa niech będą uwiecznione w Twoim pisaniu.Też na początku miałam tremę, każdy post był surowo cenzurowany przez męża. Teraz odważnie piszę o tym , co mi na sercu leży i czego Tobie życzę. Czekam niecierpliwie na Twój nowy post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honoratko - już nie mogę się doczekać tej chwili, ale kolejna diagnoza to łokieć golfisty i pouczenie że łokieć mam oszczędzać, więc pomysły musza nadal poczekać ;)pozdrawiam

      Usuń
  7. Choćby i rządek dziennie, byle systematycznie, a efekty będą. Dziękuje za wizytę i komentarz u mnie i zapraszam częściej.

    Pomyślnego 2017 :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczęśliwego Nowego Roku Aniu i aby tych rządków było jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki blogowy pamiętnik - bardzo fajny pomysł!
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku - serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)