środa, 13 grudnia 2017

czas biegnie truchcikiem ..... stop stop to nie tak...... to prawdziwy galop..........
dlatego na odstresowanie tak na szybko machnęłam czapkę, wełenka 100% wyciągnięta ze starych zapasów, zdjęcie zrobione telefon tez na szybko...





na tym chyba zakończę ten króciutki post, bo przechodzę trudny czas ze służbą zdrowia związany, a o tym to by można tu pisać i pisać, niekoniecznie pozytywnie, szczególnie gdy sprawa dotyczy podejścia lekarzy i diagnozowania naszego dziecka :(

zostawiam Was z moim ulubionym wykonawcą i życzę miłego wieczoru 


2 komentarze:

  1. Czapeczka tak mistrzowsko wykonana,że podejrzewałam z początku, iż to robota maszynowa. Życzę cierpliwości w zmaganiu się z "dziwacznymi " przepisami, co to ludziom życie niby ulepszać muszą, chociaż na praktyce utrudniają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honoratko to robota ręczna ;) a jeśli chodzi o lekarzy to nie przepisy tylko człowiek tu zawinił, no ale takich teraz mamy lekarzy,,, żeby trafić na dobrego to naprawdę trzeba się nagimnastykować

      Usuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem