Przejdź do głównej zawartości

Kwiecień

Ponieważ ten miesiąc ma być z szydełkiem w ręku , postanowiłam przegnać lenia i jak przystało ma dziewiarkę zrobić do koszyczka dwie nowe serwetki. Od wielu lat mam te same, wyciągam z szuflady raz w roku. 

Nadszedł więc czas  na zmianę , udałam się do pasmanterii w celu nabycia kordonka i mogę się już pochwalić dwoma nowymi serwetkami.

Dane: kordonek Maja, szydełko 1,9

Z jednego kordonka powstały dwie serwetki, wzory ze starych gazetek.


 
Przed świetami pewnie już tu nie uda mi się zajrzeć , wiec wszystkim którzy tu zawitają życzę samych dobrych i spokojnych dni. 🙂


Komentarze

  1. Obydwie śliczne!!! Spokojnych i pogodnych Świąt- Tobie i całej Twej Gromadce!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne koroneczki zrobiłaś.Radosnych Świąt.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne serwetki!!! Gratuluję skutecznego pogonienia lenia ;) Świąt radosnych i spokojnych życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowych i Spokojnych Świąt :)
    Pamiętam jak mnie kilka lat temu dopadła mania robienia na szydełku z tamtych czasów mam całkiem spory zbiór serwet. Po latach chętnie wyciągam i zastanawiam się jak mi się chciało :)
    Piękne serwetki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Sierpień

Dwa kwiatowe sweterki dla moich wnuczek  Mimo trwającego remontu, wszechobecnego kurzu i robienia przetworów udało mi się zdążyć z wrześniowym prezentem dla moich obu wnuczek. Wydziergałam dla nich dwa kwiatowe sweterki.  Dziewczynki zachwycone, a ja mam nadzieję, że sweterki będą im dobrze służyły i dzielnie znosiły jesienne harce. ❤️ Tym razem zrobiłam mały eksperyment i zamiast mojej ulubionej wełny czy bawełny wybrałam antypilingową włóczkę akrylową przeznaczoną dla małych dzieci . Skusiła mnie przede wszystkim jej praktyczność – można ją spokojnie wrzucić do pralki i odwirować, bez obaw o to, że sweterek straci swój kształt. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona . Włóczka okazała się niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i bardzo sprężysta, a dzianina ładnie trzyma formę. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić, jak sweterki spiszą się w codziennym użytkowaniu. 😉 Wzór kwiatów znalazłam na pinterest, a sweterki robiłam w kawałkach od dołu, a potem po zszywalam. Dawno j...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂