Przejdź do głównej zawartości

Posty

Czerwiec

Najnowsze posty

Maj 3

 Na dworze zrobiła się już prawdziwie ciepła wiosna. Zakwitły kwiaty, wszystko się zazieleniło i właśnie wtedy zaczynam odczuwać nieodpartą potrzebę sięgnięcia po szydełko. Druty powędrowały już do kartonu — w takie ciepłe dni wełniane robótki zupełnie mnie nie kuszą. Za to w głowie mnożą się pomysły na lekkie, szydełkowe letnie wdzianka  Zdążyłam jednak jeszcze przed nadejściem tych cieplejszych dni zrobić sweterek dla wnusi. Włóczka jest ta sama co w poprzednim poście, zmieniła się tylko kolorystyka. Wzór karczku znalazłam na Drops Design, a reszta to już moja własna twórczość.  Pozdrawiam 😁 

Maj 2

Ostatnie tygodnie spędziłam oczywiście z drutami w rękach. Tym razem powstał kolejny sweterek, ale wyjątkowy, bo dla mojego najmłodszego wnuka. Chyba nic nie daje mi tyle radości, co robienie maleńkich ubrań.  Wybrałam miękką włóczkę w jasnym, wiosennym kolorze i prosty wzór, który będzie wygodny do codziennego noszenia. Jak zwykle podczas dziergania myślałam o tym, jak szybko rosną dzieci i jak dobrze jest móc podarować im coś zrobionego własnymi rękami. W każdym oczku jest przecież trochę czasu, cierpliwości i czułości. Włóczka Simy's Truth Sock,  Simy's Studio Truth Sock  jest wykonana z cudownie miękkiej  100% wełny merino  superwash. Włóczka jest  ręcznie farbowana  w taki sposób, że podstawowy kolor jest uzupełniony paskami i plamkami w różnych innych odcieniach. Daje to piękny mieszany efekt. Coraz częściej zabieram też swoją kawę do ogrodu. Jeszcze nie wszystko kwitnie tak, jak latem, ale widać już pierwszą świeżą zieleń i to wystarcza, żeby od...

Maj

Maj zaczęłam dokładnie tak, jak lubię najbardziej — kolorowo i twórczo 🌸 Na drutach i szydełku powstaje bawełniany komplecik dla mojej wnusi. Turkus, róż, trochę kremu… same radosne kolory, które aż proszą się o lato. W trakcie pracy zrobiłam szybkie, robocze zdjęcie — takie zwykłe, na stole, bez stylizacji. I trochę pod wpływem chwili pomyślałam: a co, jeśli poproszę czat AI o zmianę tła? Efekt? Zupełnie inny klimat zdjęcia — bardziej „instagramowy”, bardziej dopieszczony. I tu pojawia się pytanie, które chodzi mi po głowie… Co myślicie o takiej pomocy w naszym dziewiarskim świecie? 🤔 Czy to fajne ułatwienie i sposób na ładne pokazanie swojej pracy? A może jednak odbiera trochę tej autentyczności, którą tak cenimy w rękodziele? Ja sama mam mieszane uczucia — z jednej strony wygoda i efekt wow, z drugiej… lubię te moje „prawdziwe”, trochę chaotyczne kadry z procesu tworzenia 💛

Kwiecień 3

 Są takie rzeczy, które mają w sobie coś więcej niż tylko funkcję użytkową. Niosą historię, emocje i wspomnienia. Ubranka robione ręcznie dla dzieci właśnie takie są — powstają powoli, z uwagą i sercem, często jeszcze zanim maluch pojawi się na świecie. Z biegiem lat nie tracą swojej wartości. Wręcz przeciwnie — zyskują ją. Przechodzą z rąk do rąk, zmieniają właścicieli, ale wciąż pozostają częścią tej samej opowieści. Każde kolejne dziecko dopisuje do niej swój rozdział: pierwszy krok, śmiech, zdjęcia, które zostają na zawsze. Tym razem w roli głównej jest sukienka robiona na drutach. Delikatna, miękka, stworzona z myślą o komforcie i swobodzie ruchów. Towarzyszyła już jednemu dziecku, teraz cieszy kolejne — i wygląda na to, że jeszcze długo nie powiedziała ostatniego słowa. To właśnie w ręcznie robionych ubrankach jest najpiękniejsze — ich trwałość nie tylko fizyczna, ale i emocjonalna. Nie wychodzą z mody, nie tracą uroku. Zmieniamy tylko właściciela, a one dalej spełniają swoją...

Kwiecień 2

  Kolorowy kwiecień i miękkość merynosa Czasem największe włóczkowe skarby trafiają się zupełnie przypadkiem — tak było i tym razem. W małym sklepiku, na wyprzedaży, udało mi się znaleźć prawdziwą perełkę. Włóczka, która zachwyca Tym razem w moje ręce trafiła SIMY’S Hope DK — włóczka wykonana w 100% z wełny merynosów, o długości 300 m / 100 g. Już przy pierwszym dotyku wiedziałam, że to coś wyjątkowego. Jest niezwykle miękka, delikatna i wręcz stworzona do dziecięcych projektów. I rzeczywiście — sprawdziła się idealnie. Małe sweterki, wielka radość Z tej włóczki powstały dwa sweterki dla mojej wnusi, która była nimi absolutnie zachwycona 🥰 To zawsze największa nagroda — widzieć radość dziecka, które nosi coś wykonanego własnymi rękami. Udało mi się kupić: 2 motki w kolorze winogronowym 1 motek w ciepłym, słonecznym żółtym Szczerze mówiąc, bardzo żałuję, że nie było więcej — sama chętnie zrobiłabym sobie sweter w tym pięknym odcieniu 💛 Trochę słońca na przekór pogodzie Kwiecień b...

Kwiecien

  Sweterek na lata – czy warto inwestować w dobrą włóczkę dla dziecka? Trzy lata temu zrobiłam dla mojej wnusi sweterek z włóczki skarpetkowej. Taki zwykły projekt „na teraz”, bez wielkich oczekiwań, raczej z myślą, że posłuży jeden sezon, może dwa. Jak to często bywa w przypadku dziecięcych ubrań – szybko się z nich wyrasta, szybko się niszczą, życie pisze własne scenariusze. A jednak… dziś dostałam zdjęcie, na którym wnusia ma na sobie dokładnie ten sam sweterek. I co więcej – nadal nosi go chętnie i często, już od trzech lat. To był dla mnie moment zatrzymania i refleksji Jakość naprawdę ma znaczenie Często słyszy się opinie, że nie warto inwestować w droższe włóczki dla dzieci. Bo wyrosną, bo szkoda pieniędzy, bo się zniszczy. Sama kiedyś też się nad tym zastanawiałam. Dziś mam na to swoją odpowiedź – warto. Ten sweterek: przetrwał wiele prań, nie rozciągnął się, nie zmechacił w sposób, który odbierałby mu urok, nadal wygląda dobrze i jest w pełni użytkowy. A p...