Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wrzesień

Najnowsze posty

Sierpień 2

  Kolorowe lato na drutach  Na początku lipca, trafiłam na jedwab w e- dziewiarce w przepięknych kolorach. Tak mi się spodobał, że nie mogłam się nie skusić i nie kupić. Wybrałam dwa kolory, żeby trochę urozmaicić sweterek. W tym roku postanowiłam przełamać swoją miłość do jednokolorowych dzianin i odważniej sięgnąć po kolory. 😅 Na razie jestem jeszcze ostrożna – dwa kolory w jednym sweterku to już dla mnie mały krok w stronę większej różnorodności. 😉 Włóczka okazała się niezwykle wydajna – na cały sweterek zużyłam zaledwie 260 g , a dziergałam na drutach 3,5 mm . Niestety, gdzieś zapodziała mi się metka. Może kiedy już uporam się z remontami, porządkami i całym tym domowym zamieszaniem, uda mi się ją odnaleźć. Wtedy uzupełnię informację o składzie i nazwie włóczki. Sweterek jest typowo letni – lekki, przewiewny i bardzo przyjemny w noszeniu. Sprawdził się zarówno podczas cieplejszych, jak i chłodniejszych dni. Oczywiście pomijam te momenty, kiedy temperatura przekraczał...

Sierpień

Dwa kwiatowe sweterki dla moich wnuczek  Mimo trwającego remontu, wszechobecnego kurzu i robienia przetworów udało mi się zdążyć z wrześniowym prezentem dla moich obu wnuczek. Wydziergałam dla nich dwa kwiatowe sweterki.  Dziewczynki zachwycone, a ja mam nadzieję, że sweterki będą im dobrze służyły i dzielnie znosiły jesienne harce. ❤️ Tym razem zrobiłam mały eksperyment i zamiast mojej ulubionej wełny czy bawełny wybrałam antypilingową włóczkę akrylową przeznaczoną dla małych dzieci . Skusiła mnie przede wszystkim jej praktyczność – można ją spokojnie wrzucić do pralki i odwirować, bez obaw o to, że sweterek straci swój kształt. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona . Włóczka okazała się niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i bardzo sprężysta, a dzianina ładnie trzyma formę. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić, jak sweterki spiszą się w codziennym użytkowaniu. 😉 Wzór kwiatów znalazłam na pinterest, a sweterki robiłam w kawałkach od dołu, a potem po zszywalam. Dawno j...

Czerwiec 3

 To już ostatni czerwcowy wpis. Ten miesiąc był wyjątkowo owocny pod względem robótek i udało mi się wydziergać naprawdę sporo. Korzystam z każdej wolnej chwili, bo w lipcu czeka mnie remont, a jak wtedy będzie z robótkami – tego jeszcze nie wiem. Dziś moja wnusia zapozowała w najnowszym sweterku. Po chwili, z bardzo poważną miną, oznajmiła mi, że na razie sweterków już jej wystarczy, bo nie mieszczą się w szafie. 😅🤣 Wygląda więc na to, że następny udzierg będzie musiał być w rozmiarze dla dorosłych. Co prawda mam jeszcze na szydełku jeden sweterek dla niej, więc zapytałam, czy mam go dokończyć. Wnusia wyraziła zgodę, ale pod jednym warunkiem – że to już będzie ten ostatni. No dobrze... przynajmniej ostatni na razie. 😉 Także zapraszam na sesję zdjęciowa w przedostatnim sweterku 🙂 Uśmiałam się przy tych jej wygibasach, więc wrzuciłam tu więcej zdjęć żeby Wam pokazać, że jeszcze większą frajda niż dzierganie  jest potem sesja zdjęciowa. Pozdrawiam 🤭☺️ 

Czerwiec 2

 Czerwiec z szydełkiem w ręku trwa w najlepsze. Dziś chciałam pokazać Wam małą, szybką robótkę, która sprawiła mi ogromną frajdę, a wnuczce mnóstwo radości. Ponieważ ostatnio bardzo modne stały się szydełkowe bandanki, sięgnęłam po kolorowe motki bawełny i stworzyłam trzy różne modele – każdy w innym kolorze i wzorze. Inspiracje znalazłam na Pinterest, gdzie można znaleźć prawdziwe bogactwo pomysłów. Wzorów jest tak dużo, że naprawdę trudno się zdecydować, który wybrać. Praca nad nimi była bardzo przyjemna i stanowiła świetną odskocznię od większych, bardziej czasochłonnych projektów. Przyznam szczerze, że miałam ochotę zrobić jeszcze kilka, ale na razie te trzy w zupełności wystarczą. Jeśli jednak pojawi się zapotrzebowanie na większą kolekcję, z przyjemnością wrócę do ich szydełkowania. A żeby już więcej nie opowiadać, zapraszam do obejrzenia efektów mojej pracy – oto trzy bandanki, które powstały w ostatnich dniach. A że pogoda uparcie zachęca do siedzenia w domu z szydełk...

Czerwiec 1

 O sweterku już pisałam w maju, dziś tylko chciałam pokazać go na małej osobie. Dostałam zdjęcia i muszę przyznać, że sweterek idealnie się wpasował, choć miałam nadzieję że będzie trochę na wyrost. Jednak wnusio rośnie jak na drożdżach i chyba na jesieni będę musiała zrobić drugi 🤭 Pozdrawiam do kolejnego postu już za momencik. 🙂 

Czerwiec

 Czerwiec zaczął się kolorowo. W Dzień Dziecka udało mi się skończyć projekt, który sprawił ogromną radość pewnej małej osóbce. Moja wnusia ma swoje kurki, kaczki i indyczki – słowem, prawdziwa mała gospodyni. Najbardziej lubi do nich zaglądać i zbierać jajka. Dostała odemnie specjalny koszyczek, ale ostatnio na Pintereście córka wypatrzyła fartuszek przeznaczony właśnie do tego celu. Zdjęcie szybko trafiło do mnie z prośbą o zrobienie kompletu dla mamy i córki. Na razie powstał tylko jeden fartuszek. Mam nadzieję, że z materiałów, które jeszcze posiadam, uda mi się zrobić drugi, ale to już za chwilę. Zdjęcie tylko w wersji leżącej, bez modelki. Z modelka wstawię przy okazji. Sporo też mam książek do pokazania, wszystkie które tu wrzucam są dla mnie ciekawe i warte odsłuchania lub przeczytania. Już dawno nie czytam książek które mnie nie zainteresowały w pierwszym rozdziale. Odkładam i biorę następna. Dotarła modelka  Pozdrawiam serdecznie 🙂