miłością ogromną darzę druty, robótki same mi się dziergają ;) ale od czasu do czasu marzy mi się jakiś szydełkowy ciuszek
wtedy wyciągam szydełko i bardzo p o w o l i się męczę z czymś co akurat sobie wymysliłam ;)
tym razem wyjściowa bluzeczka z różnych odcieni czerwieni :)
pozuje panna która nigdy nie marudzi i zawsze się dobrze prezentuje :)
na zdjęciu u góry najbardziej zbliżony chyba kolor do prawdziwego, ten na dole przekłamany
i jeszcze zbliżenie detali
a kto ma ochotę na taki udzierg to proszę oto wzór, sie panie częstują :)
w planach…… hm odległych….. jeszcze do zrobienia jest tym wzorem sukienka
a teraz lecę bo w sobotę dziewczę ma studniówkę, więc troszkę jestem zabiegana, ale juz niedługo ferieeeeeeeeee – hura :)
wiec mam nadzieję pokazać swoje wyroby na ludziu :)
no i przypominam że rozdaje bransoletki o
tuuuuuuuuu
komu …..komu ………bo idę do domu ;)
witam tez nowe dziewczyny, systematycznie w miarę możliwości zaglądam na wasze blogi i podziwiam.. podziwiam… podziwiam :)
a teraz to juz naprawdę spadam – bo jak się rozkręcę to trudno mnie zatrzymać ;) :)
już dopisuje - robiona z kordonka -tulip zakupionego w edziewiarce