Maj będzie pod hasłem - wyrabiam resztki nie tylko włóczkowe , ale także materiałowe . Dziś pokażę w ramach wyrabiania resztek kolejny sweterek dla wnusi. Tym razem sporo na wyrost. Miałam trzy kolory z opala, wiec zabawy było sporo bo w każdym rządku zmieniałam nitkę. Sweter wyszedł na 4 lata, wiec jak dziewczyny będą o niego dbały to przez kolejne dwa lata będzie noszony 😂 Robiony od dołu bez wzoru, dokąd starczy nitki, zeby wyrobić wszystko . Długi jak sukienka , czego nie widać bo zdjęcia w ruchu wyszły rozmazane 😂 Tych resztek to mam jeszcze sporo, ale chyba póki co to małej damie już swetrów wystarczy 😅. Dlatego teraz będę próbowała coś uszyć z resztek materiałów. Pozdrawiam do kolejnego majowego wpisu .
Tu włóczka żyje własnym życiem, oczka się gubią, a bałagan jest w pełni kontrolowany.”