Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą druty. sweter

Grudzien

Dlaczego lubimy grudzień? Zastanawiałam się, którą wersje wybrać dłuższą czy krótszą? To nie insta ani fb tylko blog, gdzie czas ma płynąć pomału i bez pośpiechu, więc zrób sobie kawusie, usiądź wygodnie, przeczytaj i dodaj w komentarzu coś od Siebie. :) Kolejność może być dla każdego inna, ja wybrałam właśnie taką, według tego co dla mnie najważniejsze. 1. to wigilia, czas spotkań rodzinnych, czas dla przyjaciół, czas bycia razem 2. to czas dawania prezentów tym których kochamy, dawanie sprawia  więcej niż radości niż otrzymywanie 3. to miesiąc światełek i dekoracji (uwielbiam), pieczenie pierników, choinka, zapach przypraw korzennych w całym domu 4. dla niektórych to też moment refleksji i podsumowania roku oraz plany i postanowienia na kolejny nadchodzący rok. W sumie ostatni punkt to tak raczej nie mój, ale jakieś tam zarysy planów powstają ;) bardziej staram się być tu i teraz.  A co u mnie się działo w tym miesiącu to już będzie bardziej w telegraficznym skrócie  ...

Maj nr 2

Ten post jest bardziej, żeby pokazać, że nie zawsze wychodzi tak jak sobie w wyobraźni dziewiarka zaplanuje 🤣 Miał być krótki sweterek do sukienki, jakiegoś zaćmienia dostałam, bo jeden taki już mam w szafie i leży. Wyparlam to że świadomości i zapragnelam jeszcze jednego takiego sweterka. Po raz kolejny jednak okazało się, że to nie był dobry pomysł, pokazuje jednak go, bo trochę pracy w niego włożyłam 😅 Ostatnio jednak bardziej noszę sie tak i chyba tu nie pasuje mój sweterek 🤔 Len z cekinami i moher to będzie trudno pruć, więc obmyslam plan, żeby jak najmniej tego prucia było. Niestety córki i siostry są conajmniej o 10cm wyższe odemnie, więc żadnej go nie podaruje w prezencie.  Sweterek wyjątkowo robiłam od dołu do góry, więc będę musiała się nagimnastykowac jak go przedłużyć. Muszę sobie dużymi literami gdzieś zapisać, że krótkie sweterki - nie i nie 🫣🤣😅 Czasem wyobraźnia pokazuje co innego, a rzeczywistość co innego. Ale ogólnie sweterki em jestem zachwycona, to był dob...

Maj

Był sweterek dla wnusi, zostało trochę włóczki to udało się też jeszcze zrobić i dla wnusia. Choć muszę przyznać, że nitki starczyło jak to mówią na styk. A sweterek jest akurat na teraz, więc do jesieni może być już za krótki 🤔 a może jednak starczy na dłużej. Tu musiałam już trochę improwizować z rękawami bo skończył się biały kolor.  Ale ważne, że sweterek jest praktyczny i mały misio już dał go sobie założyć. Z pozowanie już było gorzej. 😉 Mam nadzieję, że coś tam jeszcze w maju uda mi się zrobić robotkowego,. Choć planów ambitnych nie mam, w końcu to czas kiedy więcej czasu spędzam w ogrodzie, sadzie czy ogródku warzywny. Ale nie zapeszam. Pozdrawiam Was cieplutko, bo na dworze się trochę ochłodzilo. 🙂

Kwiecien

 Dziś prawdziwa modelka i dużo zdjęć, no bo jak wybrać jedno albo dwa? 🤣😅🤭 Bawełna jeszcze z tamtego roku została, wymieszalam dwa kolory, żeby starczyło. Ale okazało się, że jest tak wydajna, że może starczy jeszcze na sweterek dla wnusia. Wzór znalazłam na YouTube, druty 3,5. Ilość włóczki nieznana, nie zdążyłam zważyc sweterka.  Nie robię też notatek, bo dziewczę rośnie i każdy następny sweterek ma inne wymiary. Ten oczywiście zrobiony lekko ma wyrost, bo wiadomo, że maluchy szybko rosną.  Trzymajcie się cieplutko, wypoczywajcie w tym okresie świątecznym, cieszcie się obecnością najbliższych. Ma być ładnie i ciepło, więc pewnie spacery będą i kawusia na tarasie. 🙂

Marzec

 To chyba najdłużej robiony przeze mnie sweter, nie obyło się bez prucia. Obawa czy starczy włóczki, bo kupiłam końcówkę 30dg i więcej nie było. Skład fajny bo bawełna z wełna i cekinami. Druty cienizna bo 3,25.  Na szczęście włóczki starczyło. W sumie to mogłam go zrobić spokojnie bez tych pasków, ale z obawy, że braknie zrobiłam wstawki i w sumie to chyba nawet dobrze. 🤔 W każdym razie, nie miałam ochoty pruc kolejny raz. Sweterek jest przewiewny, także spokojnie można go nosić w ciepłe wiosenne dni. No i w słońcu cekiny blyskaja wszystkimi kolorami. Także chyba będę dość widoczna 🤔 Zakup przez internet ma to do siebie, że do końca nie wiesz jak to wygląda na żywo. Moja koleżanka powiedziała żebym nie marudzila, że się będę błyskać. No i w sumie, jak nie teraz to kiedy 😅🤣.  Sesja szybka , bo mimo że słońce świeciło, to było dość zimno i wietrznie. Więc tylko cyk cyk, a dopiero potem w domu oglądałam czy udało się uchwycić jak fajny jest ten sweter.  Prosty, luź...

Maj

 No i nie wyrobiłam sie z postem kwietniowym. Powód bardzo prosty, brak zdjęć .  Zrobiłam w kwietniu trzy sweterki, zwykle proste, takie  żeby szybko narzucić.  Jeden w kolorze fioletowo wrzosowym dla mnie, a dwa białe dla córki i wnusi.  Niestety nadal brak porządnej sesji, żeby zaprezentować gotowy wyrób. Udało mi się tylko kilka fotek zrobić , podczas wspólnego wypadu na zakupy i kawę.  I jedno w przymierzalni, gdzie sweterek posłużył jako kocyk dla maleństwa 😅  Włóczka to Cotton Light Dropsa, druty nr 3,75, na ściągacz nr 3. Jeśli chodzi o włóczkę to mam dylemat jak ją ocenić  Nitka jest słabo skręcona , taka trochę sznurkowata, musiałam bardzo uważać , bo mi się rozdwajała. Natomiast jeśli chodzi o gotowy wyrób to jestem bardzo zadowolona. Sweterek jest cieplutki i fajnie się  go nosi. Cena tez jest do przyjęcia ,tym bardziej ze to miał być taki sweterek bardziej codzienny i podwórkowy.   Nie pamietam niestety ile mi poszło motków,...

Marzec

 Kolejny sweter, który powstał w ramach pozbywania się resztek .  6 różnych włóczek, 6 różnych kolorów i 6 różnych grubości nitki. Nie było łatwo , ale jakoś to zmiksowałam i powstał tak zwany resztkowiec.  Chciałam Wam go zaprezentować na kolejnej wyprawie  z kijkami, ale powaliło mnie paskudne zaziębienie. Wiec zamiast sesji w plenerze, fotka na płasko.  Czasem tak bywa. Z danych to zwyklak robiony od góry, reglan żeby było na maksa prosto.  Sweter jest mięciutki i ciepły , w składzie ma merino, wełnę owcza, moher, angora, jedwab i noro 🙈.  Będzie idealny na wycieczki piesze i rowerowe.  Nadal jeszcze nie wyrobiłam wszystkiego, wiec akcja wyrabiania zapasów trwa nadal. 👍 Dwa zdjęcia i sama niewiem które bardziej oddaje kolor rzeczywisty. 🤔 powiedzmy ze coś pośrodku powinno jeszcze być. Jak tylko będzie okazja to powtórzę te zdjęcia. Trzymajcie się ciepło i niech Was omijają wirusy . 

Luty post nr 3

 Luty to wyjątkowo owocny i obfitujący miesiąc w sweterki. Włóczka ta sama czyli owcza plus cienka nitka merino kolorowa. Wyszedł nawet fajny melanż.  Sweterek jest niesamowicie ciepły i idealny na spacery z kijkami , na spacery po lesie lub wycieczki w góry.  Poszło mi 30 dg wełny, druty nr 3,75 Robiony od góry, reglan zrobiłam z 7 oczek i bardzo mi się to podoba Ogólnie jestem zadowolona i jeszcze mi zostało na sweterek dla wnusi 😃 I jeszcze przybliżenie reglanu.  Spacer zaliczony, sweter przetestowany. Teraz się zastanawiam co kolejnego  na druty. 

Luty post nr 2

 Całkiem sprawnie poszło mi z drugim bliźniaczym sweterkiem, który zrobiłam dla córki.  Dla przypomnienia tylko napiszę, ze zostało mi owczej wełny ze sweterka z nupkami, wiec od razu narzuciłam na druty niteczkę. Pamiętałam wszystkie dane, więc sprawnie poszło.  Druty mr 3,5, 30 dg wełny owczej plus cieniutka nitka angory. Dwa tygodnie pracy i sweter gotowy.  Pierwszy mój dla przypomnienia i drugi dla córki.  Luty wyjątkowo w ostatnich dniach prawie wiosenny, więc wybrałyśmy się z córka i wnukami na spacer.  Jednak próba zrobienia zdjęcia z wnusią w nowym sweterku i nowym szczeniakiem się nie bardzo udała😂😂. Ani mała żaba, ani pies nie chciały współpracować.  A w drodze powrotnej komuś nogi odmówiły posłuszeństwa. 🤭 Pogoda też mi nie przeszkadza, jak dla mnie może już tak zostać. Nie tęsknie za mrozem i śniegiem. Pozdrawiam Was cieplutko i idę poszukać inspiracji w sieci, na kolejne motki z pudła. Może szydełko? 🤔

Luty

 No dobra, dziś zacznę od malej prywaty, wystartowałam w plebiscycie  na babcie roku 🤭 Poniżej podaje linka https://polskanews.pl/anna-parszewska/pk/5767883 Na pierwszym zdjęciu widać, że obie z wnusią mamy piękne udziergane sweterki 😊. Dlatego proszę Was moje drogie dziewiarki i nie tylko jeśli tu zagląda też ktoś inny oraz inne babcie o głos.  Wiem, że każda babcia jest babcią roku, chętnie się odwdzięcze tez głosem na inną babcie 😊.  To tyle w temacie prywaty.  Przechodząc do tematu robótek, chwalę się nowym udziergiem.  Trochę to trwało, wzór swoje odleżał, bo miałam ambitny plan wyrabiać zapasy. Z zapasów do wzoru nadawała się tylko lima dropsa, a ja nie byłam pewna czy to dobry pomysł.  W końcu jednak zdecydowałam, że robię z tego co mam na stanie i nie kupuję nic nowego. Wzór pracochłonny i wymagający. Jednak zdeterminowana byłam bo sweter pokochałam od pierwszego wejrzenia. 😂 Z danych - włoczka Lima Dropsa, 4 motki jasnego i 8 motków rudego...

Styczeń post nr 2

Nowy miesiąc, nowy sweterek, nowa włóczka.  W tamtym roku obiecałam wyrabiać stare zapasy, dla tej włóczki zrobiłam wyjątek. Wymieszałam tu dwie nitki. Jedna to angora, a druga to wełna owcza. Obie zakupiłam na Fb.  Nie pamiętam grubości nitki, ale we dwie nitki fajnie się już przerabiało na drutach nr 3,25 i korpus 3,5.  Sweter robiłam od góry metoda zwaną reglan japoński. Przypomniała mi o nim na blogu Honoratka, dawno temu robiłam w ten sposób. Teraz odświeżyłam Sobie umiejetność robienia tego reglanu i wiem, że będzie następny sweter 🙈 tez tak robiony.  Wzór prosty, podaje linka,   https://youtu.be/o7SBoSQTp5o?si=qzdi51Memd6YuJJq Na sweter poszło mi 30dg wełny, co mnie zaskoczyło. Kupiłam dwa razy tyle,  wiec starczy jeszcze na jeden sweterek. Lekki i niesamowicie ciepły, czego chcieć więcej. 😊

Dla mamy i córki

 Tym razem będzie duet. Z myślą o mamie i o córce powstały dwa identyczne sweterki. Włóczka kaszmir mięciutka i miła , sweterki są bardzo miłe, delikatne i lekkie. Najpierw powstał sweterek dla mamy, a potem starczyło jeszcze na mały rozmiar .  Ze zdjęciami było gorzej bo moja mała ślicznotka ciagle się poruszała  i większość zdjęć była w ruchu 😂.  Wzór karczka wzięłam ze strony dropsy i dostosowałam do grubości włoczki i rozmiaru . Reszta robiona prosto od góry do dołu , druty nr 3 . Także profesjonalna sesja to nie mam pojęcia  kiedy, ale taka domowa to co się  udało zrobić to oczywiście wrzucam. 🤭 To oczywiście nie koniec małych rozmiarów . Na zdjęcia czeka już kolejny sweterek, a na drutach jeszcze jeden.  Także do następnego wpisu niebawem . 😁🤭