Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą serwetki

Styczen

Żeby tradycji stało się zadość i jeden post w miesiącu przynajmniej został zamieszczony, postanowiłam się zmobilizować i coś napisać.  Czas mi biegnie pracowicie i rozrywkowo. zima to niby dla rolnika czas odpoczynku, ale przy takiej pogodzie to prawie codziennie jestem w sadzie i przycinam drzewka, a jest ich sporo. Styczeń to również dzień babci, więc obowiązkowo w tym roku już miałam w przedszkolu dwie imprezki :) Tyle z dobrych informacji, mniej ciekawe są takie, że mam wolne od robótek (problemy zdrowotne) tak w skrócie, żeby się nie zagłębiać.  Wieczorami więc nadrabiam zaległości w czytaniu i od czasu do czasu machnę coś szydełkiem. Tak żeby nie obciążać stawów, coś małego i mało pracochłonnego. Po raz pierwszy bawiłam się w usztywnianie serwetki i nawet mi się spodobało, choć serwetka w wersji mini to znalazłam dla niej zastosowanie.  Ta sama serwetka co koszyczek, ale tym razem na obręczy.  Druga mała serwetka będzie ozdobą koszyczka wielkanocnego, wiem...

Projekty jednodniowe

jak kto woli :) Amigurumi - szydełkowe zabawki -  coś czego jeszcze nie robiłam i raczej nie planowałam.....ale.......... napatrzyłam się na różne zwierzaczki, resztek włóczkowych tez mam sporo,  do tego na święta przyjeżdża siostrzenica - pomyślałam, niech ma coś od ciotki zrobionego własnoręcznie -  oby się tylko tego czegoś nie przestraszyła ;) :) wyszło takie coś co mojego zachwytu raczej nie wzbudziło, ale sama zrobiłam tymi rękami obiema ;) :) stworek potworek w całej okazałości - żaba się zatrwożyła jak postawiłam obok ;) chylę czoła przed osobami, które takie coś małe robią i wychodzi im to oczywiście o niebo lepiej niż mnie :) przed Wami moi drodzy - pierwsza szydełkowa zabawka -jaką odważyłam się zrobić i ciśnie mi się na usta żeby dodać - i ostatnia w moim wykonaniu  ;) :) ale kto wie........... druga mała rzecz bardzo potrzebna szczególnie, że za chwilę trzeba przyozdobić koszyczek z jajami :) wykorzystałam oczywiśc...

Serweta

kończenia tego co niedokończone ;) miałam tylko element trójkąta wydrukowany całe wieki temu no i wymyśliłam taki sobie bieżnik na owalny stolik :) zdjęcia robione wieczorową pora bo za dnia mało czasu  rzut z góry  i całość teraz muszę się zastanowić co następne, sporo jeszcze tego mam co zaczęte :) niebawem znowu tu zajrzę wieczorową porą ;) :)

Serwetka

Musze przyznać się, że do powstanie kolejnego przerywnika zmusił y mnie dwie rzeczy pierwsza to pojedyncze kordonki, które zajmują pudełka druga to rozmowa z pewną panią, która wiedząc, ze robię na szydełku z rozmarzeniem rzekła - już sobie wyobrażam jaki ma pani piękny dom ( miała tu oczywiście na myśli - szydełkowe obrusy, serwetki, firanki ) Nie rzekłam na to nic -  tylko ze się zawstydziłam - bo niestety nie posiadam na stołach ani jednej serwetki o obrusie nawet nie wspomnę Było to jakiś czas temu, połączyłam te dwie sprawy no i mam pierwsza kawowa serwetka już jest - co prawda na taras - ale co tam :) Kawusie podano moje drogie :D I tu pytanie do Was  czy wy mając taką umiejętność posiadacie u Siebie na stołach szydełkowe lub drutowe obrusy, serwetki lub firanki?

Serweta na szydełku

brak czasu..........brak czasu.....brak czasu............. ktoś widział......... ktoś wie......... gdzie go szukać?  ;) udało mi się jednak zrobić jeden przerywnik - prezent - na dzisiaj miał być i zdążyłam :) mam nadzieję że się spodoba i będzie na stoliczku do kawusi upiększał otoczenie ;) to tyle - teraz jeszcze biegnę na zakończenie roku i WAKACJE :)

Serweta na szydełku

czyli UFO oznacza UnFinished Objects - czyli "Niedokończone Objekty" w moim przypadku - serwetka a raczej serweta miałam do skończenia tylko trzy okrążenia więc je dzisiaj skończyłam - w końcu ;) wszystko mi w niej pasuje oprócz rozmiarów z chińskich wymiarów miała mieć 44cm w całości a tu proszę ma chyba dwa razy tyle i nie mieści mi się na stole ;) kordonek Maxi - prawie 2 motki, szydełko nr 0 wzór znalazłam u chinek - gdzieś tutaj - ostatnio nie zapisuje tylko od razu drukuje, wiec trzeba szukać, no i rzecz jasna wchodzicie na własną odpowiedzialność bo łatwo tam utknąć na dobre ;) :) to nie koniec moich ufoludków oczywiście, ale chyba sobie zrobię przerwę zanim wyciągnę kolejny z pudła

Serwetka

 kolejna z niedokończonych robótek  proszzzzzzzzzze :) i tyle gadania - schemat krąży gdzieś w sieci niestety nie zapisałam, a szkoda bo szybko się robi i nawet łatwa - jak tylko się na niego ponownie natknę nie omieszkam dorzucić linka do wzorku 1 motek wiskozy Manuela zakupiony całe wieki temu w Bifermo, szydełko nr 0  no i nieskromnie mówiąc - bardzo z niej jestem dumna ;) :)

zaległe serwetki

 nadal relaksuje się przy szydełku  ;)  :P   trzecia się robi, żeby nie było ;) :) no i zamówiłam dziś próbki jedwabiu i lnu na sukienkę w nowym sklepie, póki co nie reklamuję, jak przyjdzie to powiem coś więcej :)  no i wzięłam w końcu do łapki druty, może się wykluje jakiś drutowiec ;) no i podobno nie zaczyna się zdania od "no i" :D do miłego..........

Serwetki

nigdy bym siebie nie podejrzewała o zamiłowanie do robienia serwetek ;) a tu proszzzzzzzzz :P kolejne dwie do kolekcji :) właściwie już jej nie mam bo została podarowana koleżance i mam nadzieję że będzie tam zdobiła jakiś stolik  zrobiona z wiskozy, pięknie połyskująca i lejąca, wzór umieściłam tutaj druga z maxi, sztywniejsza pomysł częściowo zaczerpnięty z gazetek, częściowo z głowy bo w połowie okazało się że zapomniałam zerkać do schematu i wyszło inaczej niż powinno ;) więc żeby nie pruć zrobiłam ją inaczej, ale efekt mnie zadowala :) do miłego

Nowy Rok .........nowe plany

będzie monotematycznie i to przez większość postów bo ambitnie postanowiłam ..hmmm... ;)  a miałam postanowić ze w Nowym Roku nie będzie żadnych postanowień :) ale... tu się zaczyna.... długa lista... pobożnych życzeń... to tak na marginesie w każdym razie wracając do tematu postanowiłam stworzyć kilka lub kilkanaście serwetek, w tym celu zakupiłam nawet gazetkę i będę z wami dzieliła się wzorami z niej, o ile uda mi się zdjęcie, bo skanera nie posiadam zanim jednak podzielę się z wami fotkami tych serwetek noworocznych pokażę ostatnią ze starego roku, skończoną w sylwestra ;) chociaż fanką serwetek nie jestem to jednak przyznaję ze ta mi się podoba ;) a w planach oczywiście  pytanie tylko - która pierwsza? :)

Energetycznie

małe formy to coś co rzadko u mnie można spotkać ale czasem są potrzebne dla ... relaksu... szybkiego skończenia robótki ... no i jako przerywnik kiedy długa robótka się dłuży jeszcze bardziej  ;) :) dlatego w bardzo energetycznym kolorze trzy małe przerywniki... co prawda jeszcze czeka je krochmalenie itd..... ale kto wie kiedy ja się za to wezmę... dlatego na gorąco przedstawiam trzy ozdoby na stół     detale muszę przyznać że na jasnym tle prezentują się chyba lepiej, ja niestety mam za ciemne drewno do czerwieni, mam nadzieję że znajdzie się ktoś komu będą pasowały takie ozdoby ;) :) ponieważ już za chwileczkę Sylwester to życzę Wam kochani szampańskiej zabawy do białego rana

Odmiana

najpierw zacznę kwiatowo, za oknem znowu zrobiło sie szaro i pokrapuję wiec dla lepszego samopoczucia trochę kolorów z mojego małego kwiatowego ogródka :) teraz jak już zrobiło się bardziej kolorowo to mogę wstawić serwetkę którą robiłam między większymi robótkami, nie znaczy to że było lekko, zeszło mi z nią oj zeszło, no ale w końcu jest moja własna serwetka koniakowska i rzut z innej perspektywy ale mam nadzieję że to nie ostatnia serwetka tego typu :) wzór znaleziony przez przypadek w starej gazetce – kram z robótkami i jeszcze podziękowanie dla Uli za wyróżnienie, które mi przyznała  to miło gdy ktoś wśród wielu blogów tak cudownych wypatrzy i Twój jednak powtarzam - wolę wasze odwiedziny i zostawiony ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam letnio *^^*

Pierdutki………..dalej

bo ta wełna idzie i idzie :( no kurna dziś chyba kogoś pobiję, niech ten listonosz ma się na baczności :P a póki co dalszy ciąg czegoś małego….a kordonków coraaaz mniej :) nawet znalazłam na to to miejsce :) i takie cóś jeszcze………. też się przyda pod filiżanki akuratnie do kawusiiiiiiii :) mrozicho nadal trzyma a ja idę odczyniać uroki i wykańczać ostatnie resztki :D Ps. z ostatniej chwili ... przysssszła pierwsza paczuszka idę próbować wełenkę ..... :D