Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą szycie

Maj - narzuta

 No to mamy kolejny wpis. Tym razem wyciągnęłam pudło z materiałami, a raczej kawałkami materiałów . Leżakowały cztery lata, mysle ze nabrały już mocy urzędowej 😂🙈.  Tak wiec pozszywalam, coś tam próbowałam pomieszać tymi kolorami. Ale w sumie chodziło żeby uszczuplić zapasy, a narzuta ma być dla wnuków jak przyjadą babcie odwiedzić . Wnusia zachwycona a to najważniejsze . 😁 W temacie narzut to jeszcze nie koniec , bo się szyją już dwie następne . Pogoda deszczowa w sam raz na szycie, choć mam nadzieję, ze w końcu zaświeci słońce i będę mogła cieszyć oko kwiatami. Rododendron pięknie zakwitł a tu ciagle pada. 😉

Maj

No o mamy maj.   Dostałam zlecenie na uszycie narzuty z gąskami bo to ulubione zwierzątko mojej wnusi . Z jednej strony bawełna w gąski, z drugiej lniany kawałek i gotowe. Choć zeszło z tym szyciem dość długo o dziwo.  Najważniejsze jednak ze narzuta skończona .  Majówkę spędziłam u siostry, chodząc po górach i zwiedzając. Ale o tym w następnym poście bo sporo się działo . 

Bluzki dwie.

Nadal mam problemy z barkiem, więc rehabilitacja i ćwiczenia są na miejscu pierwszym. Ale ponieważ nie potrafię tak nic nie robić, to czasami siadam do maszyny i szyję. Tym razem uszyłam dwie bluzy. Dla mamy i córki. Bardzo spodobało mi się szycie z dresówki petelkowej. Bawełniane bluzy są bardzo cieplutkie i mega wygodne. Choć ta malutka została uszyta ma wyrost. No ale mała żabka szybko rośnie, więc za chwilę będzie w sam raz. Że zdjęciem nie jest prosta sprawa bo wnusia nie chciała leżeć, a żywa jest bardzo. 😁 Jak tylko mi się uda zrobić jakieś zdjęcia z wkładką w środku to nie omieszkam ich tu wrzucić. Za oknem zrobiło się zimno, aż korci żeby coś ciepłego wydziegac. Trzymajcie się cieplutko. 😁

Dresowka po raz drugi

Idąc za ciosem, pokazuje od razu mój drugi uszytek. Jak tylko zobaczyłam ta kratkę to od razu pomyślałam o sukience. Potem były obawy czy podołam. Potem długo przeglądałam gazetki w poszukiwaniu odpowiedniego wykroju. W końcu podjęłam decyzję i złapałam za nożyczki. Obawy oczywiście były że jak sknoce to przepadło. 😂 Wykrój trochę zmodyfikowałam. Oczywiście nie obyło się bez przeróbek i prucia. Ale udało się. Jestem bardzo zadowolona z sukienki, z Siebie bardzo dumna 😁. Materiał to oczywiście dresowka pętelka, bardzo się z nim polubiłam. Zdjęcie robił mi sam aparat, odkryłam że tak można. 😉🙂 Ostatnio mam problemy z barkiem więc robótki leżą i czekają, aż się wszystko wyciszy. Ale przy aktualnej deszczowej pogodzie, może to potrwać. 🤔 Za oknem szaro buro i ponuro, więc przesyłam Wam dobrą energię. 😁

Dresówka pętelka

Uszyłam sobie dwie fajne i ciepłe bluzy. Bardzo z nich jestem zadowolona i noszę na zmianę. Materiał to dresówka pętelka, mięciutki i ciepły. Jeszcze chce uszyć sobie bluzę ze ściągaczem. Ale to już inny wykrój muszę znaleźć. Ogólnie spodobało mi się szycie, więc pewnie co jakiś czas coś tu wrzucę. 🙂 Wykorzystałam dziś pogodę i mam fotki, więc wrzucam. Druga Dziękuję, że zaglądacie. Ja ostatnio jakoś nie mogę się zorganizować. Mam nadzieję, że teraz jak wieczory są dłuższe to łatwiej będzie skończyć jakąś robótkę. Na drutach mam chustę już od dłuższego czasu i naprawdę do końca już blisko. 😉 Pozdrawiam serdecznie i ciepło.

Bluzki

Tym razem pokaże dwa uszytki. Materiał leżał długi czas i starczyło na dwie bluzeczki, niby takie same a inne. 😉 Jestem z nich bardzo zadowolona biorąc pod uwagę że reglan szyłam pierwszy raz. Wykrój znalazłam w starej gazetce. Materiał czarny to bawełna z elastanem, kwiaty to kawałek zorzety. Zdjęcia zrobić samej sobie w lusterku to nie lada wyczyn, więc miejcie to na uwadze i nie bądźcie za surowe jeśli chodzi o jakoś fotek. Zadowolona jestem z bluzek bardzo i choć poprawek było co niemiara, to koniec końców efekt mnie zadowala. Jedyne czego żałuję to, że nie mam maszyny do obrzucania, napewno by to ułatwiło pracę i wizualnie wykończenie też by lepiej wyglądało. Co do prac robotkowych to mam zaległy sweter do pokazania, ciepły i przytulasny. No ale potrzebny mi fotograf 🤔. A na drutach kamizelka dla córki powstaje. Za oknem zimno więc zapraszam na gorąca herbatkę z malinami. 😁