Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Szydelko

Lipiec

 Pomału się toczy wakacyjny miesiąc, często sięgam po sweterki i noszę bo pogoda temu sprzyja. Wielka radość bo kolejny nowy wnusio pojawił się w naszej rodzinie 😁🤭 Małą cudowna kruszynka, tym razem chłopczyk 🥰 A robotkowo powstaje z kwadratów cardigan dla siostry. 😅 A miało już nie być kwadratów.  Tym razem jednak kwadraty są większe i łączenie też inne. Jeszcze została mi do zrobienia plisa i można będzie nosić.  Równolegle powstaje ma drutach kolejna narzutka a może sweterek, jeszcze nie zdecydowałam czy będzie plisa i guziki.   Cieszę się że robotkowo zaczynam znowu działać, ale uważam jednak, żeby ostrożnie i z rozwagą. Jest czas na odpoczynek i na dziergania, jest czas na wypieki bo ostatnio ambitnie postanowiłam zostać mistrzynią rolady i co tydzień raczej domowników inna rolada.  Teraz mam ochotę zrobić rolade bezowa. Myślicie że domownicy uradzą. W sierpniu chyba sobie daruje wypieki 😅🤣 Bo za chwilę będę musiała dziergac nowe sweterki w więks...

Czerwiec 4

Nie jestem fanką kwadratów babuni w sweterkach, ale chciałam spróbować czegoś nowego. Więc się wzięłam do roboty. Znalazłam jakiś kwadrat na pinterest i zaczęłam te kwadraciki mnożyć. Potem musiałam pomyśleć jakim sposobem połączyć te kwadraty, żeby to fajnie wyglądało. Czy mi się udało? W sumie chyba efekt końcowy mnie zadowala.  Czy będę w nim chodziła czy go komuś podaruje, tego jeszcze do końca niewiem. Jeśli chodzi o bawełne to bardzo fajna, pierwszy raz z niej robiłam i jestem zadowolona. Po praniu lekko się rozciagnela, ale po wyschnięciu wróciła do pierwotnego rozmiaru. Tylko zapomniałam ile miałam motków 🤔8 albo 9. Szydełko nr 3.  Sweterek jest krótki, taki do sukienek i spódniczek. Ale dłuższy niż poprzedni. 😅  Zdjęcie poglądowe znalazłam na pinterest i na nim się wzorowalam, trochę się nameczylam, ale się udało. Tu właśnie jest inne łączenie, być może lepsze, ale w moich kwadracikach się tak nie dało. 🤔 Wzór kwadratów jest inny, ale reszta podobna.  Prz...

Czerwiec

Tym razem wyciągnęłam dwa motki Drops Paris, razem ze sobą te kolory nie chciały współgrać , ale każdy osobno to już inna bajka.  Zrobiłam wiec dwie prawie takie same letnie bluzeczki. Użyłam szydełka nr 3, bawełna jest w sam raz na chłodne poranki i wieczory. Wiec bluzeczki się świetnie sprawdzają.     Jak widać ogrodniczka  mi chętnie pomaga i jest to jej ulubione zajęcie 🫣 A kwiatów do podlewania mi nie brakuje .  Wieczorami natomiast książka  Wszystkim, którzy czują się dziećmi i tu dziś zajrzą dużo serdeczności 😁😘

Ostatni majowy wpis

Najpierw miała być robótka , ale wkleiły się kwiaty i w żaden sposób nie mogę ich przestawić na koniec wpisu 😂🙈 . Dlatego zacznę kwiatowo,  Dziś mi bloger płata figle, wiec najpierw foty potem krótka notka. Zrobiona już i noszona, teraz tylko szybki wpis ku pamięci 🫣 kolejny motek zużyty . Nie znam danych bo metki nie mam już dawno, dostałam ta włóczkę od siostry i został jeden motek 🤔 akurat na małe ponczo. Bo wiadomo ze dziewczynka musi mieć w zapasie drugą narzutkę , gdyby pierwsza sie zabrudziła. W sumie to już zrobiło sie ciepło wiec pewnie teraz obie będą czekały ma jesień 😁 Pozdrawiam 

Kwiecień z szydełkiem

Ostatnia szydełkowa rzecz zrobiona w kwietniu. Letnia bluzeczka z bawełny z ozdobna nitka . W słońcu się fajnie mieni. Bawełna to jakaś nowość wiec nie bardzo wiem jak się będzie nosiło. Oby dobrze , bo bluzka dała mi popalić. Elementy niby proste , łączenie w niektórych miejscach jak dla mnie już bardziej skomplikowane 😂 . Kilka razy rzucałam w kąt, ale udało się skończyć . Chwilowo starczy mi na jakiś czas elementów . W roli modelki córcia 🙂 Dane: Afrodite 6 motkow, szydełko nr 2 i mnóstwo cierpliwości 😉 Muszę przyznać , ze ten czas przy szydełku był potrzebny. Od razu jak tylko skończyłam ta bluzeczkę , to z ulgą złapałam za druty . 😂

Kwiecień z szydelkiem

Nadal szydełko , a skoro szydełko w ręku to postanowiłam skończyć zaczęty dawno temu bieżnik . Element wypatrzony w necie z jakiejś sukienki , wiec wzoru nie mam. Do tego kordonek Maja, szydełko nr 2 i wolna chwila . Z elementami jest o tyle prościej , ze możesz w dowolnej chwili przysiąść na chwilę, zrobić jedno kółeczko i odłożyć robótkę. Dla mnie jedyny minus to chowanie nitek potem 😅.  Wiec przedstawiam bieżnik który miał być obrusem, ale sił mi starczyło na taką wielkość 😂   A na dworzu nareszcie zaczyna świecić słońce i zaczyna robić się wiosennie. Wiec uskuteczniam spacery .Trzymajcie Się cieplutko 🙂😁

Recykling nadal trwa

Kolejne moteczki, które mi wpadły w ręce to len z domieszką wiskozy kupiony dawno temu, przewinięty, więc metek brak. Trzy klebuszki w trzech kolorach. Pewnie kupiłam na próbę i zostały takie samotne. Mała ilość i ciężko coś z nich zrobić, razem kolory też mi do końca nie pasowały. Powstają więc trzy oddzielne projekty. Idzie dość powoli, bo trzeba to połączyć z materiałem. A krawcowa że mnie taka słaba. Wszystko rozgrzebane, choć sukienka dla wnusi, prawie prawie. Reszta wymaga oprócz dopracowania, jasnej wizji, a takiej jeszcze brak. W każdym razie pozdrawiam Was letnio z placu boju i idę się wylegiwać. Ostatnio przeciążyłam kręgosłup i dziś mam dzień przymusowego nic nie robienia. 🤔