niedziela, 4 marca 2012

Miszmasz………..

czyli mieszanina  :)

najpierw jednak ważne słowo – czy wiecie że bez was kochane ani rusz……… no naprawdę……. *^^*

teraz robótkowo czyli bluzeczka na córci :D

obraz 047 obraz 048

dziewczęciu się podoba więc ja też jestem zadowolona :)

teraz mogę dziergać kolejną robótkę, zaplanowałam obrus ale jak mi braknie sił to będzie bieżnik ;)

tyle juz mam…

obraz 043

obrus widełkowy oczywiście, najdłużej schodzi z kwiatkami ale może do świat zdążę, hmmmmmmmmm ……. ;)

a teraz parę słów z innej beczki

ostatnio zostałam ambasadorką kampanii Tetra Pak – czyli http://zamiastkonserwantow.tetrapak.pl/ 

na tej stronie jest wiele ciekawych informacji które warto przeczytać,

tak się składa że mój sześciolatek jest alergikiem i zostałam zmuszona do systematycznego pogłębiania wiedzy na temat tych wszystkich konserwantów które nam serwują w różnorakiej żywności.

W tej kampanii chodzi głównie o uświadomienie że soki w odpowiednich kartonach nie potrzebują konserwantów i mogą być zdrowe.

Ja już od kilku lat kupuje swojemu malcowi takie soki ale nie będę tu reklamowała konkretnych firm dlatego tym bardziej się cieszę ze trafiła mi się taka możliwość uświadomienia moim koleżankom o tej kampanii, sama zresztą też dowiedziałam się kilku nowych rzeczy, szczególnie o tych wszystkich środkach konserwujących które mogą wywołać u dzieci alergię. Należą do nich m.in. kwas benzoesowy (E210), benzoesan sodu (E211), potasu (E212), czy wapnia (E213).

Inne środki konserwujące mogą być także niebezpieczne dla dzieci z astmą. Są to np. dwutlenek siarki (E220), siarczyn sodu (E 221), wodorosiarczyn sodu (E222), pirosiarczyn sodu (E223), potasu (E224), siarczyn wapnia (E226), wodorosiarczyn wapnia (E227), potasu (E228).

...poczytajcie – naprawdę warto :)

a na dowód że taki sok jest pyszny……proszzzzzzzzzzz bez niego ani rusz ;)

obraz 038

małe przekupstwo dla mojego niejadka… jak zjesz kanapki to dostaniesz soczek ;) :)

obraz 032 

no i już na samiutki koniec moje psisko które przyszło z dworu i padło pod……grzejnikiem ;) :)

obraz 045

Ps. zapomniałam że miałam do was ogromną prośbę……… przeglądam wasze strony ale jak muszę wpisać komentarz i za trzecim podejściem mi wyskakuje że źle wpisałam literki (które są czasami nie do odszyfrowanie…wrrrr) to się poddaję :P , proszzzzzzzzzzzzzzze – wyłączcie to “ustrojstwo” – ja już tak zrobiłam :)

czwartek, 1 marca 2012

Polepszyło się ....

a to za sprawą mojego osobistego krasnoludka który jednocześnie jest fotografem  ;)

dziś chciałam sfotografować bluzeczkę zrobioną dla córki, poprosiłam więc dziecko o parę fotek, ale ponieważ byłam niezadowolona z wygladu .... swojego - oczywista, to kazałam robić jeszcze jedno i jeszcze... ;)

w końcu ...dziecko pyta -  po co tyle fotek .... no to kręce nosem że tak jakoś wyszłam... 
dziecko - przecież ładnie wyglądasz  *^^*

od razu gęba mi się uśmiechnęła, że jednak ktoś bez zastrzeżeń akceptuje cię takiego jakim jesteś, ...oby nigdy z tego nie wyrósł.... pobożne życzenie ;)

fotka będzie jedna, jak córka przyjedzie to dodam więcej fotek :)
od razu mówię też że nie taki miał być ale dziewczę postawiło twarde warunki co do rękawów to wedle życzenia zrobiłam ;)

wtorek, 21 lutego 2012

Krótki raport………..

z placu boju……. niestety brakło wełenki dlatego pokazuje prawie skończoną bluzeczkę dla córki, teraz nastąpi przerwa, może pod koniec tygodnia wybiorę się do miasta i dokupię włóczki, jest wtedy szansa ze za tydzień moje dziewczę jak przyjedzie do domu to pięknie ją zaprezentuje :)

a teraz tylko ogólny zarys czegoś co powstawało w głowie w trakcie przerabiania szydełkiem, a potem drutami -  koncepcji na rękawy jeszcze nie mam … powstanie w trakcie machania drutami pewnie ;)

karczek widełkowy – podobnie jak i dół

obraz 196

obraz 197

obraz 199

taaaaaaaaaa…. nie skłamię jak powiem,że pomysł na bluzeczkę własny, ale tyle już rzeczy wymyślono, że głowy nie dam czy w sieci ktoś nie wymyślił podobnego ;)

pozdrawiam słonecznie :)

czwartek, 16 lutego 2012

Z potrzeby…….

bo  małe się ciągle prosiło o nowe skarpetki… no i korzystając z tego ze chory siedzi w domu to i ja też wyciągnęłam jakieś malutkie kłębuszki i zrobiłam te skarpetki dwie inne ale przeszły pomyślnie test i są noszone, a to najważniejsze :)
żeby jednak nie było nudno zrobiłam je na wspak… czyli nie tradycyjnie jak zawsze ale zaczęłam od palców i poszłam w górę
wykorzystałam wskazówki które znalazłam u Truskaweczki no i zrobione, bardzo jej też dziękuję za podpowiedzi :)
dziś mam w planach poszukać nowych resztek które się będą nadawały i machnąć jeszcze jedną parę bo moje dzieciątko – ……. – znaczy stare konisko ;) uwielbia robione skarpetki
obraz 199
obraz 198
a co do szala to bardzo się cieszę że wam przypadł do gustu jest nadzieją, że może znajdzie szybko nową właścicielkę :)))

wtorek, 14 lutego 2012

Szal widełkowy

mój pierwszy ale już wiem że nie ostatni :)
jestem nim zachwycona, zdjęcia nawet w połowie nie oddają uroku tego szala, muszę nad nimi jeszcze popracować bo szal będę chciała sprzedać
ciężko mi się rozstawać ze swoimi robótkami szczególnie takimi które przypadną mi do serca ale czasami trzeba też na swoje hobby zarobić …. wiecie o czym mówię ;) :)
dobra teraz już tylko kilka fotek
i pytanie czy taki szal się blokuje?
obraz 194
obraz 193
obraz 196
obraz 197
wełna to rozetti – nida pullu soft payette
mieniąca się cekinami dojrzała śliwka węgierka :))))

niedziela, 12 lutego 2012

Na mnie……… :)

a co tam zaprezentuje chociaż zdjęcia nie pierwszej jakości ale i tak dobrze że mój mały fotograf chce je robić ;)

obraz 179 

obraz 177obraz 178

mała rzecz a jak cieszy :D

no dobra będzie tego chwalenia się ;)

dziękuję wam za wszystkie komentarze w poprzednim poście

a teraz relacja z pola walki, podjęłam nowe wyzwanie i zmagam się z widełkami, oto moja pierwsza próba i pierwsza taśma – chyba tak to można nazwać ;) :)

obraz 184

w pasku bocznym znajdziecie kilka filmików pokazujących jak to można zrobić

lecę do drugiej taśmy :)))))))))

czwartek, 9 lutego 2012

Wyrobiłam……. :)

się na czas z wrabianiem  :)
przegnałam lenia póki co i może zrobię jeszcze jeden tego typu sweterek a teraz prezentuje moja panna coś co udało mi się skończyć
obraz 172
obraz 173
obraz 175
zadowolona jestem okrutnie sweterek bardzo cieplutki, mam tylko ale do guziczków, chyba je wymienię na większe ale to już przy okazji, bo strasznie ciężko dobrać odpowiednie guziki ;) :))
ciekawostka
żeby nie było że tylko człek drutuje :)
wczoraj na zajęciach z angielskiego u córki pojawił się gościnnie amerykanin z teksasu i poprowadził zajęcia, rozmowa oczywiście tylko po angielsku bo facet nie zna polskiego a do Polski przyjechał za swoją miłością :)
w trakcie rozmowy opowiadał jak pracuje i podróżuje dużo po świecie i nawiązuje nowe kontakty – polak by zaraz powiedział – stać go to jeździ :)
i tu kolejne zaskoczenie – amerykanin zadał pytanie młodzieży co by zrobiła gdyby zarabiała dużo kasy, po wszystkich wypowiedziach ów młody człowiek około 30 lat – zaskoczony spytał czy nikt nie oddał by żadnej sumy na cele dobroczynne
cisza……. i zaskoczenie ……. no bo jak to…….
ów młody człowiek opowiedział ze co miesiąc połowę zarobionych pieniędzy oddaje na cele dobroczynne… bo pamięta jak kiedyś sam z matką biedę straszną klepał i jak im było ciężko…
tak sobie pomyślałam – inny sposób patrzenia na życie… inna mentalność… brak przywiązania do rzeczy materialnych… no sama nie wiem… sami powiedzcie… :)
jedno im przyznaje – są bardziej otwarci na ludzi niż my ;) :) ot tak prowokacyjnie, a może się mylę?  ;)

wtorek, 7 lutego 2012

Filcowanie na sucho

taki mały przerywnik, ale odciągający jak jasny gwint od właściwej robótki i strasznie wciągający  ;) :)
obraz 167
obraz 160
obraz 169

strasznie niedopracowane ……….. wiem  :)
ale juz przy pierwszym złamałam dwie igły – średnią i cienką – nie miałam pojęcia że to takie delikatne, już zamówiłam następne ;)
a serducha dla kogo?………… no dla naszych facetów :D

poniedziałek, 6 lutego 2012

Postępy

w pracy nad sweterkiem już niewielkie są :)

dziś pokażę parę szczegółów, bo raczej wszystko wyszło ok i nie spodziewam się prucia ;)

najpierw jednak podam odnośnik do inspiracji o tutaj

mój sweterek będzie miał sporo zmian, właściwie z oryginału wzięłam tylko diagram reszta robiona wedle swojego widzimisie ;)

po pierwsze robię od góry, po drugie wydłużyłam korpus, po trzecie chcę dorobić rękawy ale nad tym to się jeszcze zastanawiam…. może doradzicie

najpierw jednak parę fotek

na dziś wygląda to tak

obraz 157

lewa strona robótki

obraz 153

porównanie prawej i lewej strony

obraz 155 obraz 156

teraz musicie doradzić

chodzi o rękawy, niestety skończyła mi się granatowa wełna i mam dwie opcje

- dorobić rękawy z kolorze fuksji którą wrabiałam

- zrobić tylko ściągacz przy rękawach tak jak w oryginale

czekam na wasze podpowiedzi bo stanęłam z robotą……….

środa, 1 lutego 2012

Uchylam……….

rąbka tajemnicy ;)
obraz 143
pozazdrościłam blogowym koleżankom i przegnałam lenia precz…
wyszperałam końcówki wełenek z poprzednich sweterków, wyciągnęłam zakupione całe wieki temu  Marty w Zagrodzie merino w przepięknym granatowym kolorze ….
no i się dzieje pomalutku…powolutku….  :)
obraz 148
tu większy rąbek ;) :)
a na dworze ...    – 16!!!!!!!!!!!!!! a u was?

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Dorwałam fotografa i mam zaległą prezentacje …..

na początku jednak pozwólcie że przedstawię wam autora poniższych zdjęć
obraz 134
a teraz prezentacja moich kolejnych sweterków na mojej skromnej osobie ;)
zielono mi …….
obraz 121
obraz 123 obraz 141 obraz 140
zauważyłyście że sie śmieje od ucha do ucha ;)
mój osobisty fotograf co chwila powtarzał:
“uśmiech poproszę”  ;)
i jeszcze jeden  …
obraz 124 obraz 125
obraz 126 obraz 136
no i jak wam się podobało?
obraz 130

czwartek, 26 stycznia 2012

I jeszcze jeden…………

może to nudno tak same sweterki pokazywać, ale odkryłam ich praktyczną stronę no i jakoś się tak dzierga ;)
na dodatek krój ten sam co poprzednie z mała zmianą bo tym razem zrobiłam zawijany kołnierz
wzór zgapiłam z bloga effci  spodobał mi się i postanowiłam go zastosować w swoim sweterku, ponieważ gabaryty mam inne wiec moja wersja sweterka jest bardziej dostosowana do mojej figury
sweterek jest świeżutki jak bułeczki wyjęte prosto z pieca ;)
jeszcze go nie moczyłam i nie naciągałam, nie zakupiłam jeszcze guziczków, tylko nitki pochowałam i już spieszę sie nim pochwalić :)
wełenka to Alpaca Drops – kolor przygaszona fuksja  - poszło 6 motków, rozmiar M, druty 3 i 3,5
a teraz już foty - sweterek prezentuje moja córka
obraz 110 obraz 111
obraz 112 obraz 113
obraz 114 obraz 116
tu chyba najbardziej zbliżony kolor
obraz 117
taaaaaaaaaa ……… musze popracować jeszcze nad jakością zdjęć bo w rzeczywistości to on wygląda o niebo lepiej :)
ferie się już niestety kończą wiec czasu zrobi się znowu tak jakby mniej… ale na drutach już mam kolejny sweterek ;)
no wiem… mogłabym tak coś innego… ten będzie troszkę inny – obiecuje  ………. :)  ;)
a teraz czas na sanki bo za oknem śnieeeeeeeeg :D

niedziela, 15 stycznia 2012

Wyniki candy

Na początku chcę podziękować wszystkim za udział w zabawie i powitać nowe osoby, które odwiedziły mojego bloga :)

odwiedziłam wasze blogi i jeszcze nie raz pewnie tam zaglądnę  ;) :)

karteczki zostały przygotowane, syn zagoniony do losowania :)

obraz 103

no i najpierw mieszamy…mieszamy….  i zaczynamy

obraz 104

pierwsza wylosowana osoba to…….

obraz 105

Tonka  do niej powędruje pierwsza bransoletka

druga osoba

obraz 106

Bean – otrzyma drugą bransoletkę :)

dziewczyny proszę o kontakt na emaila

zaglądajcie do mnie często i dzielcie się swoimi uwagami i podpowiedziami również, a jeśli któraś będzie miała ochotę na jakąś wymiankę to ja zawsze jestem chętna :)