sobota, 27 sierpnia 2016

Wędrowna sukienka


Sukienka nad morze ;)
no i musiałam się pochwalić bo pięknie się prezentuje na mojej siostrze ;) :)


teraz jeszcze muszę zrobić sukienkę dla małej modnisi :)

sobota, 20 sierpnia 2016

nadal zaległości - nadal szydełkowo

idę za ciosem i pokazuje wdzianko które zrobiłam w lipcu będąc u siostry
moje dzierganie budziło ogromne zainteresowanie wśród pielęgniarek :) jedna z nich tez była szydełkująca ;)

sesji jako takiej nie mam fotkę zrobiłam tuż przed wyjściem córki na wesele :)

wzór podobnie jak poprzedni znalazłam na fb, u Osinek tez chyba go widziałam, wiec raczej problemów ze znalezieniem nie powinno być, jakby co to napiszcie na emaila - zawsze chętnie podeślę linka :)

2 motki maxi w kolorze krem, szydełko nr 2



to by było na tyle w temacie dziergania :)
bo kończy się aukcja orzechowa i od poniedziałku nie wychodzę z sadu :)

http://allegro.pl/swieze-orzechy-laskowe-zbior-2016r-gratis-i6401266185.html#thumb/1

Wszystkim którzy tu zajrzą, życzę udanego wypoczynku i zapraszam na przepyszną kaffee - buziaki :)

czwartek, 18 sierpnia 2016

zaległosci

przez chwilę mnie nie było - powody były zacne wiec czuję się usprawiedliwiona :)
oczywiście to nie oznacza, że próżnowałam

Jak tylko się zaczyna sezon wakacyjny to zauważyłam, że odczuwam wtedy potrzebę odłożenia drutów i z większą przyjemnością tworzę ubrania szydełkowe
wy tez tak macie? czy tylko jestem odosobnionym przypadkiem?

dziś pokażę pierwszy z szydełkowych tworów , który robiłam z myślą o sobie, ale.........na mojej siostrze lepiej się prezentował gotowy wyrób ;) :)

wzór prosty krąży po necie ogólnodostępny ale ostatnio tyle się mówi o tym , że nie wolno obcych fotek, ani wzorów nielegalnych :P
a ja tam wiem czy on legalny czy nie? skoro ogólnodostępny?

w każdym razie gdyby ktoś chciał to niech pisze na emala podam linka- powiem tylko, że można u Osinek znaleźć bez problemu

tu pokazuję tylko moje wykonanie 

na sukienkę poszło mi prawie 3 kordonki maxi, szydełko nr 2





mam nadzieję, że sukienka będzie się fajnie prezentowała na ulicach Berlina :)

siostra dostała "prikaz" nosić i promować polskie rękodzieło ;) :)

wtorek, 16 sierpnia 2016

Tesciowa z papierami :)

żeby nie było, że próżnuję to już od pierwszego dnia pełnienia swojej funkcji zaczynam się przyzwyczajać do roli babci - bo kto wie, może młodzi szybko się postarają  ;) :P

dzieci na imprezie nie brakowało -więc jak widać, nawet mi nieźle szło ;)



ale nie o tym chciałam

na poprawinach zaroiło się od przepięknych kreacji 


 


wiec nie mogłam tego pominąć :)

w tym całym stresie nie mogłam znaleźć halki pod swoją zrobioną sukienkę widział kto takie cuda?  ;) :D


pozdrawiam Was serdecznie - paaaaaaaaaa :)

wtorek, 9 sierpnia 2016

>>>>>>>>>>>>>

pomysłu na tytuł nie mam ;)

czasu tez niewiele choć planowałam spokojnie wakacyjnie dziergać

ale plany planami a życie życiem

nie chcę się tu za bardzo rozmieniać na drobne - więc w skrócie napisze o tym, że lipiec przeleciał jak chwilka, z czego połowę spędziłam w szpitalu opiekując się siostrą - już jest lepiej

podczas tego pobytu zrobiłam na szydełku fajne wdzianko - zdjęcia będą już niebawem - czekam na którąś z moich córek, aż zjadą do domu :)

w sierpniu czekają mnie dwa ważne wydarzenia 

- pierwsze i najważniejsze - za tydzień zostanę - TEŚCIOWĄ   ;) :p

i to chyba tą gorszego gatunku bo trafiła mi się synowa a nie zięć :D

uprasza się więc o wysyłanie wszelakich kawałów o teściowych :D

same więc widzicie, że z tym robótkowaniem to raczej mało czasu ;)

a drugie również ważne szczególnie dla mojego portfela - zaraz po weselu zakładam strój roboczy i idę do pracy przy moich orzechach :D 

mam nadzieje że zbiory będą obfite a klientów dużo - bo kurcze noooo wakacje mi się jakieś należą ;)

prywata - 
http://allegro.pl/swieze-orzechy-laskowe-zbior-2016r-gratis-i6401266185.html#thumb/1

klientów mam od trzech lat stałych więc jestem dobrej myśli ale nowi też są mile widziani :D
dłubanie orzeszków uzależnia tak samo jak robótki ;)

fotkę pokażę jedną z robionej sukienki -  niestety nie wstrzeliłam się w rozmiar więc leży i czeka na przeróbkę ..................... ale wierzcie mi - pojęcia nie mam kiedy to zrobię........nie mówiąć już o tym, że chęci na prucie tez mi brak

wiem, ze to doskonale rozumiecie - bo często w ten sposób powstają ufoki - wstręt do prucia chyba ma większość z Was :D


pozdrawiam Was jeszcze wakacyjnie - 
czekam na kawały i obiecuję fotkę już teściowej po imprezie ;) :)



ps. zdjęcie podglądowe z cyklu - co mi chodzi po głowie ;)


oczywiście do wstawki trzeba jeszcze uszyć bluzkę ;) 
tu w celach podglądowych przyszyłam do koszulki i powiem Wam, ze mi się nawet podoba :D



czwartek, 23 czerwca 2016

Letnia -szydełkowa

ostatnio czas mi się skurczył strasznie, coś tam w międzyczasie kończę,  ale o tym, żeby należycie obfocić - szkoda gadać.

Ostatnie dwa tygodnie to okres "zakończeń". Zakończenie roku formacyjnego, zakończenie roku szkolnego, zakończenie grupy ....itd

Nadchodzi czas wakacyjny więc każdy chce zakończyć rok pracy jakimś grrilem lub ogniskiem i zrobić podsumowanie roku pracy :)
Niby normalka - ale ja nie wyrabiam, na koniec roku widzę, jak aktywnie człowiek się udziela ;) :)


Dzis np. mam dwa zakończenia - jedno u młodego w szkole, drugie też u młodego -grupy ministrantów, bo młody dzielnie od roku służy w kościele jako ministrant
Wiec jako mamusia dobra muszę go tam zawieźć i odebrać. Do wieczora mam dzień z głowy
Jutro zakończenie roku w szkole językowej, W sobotę mam nadzieję, że już ostatnie "obżarstwo" , a w niedzielę z rana jadę na BASEN - no nie ma bata-  ;)


bluzeczka z bawełny - o nazwie "nie pamiętam co to" ;) bez metki z odzysku

robiona dość długo z powodu braku czasu, ale jest, zdjęcie na szybko, akurat popijałam kawę na tarasie i młody przyszedł z aparatem więc skorzystałam :)









czwartek, 16 czerwca 2016

Czytamy i dziergamy z Maknetą

lekko spóźniona - polecam książkę, którą przeczytałam jednym tchem

Tak w ciemno ostatnio wpadłam do biblioteki i wzięłam dosłownie książkę pierwszą z brzegu do poczytania

Wyjątkowo nie mam ostatnio czasu, a robótkować tez nie bardzo mogę  - zapalenie mięśnia barkowego - chyba tak to się nazywa - więc nadrobiłam zaległości w czytaniu. 

Wróciłam od masażysty z zaleceniem, ze mam wypoczywać i się oszczędzać co najmniej przez dwa dni, wiec zaczęłam czytać po południu a skończyłam późnym wieczorem - jak macie jakieś poważne plany robótkowe lub inne - nie polecam

wciągająca, zaskakująca i ciekawa - troje ludzi spotyka się w zakładzie psychiatryczym - detektyw, pisarka i młoda dziewczyna .........dalej trzeba przeczytać ;) :)



robótka już od dłuższego czasu jedna - na szydełku 


 wzorek prosty tak samo jak bluzeczka, która powstaje 

a za oknem słoneczko, wiec życzę Wam  cudownego dnia :)



poniedziałek, 6 czerwca 2016

Miało być letnio

no i niby jest, ale jakoś tam mniej bo kolorystyka mało letnia

Spódniczka w zygzak marzyła mi się od dawna, ale przeszkód było wiele a kolejka robótek przed...jeszcze dłuższa
W końcu jednak się zmobilizowałam i spódniczkę mam, chadzam w niej bo wygodna, moja własna, drugą tez zrobię pewnie za jakiś czas tylko już w innej tonacji ;)

Wzór to same słupki poszerzane na wyczucie prawdę mówiąc, bo konkretnego wzoru co ile dodawać oczko nie znalazłam. Bez prucia się nie obyło i tak teraz myślę, że pewnie jeszcze jedno by się przydało, ale już mi brakło sił, będę wiedziała przy drugiej spódniczce co zmienić

włóczka to 100 mikrofibra - alize diwa czarna i melanż amber, szydełko nr 3

nabrałam 180 oczek łańcuszka (teraz wiem, ze następnym razem będzie mniej) i robiłam w dół zygzak zaczynając od 5 słupków zwiekszając ta liczbę początkowo w co 4 rzędzie, a potem chyba jeszcze ze dwa razy zwiększyłam w co 8 rzędzie i zrobiłam stop bo już mi się zrobiła falbanka (niezamierzona)
Mimo to zadowolona jestem z efektu końcowego bo nie lubię jak mi się coś opina na krągłościach więc wyszło jest ok :D

W tali zrobiłam pasek półsłupkami i wszyłam szeroką gumę, dzięki temu nic się nie zsuwa 








fotek nie mam specjalnie za dobrych, ale wszystkie robione dosłownie na biegu, szybko...szybko... Wiem, ze spódniczka potrzebuje odpowiedniej oprawy bo jest tego warta, 

Kilka uwag ku swojej pamięci i jakby ktoś chciał skorzystać - następną zrobię na 160 oczek w talii i użyje szydełka nr 4, będę od początku poszerzała w co 6 a potem w co 8 rzędzie. 

pozdrawiam słonecznie 

sobota, 21 maja 2016

Wiem, wiem........

za często ;) 

ale obiecuję, że następny post będzie dopiero za jakiś czas - odkładam szydełko na półkę i wracam do przerwanej robótki która chciałam zrobić na letni konkurs u Intensywnie Kreatywnej ;) :)

tym razem koszyczek - pudełko jak kto woli z bawełnianego sznurka 2 motki w kolorze beżowo-granatowym, szydełko nr 5 

Jestem zachwycona sznurkiem i wyrobem, koszyczek sztywny, najpewniej będą w nim zalegać aktualne robótki, no ale do zdjęć zaprosiłam trochę naszyjników ;) :)







bawcie się dobrze w ten nadchodzący wolny czas bo sporo tego wolnego będzie :)

piątek, 20 maja 2016

Jedna robótka - wiele korzyści :)

pierwsza - opanowanie nowej techniki zwanej  - tapestry crochet - klikamy

Jest też dużo filmików na youtubie  - klikamy

druga - fajny sposób na wykorzystanie resztek włóczkowych - u mnie to była               głównie bawełna

trzecia - torebeczka lub sakiewka dla dziewczynki  - jeszcze nie wiem co                        młoda dama będzie wolała :)

od razu mówię - uzależnia - wszystko poszło w kąt jak złapałam za szydełko , 

wzoru nie posiadam, robiłam jak mi w duszy grało i nawet coś fajnego śmiem twierdzić wyszło ;), 
resztki bawełny pozostałej po innych projektach - szydełko nr 3









środa, 18 maja 2016

Ćwiczenie i środowe czytanie z Maknetą :)


ćwiczę sobie półsłupki szydełkiem przed większym wyzwaniem i czytam razem z Maknetą

z tego ćwiczenia powstał taki fajny zestaw, nawet mi się podoba ;) :)

już został zagospodarowany - teraz "psikacze" są w jednym miejscu ;)




Książka absolutnie warta przeczytania dla każdego, jakoś mi tak się ostatnio skojarzyło, że szczególnie dla tych, którzy tak narzekają na nasz kraj, na biedę, na rząd, na unię i na "hugocowiejeszcze" ;) :)

Czytając ją miałam wrażenie, ze to nie o dziecku jest mowa tylko o dorosłym człowieku, aż musiałam sprawdzić kilka razy, ile ta dziewczynka w danym momencie miała lat......... Warto naprawdę 
Żeby docenić to co mamy - też :)

a ja idę dalej ćwiczyć paluszki tym razem już w kolorach  ;)





ps. to fioletowe to dwa małe kłębuszki pozostałe po jakiejś dawnej robótce - niestety nie pamiętam co to - wiem, że bawełna z wiskozą ale dość sztywna i nawet miła w robótce :)

piątek, 13 maja 2016

Sukienka dla dziewczynki

Jakiś czas temu nabrałam ochoty na wydzierganie sukienki dla małej dziewczynki. 

Co prawda, żadnej małej dziewczynki nie posiadam, ale potrzeba była silna , kłębków małych tez sporo więc zabrałam się do pracy :)

Najpierw przeczesałam internet w poszukiwaniu opisów na małą wersję sukienki bo dawno tak małego nic nie robiłam i orientacji nie posiadam w temacie

W końcu poskładałam w jedno miejsce kilka uwag i z centymetrem w ręku robiłam :)

Czasami konsultowałam te centymetry z mamą pewnej małej dziewczynki, która mi potem zgodziła się udostępnić zdjęcia, za co jestem jej ogromnie wdzięczna.

Trochę trwało zanim fotki dotarły do mnie, ale już są i mogę Wam pokazać urocza modelka w sukience, która miałam ochotę zrobić od dawna :)








modelka jest taka urocza i tak profesjonalnie pozowała, że musiałam wstawić wszystkie zdjęcia  ;) :)

Sukienka jest bawełniana wiec idealna na lato, 

Pozdrawiam Was słonecznie i życzę Wam wypoczynku na łonie natury z robótka w dłoniach :)


Opis sukienki w skrócie -

na 3 - 4 latka rozmiar 98 (według sklepowego)

bawełna jakaś bez metki wiec ciężko mi podać grubość, robiłam druty 3,25 więc pewnie około 300 metrów w motku

sukienka robiona jest od góry z rozcięciem na plecach

Karczek - 
na druty nabrać -
tył 14 oczek - marker - rękaw 12 oczek - marker - przód 28 oczek - marker - rękaw 12 oczek - marker - tył 14 oczek ( w sumie 80 oczek)

Karczek robiłam francuzem czyli po każdej stronie oczka prawe, dodawanie po obu stronach markera robiłam wedle tego opisu - 

1 rząd - dodawałam oczka
2rząd - oczka prawe
3 rząd - dodawałam oczka
4-6 rząd oczka prawe

W połowie karczku  - u mnie to było na wysokości gdzie wyszyłam wzorek - połączyłam tył i robiłam już dalej naokoło. 


Kiedy przód i tył miały po 63 oczka, rękawy chyba miały po 48 oczek - połączyłam przód i tył a rękawy przełożyłam na druty zapasowe
Po pachy dodałam dodatkowo 3 oczka
Dalej już było prosto, markery założyłam na bokach robótki i oczkami prawymi lecąc w dół dodawałam w co 2 rzędzie po 2 oczka z każdej strony markera 3 razy (76 oczek przód) 
następnie już w co 10 rzędzie po 2 oczka z każdej strony markera 14 razy



środa, 4 maja 2016

Czytamy i dziergamy z Maknetą

tym razem o czytaniu będzie mowa

marcowa książka została przeczytana w kwietniu - miała dużą konkurencję ;)



to kolejna książka Tomka Michniewicza, która przeczytałam, ale...........
ta zabrała mi kilka nocek, wciągnęła mnie już od pierwszych stron i z czystym sumieniem polecam każdemu!!! :)

"Poszukiwacze skarbów. Szaleni naukowcy i ekscentryczni milionerzy, ryzykanci, złodzieje i oszuści. Tomek Michniewicz wprowadza nas w ich świat - pełen zatopionych galeonów, hiszpańskiego złota, śmiertelnych pułapek, świszczących kul i zawiłych intryg.

To opowieść o obsesji, która ogarnia ludzi szukających bogactwa. O tym, do czego są zdolni i jak daleko potrafią się posunąć, zaślepieni gorączką złota. Przejmująca, emocjonalna historia o ludzkich słabościach. "

Lojalnie uprzedzam, że jak zaczniecie to robótki pójdą w kat ;) :)
A to niebieskie w tle to kolejna bezproblemowa bluzeczka :)

pozdrawiam Was słonecznie i dziękuję za miłe słowa pod adresem mojego poprzedniego sweterka :)


sobota, 30 kwietnia 2016

Finito



pogody słonecznej nadal brak ale na tyle ciepło, że można na tarasie się powyginać do foty  :)

Znowu zakupiłam spontanicznie wełenkę, bez specjalnego zamysłu bo ........OKAZJA......... a niech to.....ale wełna kolorystyką zrobiła swoje, wiec sweter długi, maksymalnie prosty, bez udziwnień na wycieczki rowerowe i spacery   :)

Robiony od dołu prosto w kawałkach, dopiero od pachy wszystko razem raglanem w górę. 
Wykończenie u góry sciągacz  - 1lewe-1 prawe przekręcone
Makiety robione wzorkiem - 1 rząd prawe-lewe, 2-4 rząd oczka prawe po prawej stronie robótki. Dzięki temu robótka mi się nie zwijała. Na bokach małe rozcięcie i szycie tylko na bokach. 

Dzięki temu, że dół robiłam w kawałkach mogłam trochę ugrzecznić paseczki żeby układały się podobnie. Natomiast na górze, gdzie robiłam wszystko razem na okrągło to paski poszalały i jak im się zachciało tak się ułożyły ;)

Ale takie życie -raz człek musi być grzeczny i zdystansowany, raz może zaszaleć i spontanicznie się zachować ;) :)

dane - wełna superwash CIAO (420m w 10dg) druty nr 3,25 - poszło 3 motki i trochę następnego

po namoczeniu oczka same się ułożyły, szkoda że się tylko na ten jeden kolor zdecydowałam, ale może się jeszcze taka okazja trafi, kto wie  ;) :)

z powodu braku mojej młodej modelki sweter prezentuje sama ;)

najpierw detale- choć na tym pstrokatym to słabo widoczne 







 mój fotograf się uśmiechał to ja też musiałam ;)


z wełenki jestem bardzo zadowolona, sweter jest lekki, ale grzeje jak należy i jest miły w dotyku, w sumie zakup spontaniczny, ale tym razem wyszedł mi na plus ;) :)

bawcie się dobrze na długiej majówce 

ps. czeka mnie dziś podróż samochodem na tylnym siedzeniu, więc do torebki zabieram kolejną robótkę gdzie wełenka znowu robi swoje ;)