wtorek, 16 stycznia 2018

Wyskok do stolicy

taki szybki "łikęndowy" ;) :)
zaliczona wystawa klocków lego, pizza i kilka innych atrakcji :)




w planach tez było lodowisko na Narodowym ale mróz taki schwycił, że po wystawie to my już chcieliśmy tylko do domku :)

w temacie robótek powiem tylko że Anabell mi namieszała :D no i koncepcja się zmieniła, szukam pewnej starej gazetki i zobaczę co z tego wyniknie hahaha
pozdrawiam z mroźnej środkowej Polski i idę gotować obiad - zupę jarzynową z cieciorki i gulasz z suszonymi grzybami :D

wtorek, 9 stycznia 2018

Pierwszy etap

już za mną, wełenka została ufarbowana, gdyby ktoś chciał o farbowaniu to proszę linka do Iwonki, na jej opisie się wzorowałam i naprawdę nie ma co drugi raz opisywać tego samego
wełenkę wymoczyłam i wygotowałam w roztworze solnym

barwnik również został namoczony - potem odcedzony

nie robiłam zdjęć z każdej czynności bo o tym zapominałam niestety, ale efekt mnie zadowala i tutaj chyba najbardziej realny kolor jaki mi wyszedł pokazuje ta fotka bez przekłamań :)



 teraz siedzę i myślę czy aby na pewno te dwa kolory dadzą się połączyć w całość, znaczy się pasek zielonego- pasek terakota ;)

muszę zwinąć motek i zrobić próbkę ale chętnie posłucham obiektywnych podpowiedzi czy razem? czy jednak osobno? pomóżcie :)

czwartek, 4 stycznia 2018

A tu Was zaskoczę :)

kolejny wpis i to tak szybciutko
weszłam rano na fb a on mi przygotował taką sentencję na ten Rok

Nie będę walczyć, by zająć miejsce w czyimś życiu
Osoby, które mnie doceniają, zawsze znajdą dla mnie czas
Poznanie swojej wartości jest kluczem do szczęścia

to sobie pomyślałam, że się z Wami nią podzielę ;)

i od razu przyszło mi do głowy kilka przemyśleń, obserwując cały wcześniejszy rok co się dzieję w świecie wirtualnym, na blogach, fb czy pintereście doszłam do wniosku, że komuś bardzo zależy żeby relacje międzyludzkie nawet tu w świecie wirtualnym ograniczyć do minimum

Na blogu trzeba sobie przeczytać to co bloger tam napisał uwiecznił i zostawić po sobie ślad w postaci komentarza - choć nie jest to konieczne- ale w jakiś sposób pozwalało nam poznać bliżej daną osobę,poznać jej życie i zainteresowania, może nawiązać znajomość również w świecie realnym, wymagało to jednak poświecenia jakiegoś czasu

Na FB pojawiły się "lajki" więc tu za jednym zamachem mogliśmy bez specjalnego wysiłku tylko odfajkować swoją obecność zostawiając łapkę w górę podniesioną i lecieć dalej, mamy tam mnóstwo znajomych a tak naprawdę rozmawiamy albo nawiązujemy bliższe kontakty z paroma osobami, a ile tam obrażania i niezrozumienia to fiu fiu, wynika to właśnie z tego pospiechu, braku realnego kontaktu, szybkiego komentarza który ktoś może nieopatrznie zrozumieć

Potem nadszedł czas na instagram  - nie mam go, ale wiem, że tam nie mamy już nawet znajomych mniej lub bardziej, nie przynależymy do żadnej z grup, tylko wrzucamy fotki i obserwujemy mniej lub bardziej znane osoby lub tylko rzeczy które nas interesują

W tamtym roku moim postanowieniem było ograniczyć Fb do minimum i to mi się udało, przy tym pozostaję, natomiast w tym roku, o ile życie realne pozwoli więcej zaglądać będę na Wasze blogi i w miarę możliwości zostawiać swój ślad :) :)


A po głowie chodzi mi jeden projekt .....ciiiiiiiiiii
część pierwsza już zrobiona
tak tak recykling
Zdjęcie użytkownika Anna Parszewska.





































część druga idzie pocztą...... oj oj
ale ponieważ od pomysłu do realizacji dłuuuuuuuuuuuga droga to trzymajcie kciuki ;) :)

PS. ekspresowo dotarła druga część projektu ;) teraz tylko pofarbować

Zdjęcie użytkownika Anna Parszewska.

wtorek, 2 stycznia 2018

Kolejny Rok

no i mamy kolejny rok, mam nadzieję więcej tu zaglądać bo jakoś słabo mi to ostatnio szło ;)

wiele się dzieję więc czasu mi jakoś brakuje ciągle - Wy tez tak macie???

krótki przerywnik poza domem 

 śniegu niestety nawet w górach nie znaleźliśmy ;)

a tutaj już w domu, Młody uczy się na rolkach jeździć, na łyżwach już umie więc tu chyba tez sobie poradzi :)

jeździmy intensywnie na basen i rehabilitację, bo miał problemy z przesuniętą miednicą, mam nadzieję że te rolki to dobry pomysł........

przed świętami skończyłam tez kocyk dla małej dziewczynki, która ma się urodzić niebawem



niestety nie zdążyłam zmierzyć ale wyszedł spory, mam nadzieję że spodoba się przyszłej mamie :)

Nie robię podsumowań, ani nie mam żadnej listy postanowień noworocznych ;) mam plany o których nie mówię na głos w obawie, żeby nie zapeszyć, jak się uda je realizować to będę na bieżąco o tym pisała, wkroczyłam już w wiek poważny z końcówką ....dziesiąt ...no i co tu można by jeszcze rzecz :)

Pozdrawiam Was moje drogie i życzę mnóstwa uśmiechu w tym roku

środa, 13 grudnia 2017

czas biegnie truchcikiem ..... stop stop to nie tak...... to prawdziwy galop..........
dlatego na odstresowanie tak na szybko machnęłam czapkę, wełenka 100% wyciągnięta ze starych zapasów, zdjęcie zrobione telefon tez na szybko...





na tym chyba zakończę ten króciutki post, bo przechodzę trudny czas ze służbą zdrowia związany, a o tym to by można tu pisać i pisać, niekoniecznie pozytywnie, szczególnie gdy sprawa dotyczy podejścia lekarzy i diagnozowania naszego dziecka :(

zostawiam Was z moim ulubionym wykonawcą i życzę miłego wieczoru 


sobota, 25 listopada 2017

Ominęłam srodę

ale przecież to nie znaczy, że w sobotę tez nie mogę polecić jakiejś książki :)


 Książka bardzo starannie przygotowana, zresztą Krzysztof Ziemiec to dobry dziennikarz popularny i lubiany, bohaterami jego książki są ludzie znani z tv, którzy zostali doświadczeni przez los - Eleni, Kuba Błaszczykowski, Jerzy Stuhr czy Ewa Błaszczyk oraz inni - zdecydowanie polecam każdemu- wzruszająca jak dla mnie


Zaintrygował mnie tekst na okładce, dziewczyna która dostał drugą szansę i idzie przez życie ze swoim Aniołem Stróżem, czy to jej w czymś pomaga, czy dokonuje właściwych wyborów? - dla mnie osobiście bardzo ciekawa książka - polecam


Biografia - raczej unikam, do tej pory chyba tylko Wspomnienia Moniki Żeromskiej mnie zainteresowały tak na dobre, a tu bach - Marek Niedźwiecki - w prosty sposób, ale z humorem opisuje swoje życie - zainteresowana byłam od pierwszych kartek i też polecam jeśli ktoś lubi poczytać o prawdziwym życiu innych ludzi

a to moi nieproszeni goście, siedziały kotki dwa cały dzionek na płocie bo pod płotem skakał pies ;) 
na szczęście znalazła się właścicielka i koty zabrała, a pies padł zmęczony po ciężkiej pracy ;)

pozdrawiam :)

piątek, 17 listopada 2017

Miła niespodzianka

dostałam dzisiaj przesyłkę a w niej
....... gazetkę do której załapały się dwa moje projekty....niby nic wielkiego a cieszy 





testowałam w tamtym roku włóczki dla firmy Bafpol i teraz to wydanie :)
pozdrawiam te osóbki, które tu jeszcze zaglądają :)

środa, 8 listopada 2017

Na spokojnie

pomału wracam do życia blogowego :)
nawet druty w łapki wzięłam jak same widzicie ale jeszcze ostrożnie........
Córka złożyła zamówienie na kocyk dziecięcy, jej koleżanka będzie po Nowym Roku miała dzieciątko płci żeńskiej, więc kocyk jak najbardziej w kolorze dziewczęcym powstaje :)
poczytałam na forach i wybrałam tą włóczkę, ma dobre recenzje i wiele kobietek poleca ją na kocyki 


wzór wybrałam prosty - ryż, kocyk będzie fajnie się układał, a na bokach zrobiłam brzeg i-cordem bocznym - pięknie trzyma kocyk w formie






do reki tez wzięłam po miesięcznej abstynencji książkę ;)
tym razem wybór padł na Marka Niedżwieckiego i nie zawiodłam się...już od pierwszych stron książka mnie wciągnęła i rozbawiła - chyba mamy podobne poczucie humoru ;) :) 



w planach do przeczytania jeszcze mam w tym miesiącu 


jak widać plany ambitne :) 
Korzystając z okazji, ze mam w domu przez kilka dni córkę - wybrałyśmy się razem na zakupy i trochę poszalałam :)

Dla kobietek które lubią piękny, delikatny różany zapach mogę z czystym sumieniem polecić krem do twarzy Valcena kupiony w Tk-max oraz przypadkowo odkryty i dla mnie też rewelacyjny krem do rąk z Douglasa - wszystko za całkiem przystępną cenę i zdecydowanie nie przepłacone i nie jest to żadna reklama kosmetyków, tylko moje osobiste odkrycie ;)



pozdrawiam :)

niedziela, 29 października 2017

Związek idealny

Za oknem zrobiło się zimno i wietrznie. w taki czas dla mojej głowy najlepszym przyjacielem jest czapka, no i wiadomo jak każda dziewiarka potrzebuje czapki z tego sezonu

na fb wypatrzyłam, że bardzo popularny stał się wzór pod nazwą kłosy zboża - prosty i efektowny
odsyłam do linka, gdzie kobietka bardzo fajnie opisuje jak zrobić tym wzorem czapkę
https://www.youtube.com/watch?v=h-GnecfKRSE&t=717s

w miejscowej pasmanterii niestety zakup wełny 100% nie jest możliwy, ale udało mi się znaleźć włóczkę gdzie jest jej 30% reszta to akryl - o dziwo włóczka nie jest zła, czapka fajnie grzeje i jest miła 
Yarnt Art Shetland - 100g/220m, druty nr 3,75
najpierw powstała czapka dla mnie
 potem już dla męża wzorem zwykłym 3op,2l - powstała czapka druga
 no i zostało trochę włóczki, wiec wiadoma rzecz - powstała czapka trzecia :)




w sumie czarny kolor z siwym to też dla mnie idealne połączenie

a w planach kocyk dla małego dzidziusia - kocyk chcę zrobić ściegiem ryżowym lub żeberkowym, kocyk będzie pewnie często prany więc wełna odpada, myslalam nad połączeniem bawełny z akrylem, ale w temacie jestem otwarta na podpowiedzi i sugestie

pozdrawiam


czwartek, 19 października 2017

chwila zadumy

no i odeszła, moja babcia, cichutko na tamtą stronę
piękną pogodę sobie wymodliła - mam nadzieję, ze już nie cierpi i jest szczęśliwa

środa, 11 października 2017

Włosy - raport nr 6

Dawno nie było mowy o pielęgnacji z racji tego, że nie wprowadzam żadnych nowości tylko staram się systematycznie stosować to, co już przetestowałam i daje efekty. Jest to proces żmudny i długotrwały a na efekty trzeba tez sporo czekać. Zadowolona jednak jestem bo widzę, ze włosy mają zdrowszy wygląd odzyskały połysk i mam sporo małych odrastających włosów. 





chciałam dla porównania dwa zdjęcia obok siebie umieścić i się nie udało, ale widać, ze teraz jest ich znacznie więcej i już nie jest to sianko

Dziś po raz pierwszy od pierwszego wpisu czyli listopad 2016 - prawie rok - byłam u fryzjerki żeby zrobić sobie kolor - dopiero teraz się odważyłam położyć refleksy 

to zdjęcie zrobiłam przed wyjściem do fryzjerki

 a to zaraz po powrocie :)

Muszę jednak się lekko zmotywować bo jakoś lekko odpuściłam troskę o włosy
czyli 
- do wcierania wyciąg z czarnej rzepy lub nafta kosmetyczna ( dla mnie najlepsze)
- do mycia włosów - szampon bambi z kaczuszką link ( nie uczula, nie podrażnia , kosztuje grosze)
- maseczki do włosów - WaX oraz maseczka drożdżowa babuszki agafii - (obie przetestowane , sprawdzone) 
- z domowych tradycyjna z żółtkiem, olejkiem rycynowym i cytryną
- systematyczne podcinanie końcówek, suszarka tylko na większe wyjścia - bardzo bardzo rzadko


teraz tylko popracować trzeba nad długością, ale jak się nie uda to nie będę płakać - w sumie taka długość mi nawet odpowiada :)
pozdrawiam 

niedziela, 8 października 2017

Z miłości do..............

tu każdy mógłby napisać co mu na myśl przyjdzie...

Tak mnie refleksyjnie trochę naszło, byłam dzisiaj odwiedzić moją babcię, która mi miłość do drutów przekazała w genach i była moją pierwszą nauczycielką. 
Niestety stan jej się znacznie pogorszył i dzisiaj przywitała mnie słowami, ze umiera.....powiem Wam, że choć wiem o tym, to ścisnęło mnie w gardle, nie umiałam znaleźć odpowiednich słów... tak sobie siedziałyśmy, troszkę ona opowiadała- troszkę ja mówiłam........

Wróciłam do domu i żeby myśli powędrowało swobodnie, wyciągnęłam robótkę i skończyłam  - oczywiście w tempie iście ślimaczym, ale jednak...  skarpety
Pora jak najbardziej odpowiednia bo stopy zaczynają marznąć................


  


z miłości do mojej babci
mam nadzieję, ze znowu zacznę tu pokazywać co jakiś czas coś zrobionego na drutach, te skarpety są dla mojej córki, a do zrobienia czeka chusta dla mojej mamy i cioci, wiec pewnie niedługo się znowu spotkamy, 
do następnego wpisu, pozdrawiam