poniedziałek, 8 lutego 2010

Miał być kolejny szal

na wesele ale pomyślałam ze może by tak dla odmiany chusta.

Swallowtail Lace Shawl – podobał mi się od dawna i pewnie machnę jeszcze taki w wersji zimowej ale ten jest wyjątkowo wersja letnia z DLG – cuuuuuuudowna włóczka, a szal lekki jak piórka, jak tylko nadarzy się okazja to go zważę bo zostało mi jeszcze z pół motka

Obraz 272

 Obraz 280 Obraz 283

na przekór zimie kolejna robótka też będzie letnia -

siateczkowa tunika – jak oczywiście wyjdzie bo robiona jest metodą prób i błędów po raz pierwszy zresztą wiec trzymajcie kciuki ;)

Obraz 270

ponieważ zbliżają się Walentynki a większość z was dzierga i wyszywa jakieś serduszka to ja jako akcent walentynkowy dodałam trochę różu na blogu  ;)

sobota, 6 lutego 2010

Historia pewnego obrazka

dawno dawno temu…….. tak powinnam zacząć, bo sama nie pamiętam kiedy postanowiłam wyszyć sobie obrazek na ścianę taki mały, żeby szybko się z nim uporać.

Niestety siły starczyło mi tylko na ptaszynę, człek tych krzyżyków namachał a obrazka jakoś nie chciało przybywać więc poszedł za karę do kąta.

Na jesieni przy porządkowaniu wyskoczył z tego kąta i łypnął na mnie powodując wyrzuty sumienia ;)

postanowiłam więc podrzucić go siostrze do wykończenia :)

niestety siostrę już prawie na mecie dopadła dolegliwość znana wszystkim kobietom będącym we wczesnej fazie ciążowej i obrazek wrócił do mnie, niewiele zostało do skończenia, więc może nie będę go chowała na dno szafy, jest wtedy szansa że uda się go skończyć i oprawić do świąt ;)

Obraz 238

dziękuję też Reni za podpowiedź jak zmieniać skórkę na blogu :)

a pozostałym dziewczynom za odwiedziny

środa, 3 lutego 2010

Nareszcie

udało mi się coś skończyć, nie jest to jednak czarna tunika, ta nadal pozostaje w fazie – robi się

tym razem zielono mi, a raczej mojej studentce :)

Obraz 259

z powody braku słońca, zdjęcie wykonane przy oświetleniu sztucznym, ale włóczka jest prześliczna, musicie uwierzyć na słowo

Obraz 255 Obraz 257

załącznik w postaci przedszkolaka był prawie na każdej fotce bo dziecię bardzo chciało też zapozować

długo sie zastanawiałam nad tą tuniką, ale włóczka sama w sobie jest ozdobna, posiada mieniącą się dodatkowo nitkę co całkowicie wystarczy i żaden wzór nie jest tu potrzebny, jedynie na zakończeniach rękawów i golfie dałam ażur

wyszło mi cztery motki Himalaya Destina druty nr 4

sobota, 30 stycznia 2010

Dobry nastrój

od rana mam, a to za sprawą blogowych koleżanek, które wiedzą jak poprawić nastrój w zimowy poranek i obdarowały mnie wyróżnieniami :)

zawsze fajnie jak ktoś docenia Twoją pracę, ale kurcze dodatkowo takie wyróżnienie mówi – weź sie do roboty

u mnie chwilowo lekki zastój – na swoją obronę mam tylko to, że kości odmówiły współpracy –wdało się jakieś zapalenie barku i niestety dziergać chwilowo nie mogę, chodzę z kąta w kąt i lukam tylko tęsknie na robótki w koszyczku

ale wracając do tematu wyróżnień

od Beso 78

kobietytworzacezpasja[1]

od Antoniny i Bean

autorceriebeautyoftheday blogpelenpomyslow1

inspirujacyblog

wyroznienia

od Oli

kreatywnie 

i przekazuję dalej na poprawę nastroju kolejnym dziewczynom :)

http://jolad6.blogspot.com/

http://reni-1.blogspot.com/

http://mimusia1.blox.pl/html

http://barbarka88.blox.pl/html

http://alicja11.blogspot.com/

środa, 27 stycznia 2010

Rok

właśnie dziś mija jak założyłam bloga.

Jak opisać ten czas w którym postanowiłam swoją pasją robótkową dzielić się z wami,

najkrócej to cieszę się że jestem tu z wami, że mam z kim pogadać o tym co lubię robić, że mogę zawsze liczyć na waszą podpowiedź i radę.

Poznałam wiele serdecznych osób i nauczyłam się wiele nowych rzeczy. Cieszę się, że są osoby które lubią tu zaglądać i czasami coś napisać chociaż teraz zima mnie spowolniła robótkowo ;)

Bo ja jak ten niedźwiedź na zimę lekko przysypiam, a na wiosnę budzę się na nowo i dostaje kopa robótkowego

Kochane no co ja tu będę się rozpisywać – buziole dla was że jesteście :D

a jak się będę ociągać z wpisami to proszę dać komputerowego kopa żebym się nie leniła ;)

sobota, 23 stycznia 2010

Lekki zastój

robótkowy mnie dopadł, niby robię ale jakoś powoli, to dlatego, że mimo mrozów musze obowiązkowo odbywać spacery z przedszkolakiem, brrrrrrrr ;)

Obraz 222

a wieczorami dłubię pomalutku

czarna tunika dla córki nadal w trakcie roboty

Obraz 218

zdjęcie mocno rozjaśnione, żeby można było coś zobaczyć, nawet mi się podoba tylko do koloru mam awersję i dlatego tak powoli idzie, czas chyba na nowe zakupy włóczkowe, te zawsze działają jak doping dla niedokończonych robótek :)

Póki co robię też tunikę a raczej robiłam z poprzedniego postu, zrobiłam już tyle i……….

Obraz 237

okazało się, że włóczka z której robię ( Himalaya Destina – 56% akryl, 19% moher, 19% polyamide i 6% Irisee Sum) zresztą po raz pierwszy jest bardzo rozciągliwa, więc tunika wyszła o co najmniej dwa numery za duża, trzeba było pruć i zaczęłam od nowa, ale już coś innego bo do tej tuniki bardziej będzie się nadawała Luna albo Angel w zależności od zasobności portfela, to się jeszcze zobaczy

no i nie wiem jak dla was ale jak dla mnie to już ta zima za dłuuugo trwa, głosuję za wiosną :)

sobota, 16 stycznia 2010

Brak pomysłu

na tytuł również ale szczególnie na robótki, oglądam tyle cudnych bluzek i sweterków, szale mam robić, ale jakoś nie mogę zacząć. Może to wina braku słońca.. lubię zimę szczególnie gdy jest śnieg ale brakuje mi do tego jeszcze słońca…

Wczoraj wpadła mi w oko taka tunika

tto

tuniki rzadko noszę, można by powiedzieć ze wcale ale co tam pomyślałam, lekka, zwiewna, kobieca – robię – postanowiłam

Mam tylko obawy bo nie jestem takiej postury jak ta krucha i delikatna istotka na zdjęciu więc na mnie już ta tunika może tak powabnie nie wyglądać ;)

ale mam w domu dwie dziewczyny przecież, a najgorszy scenariusz to prucie albo dno szafy :) raz kozie śmierć

środa, 13 stycznia 2010

Faza kulinarna

naszła mnie z konieczności, ponieważ przedszkolak ostatnio więcej urzęduje w domu niż w przedszkolu, zmuszona zostałam do zmiany hobby robótkowego na kulinarne. Jak jest maluch chory to wiadomo że niejadek… więc musze mu urozmaicać to jedzenie aby zachęcić do spożywania … prawdę mówiąc juz mi pomysłów brakuje a te wynalezione w necie niekoniecznie się sprawdzają ;)

wczoraj, aby uzyskać parę chwil spokoju tak bardzo potrzebnych do dziergania zakupiłam farby…….. w efekcie w jadalni na stole jest – pobojowisko, a jak proszę bardzo same zobaczcie

Obraz 211

takich rysunków moje dziecię natworzyło wczoraj mnogo, dzięki czemu mogłam spokojnie skończyć plecy bluzeczki

Obraz

kolor czarny ma to do siebie że mało widowiskowy, ale dziewczę zażyczyło sobie czarną bluzkę, no to robię.. chociaż opornie mi idzie z tym kolorem, tak myślę że w innym kolorze pewnie już bym kończyła… no ale nie narzekam :)

wstawię jeszcze parę fotek zimy, której wszyscy mamy wokół siebie dużo, ale tak naprawdę zima jest wspaniała przypomina mi moje dzieciństwo, gdzie zaspy były na porządku dziennym  :)

Obraz 209 Obraz 205

dlatego wszystkim proponuje tuż za naszymi kreatorami mody – Opatul się!!! proszę - prosto z wybiegów – kreacje - inspiracje

1 4 5 2 6 3 8 10 13 15

środa, 6 stycznia 2010

Hanami

po raz drugi bo pierwszy wpis mi zjadło :(

skończyłam i wrzucam na gorąco trochę fotek jeszcze przed blogowaniem

Obraz 193

ciężko w całości było zmieścić w kadrze

trochę szczegółów niżej-

Obraz 194 Obraz 197

Obraz 200

i na manekinie

Obraz 199 Obraz 202

poszło mi 3 motki Bergere Angel –moher mięciutki, nie gryzący, druty nr 4

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Ciszaaaaaaaaaaa

dziś od rana zagościła u mnie w domu

Domownicy rozjechali się do pracy, szkoły a małe poszło do przedszkola

Po raz pierwszy od dwóch tygodni zasiadłam spokojnie z kawą przed komputerem

Wcześniej biegałam po śniegu z dzieckiem i robiłam fotki :)

Obraz 181 Obraz 182

dzieci potrafią sie cieszyć ze śniegu :)

chociaż ja też się cieszę byle drogi były odśnieżane systematycznie i posypane :)

Na drzewie za oknem umieściłam słoninkę i teraz przy porannej kawie mam codziennie takie widoki :)

Obraz 187 Obraz 188

przepychanki który pierwszy tam usiądzie wywołują uśmiech na twarzy każdego kto zerka na nie przez okno ;)

Dziś wyciągnęłam z koszyczka szal, który pomału zbliża się do mety, niewiele zostało może w tym tygodniu już skończę.

Obraz 191

Zgadnie ktoś co to za szal? :)

a na rozgrzewkę :)

środa, 30 grudnia 2009

Dziękuję….

wszystkim za życzenia świąteczne i za odwiedziny na moim blogu :)

jakoś przed świętami nie było czasu bardzo, ale teraz wstawiam zdjęcie choinki wieczorową porą

Obraz 174

i małego pomocnika

Obraz 177

w tym roku wyjątkowo choinkę ubierali mężczyźni podczas gdy ja włóczyłam sie po marketach w poszukiwaniu prezentów

Robótkowo mam w planach trzy szale do realizacji i już nawet jeden zaczęłam ale nie wiem czy uda mi się zamieścić zdjęcie jeszcze w starym roku

znalazłam natomiast w necie parę inspiracji, które mi wpadły w oko………

2183041187_f2a383c42b_m

to zdjęcie chyba pochodzi z Osinki

 astoriaicon LCicon

co do tych fotek to niestety nie pamiętam skąd je mam, 028

ta bluzeczka jest z jakiegoś albumu a tu do niej wzór

028a

wtorek, 22 grudnia 2009

Życzenia Świąteczne

dla wszystkich, którzy znajdą jeszcze chwilkę przed Świętami, aby tu zajrzeć :)

karta_swiateczna_z_aniolkami

poniedziałek, 21 grudnia 2009

No i zapomniałabym ;)

ale mi jedna dobra dusza przypomniała o tym że dziś kończę – ………………dzieści lat :D

Orange-Tort-Cake

z tej okazji

zapraszam wszystkich na torta

SMACZNEGO :)

Udało się

skończyć jeszcze na święta jeden szal

zamysł był inny ale wyszło jak wyszło ,na pewno się przyda do jakiejś sukienki

Obraz 134 Obraz 135

z prezentacją lekki miałam kłopot bo jakoś na pannie nie chciał sie ułożyć

bez tytułu

włóczka z obrazka wyszło mi 2,5 motka druty nr 5

a teraz mogę pomału zacząć przygotowywać się do Świat :)

piątek, 18 grudnia 2009

Zima :)

kojarzy mi się zawsze z tym wierszem:

….taka zima to jest zima, rzeki w biegu mróz zatrzymał … :)

mroźno bo –8, słonecznie i biało. Musiałam się odmłodzić o co najmniej …–dzieścia lat i biegać z przedszkolakiem dziś po zaspach :)

Obraz 130

Obraz 131

przy okazji patrzylismy jak sąsiad wybrał się na przejażdżkę konną – podziwiam bo mnie dupsko zmarzło chociaż biegałam a on siedział

Obraz 132

moje dziecko wróciło szczęśliwe do domu, ja zresztą też, trochę ruchu się przydało :)

środa, 16 grudnia 2009

Przedświątecznie

Okres przedświąteczny ma to do siebie, że robótek jest jakby mniej, wieczór wykorzystuje się w inny sposób, tak samo efektywny  ;)

na przykład naukę obsługi nożyczek

Obraz 096 Obraz 100

same zobaczcie jakie skupienie ;)

Obraz 107

i gotowe

Obraz 116

resztę musiała oczywiście skończyć i posprzątać – mama ;)

Obraz 120

a w efekcie tej nauki powstał

Obraz 121

i to jest jedyny akcent świąteczny własnoręcznie zrobiony inne drobiazgi typu bombki, gwiazdki i aniołki, zostały zakupione, ponieważ nie mam jakoś serca do robienia takich drobiazgów.

No żeby nie było że tak zupełnie już nic nie robię :)

Gwiazdka dostała do kompletu kolczyki i powstał taki komplecik :)

Obraz 089 Obraz 093

spodobało mi się to nawlekanie koralików, więc jest szansa, że w najbliższej przyszłości coś jeszcze powstanie, chwilowo jestem na etapie podglądani i nauki – jak to się robi ;)

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Szalik

najzwyklejszy w świecie, długi na około 2 metry z cudownej włóczki Merino Calypso

szalik w kilku odsłonach :)

Obraz 069 Obraz 071 Obraz 072

Obraz 073 Obraz 074

Inspiracją do tego szalika był ten film, ,wypatrzony u jednej z blogowych koleżanek :)

 

jak kobietka wyrzuciła druty to mój przedszkolak zapytał:

- i co teraz będzie robiła? :))

ja swój robiłam w domowych pieleszach, żeby było bezpieczniej

a jako przerywnik zrobiłam z koralików pierwszą gwiazdkę :)

w kilku odsłonach

Obraz 086 Obraz 084

może z powodzeniem służyć jako wisiorek tylko akurat wstążeczki nie miałam żeby nawlec

Obraz 081

piątek, 11 grudnia 2009

Relaksik zakończony

biżuteria zrobiona

Teraz czas na dzierganie, na tapecie nowy szal :)

a tu parę fotek nowej biżu

Obraz 011 Obraz 014 Obraz 015 Obraz 022

Obraz 023 Obraz 027 Obraz 055 Obraz 060 Obraz 066

czwartek, 10 grudnia 2009

No i skończyłam

jeszcze tylko pochować nici, Poszło tak szybko bo więcej nici nie mam, więc zostanie serweta.

Element jednak bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że niebawem do niego wrócę jak tylko będę posiadała jakąś większą ilość nici, już mi chodzi po głowie pewien pomysł ;)

Obraz 340

w wolnej chwili ćwiczę paluchy przy makramie i jak narazie to makabrycznie wychodzi, ale trening czyni mistrza ;)

Obraz 338

więc się nie poddaje

a że czas świąteczny się zbliża to wzięłam się za robienie prezentów

Obraz 346 Obraz 355

Obraz 362 Obraz 368

Z przyjemnością tez informuję, ze moje dzieciątko już nie jest takim dzieciątkiem bo właśnie skończyło cztery lata, dmuchanie świeczek się odbyło więc urodziny zaliczone :)

Obraz 289

tylko czy będzie na tyle dorosłe, żeby mamie dać więcej czasu na dzierganie ;)

poniedziałek, 7 grudnia 2009

takie tam drobiazgi

jak tylko robię zmianę i z drutów przechodzę na szydełku to zaraz robótka mi się spowalnia ;)

jeszcze nie nabrałam chyba takiej wprawy jak przy drutach

znalazłam ostatnio w jakiejś starej gazetce taki element

Obraz 279

zaczynam 16 oczek łańcuszka, w pierwszym rzędzie robię 32 słupki i dalej według schematu

Obraz 332

spodobał mi się więc odłożyłam wszystkie zaczęte robótki i dziergam sobie te elementy, na dzisiejszy dzień mam tyle

Obraz 283

fajnie wychodzi, ale jakie duże będzie tego niewiem, zależy na ile starczy mi nici, ale pewnie niebawem będę mogła pochwalić się kolejnym bieżnikiem :) tylko czy zdążę przed świętami?

A od Reni dostałam jeszcze jedno wyróżnienie

kobietytworzacezpasja[1]

za oknem deszczowo a tu proszę, aż cieplej się robi :)

dziękuję też wszystkim, którzy tu zaglądają, to zawsze motywuje nawet jak ciężko idzie

00034479

ale się człek zaprze jak ta wiewióra i pcha do przodu :)

środa, 2 grudnia 2009

Niespodzianka – dobra na pochmurny dzień

a jak jest to potrójna niespodzianka to już wtedy pogoda może być do bani ;)

pierwsza z nich to:

przepięknie zrobione pudełeczko z http://harmonyart.blox.pl/html

IMG_5297

a w środku przepiękna różyczka w postaci broszki

Obraz 277

druga niespodzianka to wyróżnienie od Lucynki – kochana miło mi że tak jestem postrzegana :)

kobietytworzacezpasja[1]

a wyróżnienie przekazuję wszystkim robótkującym z pasją kobietkom, które tu zajrzą i zostawią komentarz

i jeszcze jedno specjalne od Lacrimy - to mnie szczególnie zaskoczyło, bo wiadomo jak mogę pomóc to czemu nie ;)

podziękowania

sama zresztą z pomocy innych korzystam i napewno je niebawem komuś podaruję :)

a na koniec chwalę się moim przedszkolakiem, który ostatnio przyszedł pokazać jaki to z niego numer :)

IMG_5290

poniedziałek, 30 listopada 2009

Kreatywnie

ma tu niby być ;)

właśnie dostałam wspaniałe wyróżnienie od Bean – dzięki kochana :)

wyroznienie_-_kreatywnie

no i teraz muszę zakasać rękawy i działać, a jakoś ostatnio problemy życia codziennego skutecznie utrudniają oddawanie się swojej ulubionej pasji :)

wyróżnienie przekazuje dalej:

http://nitkowo.blogspot.com/

http://uantoniny.blogspot.com/

http://zaczarowanapodusia.blogspot.com/

http://reni-1.blogspot.com/

http://szydelko-i-druty.bloog.pl/?ticaid=69329

no i pozwolicie że na tym skończę, bo zawsze mam z tym problem, bo tak naprawdę to każdy kto prowadzi bloga robótkowego jest kreatywny ;)

a z zaległych robótek pokazuje swetrzysko zrobione dla córci warkoczykowe z którego jest ogromnie zadowolona :)

Obraz 273 Obraz 272

i jeszcze zrobiony dawno temu obrazek, kiedy to miałam więcej czasu na krzyżyki

Obraz 275

poniedziałek, 23 listopada 2009

Nietoperz

kiedyś już był ale poszedł do ludzi a mnie się też taki zamarzył no i zrobiłam tym razem dla siebie

włóczka Nadia druty 4, poszło niecałe 30dg

Obraz 266

Obraz 253

Obraz 254 Obraz 259 Obraz 265

wzór do nietoperka, mam nadzieję, że będzie czytelny

Obraz 268

a małemu nożyczki wymieniłam na nitki

Obraz 262

i miałam czas na dokończenie bluzki

co się tyczy czerwonej bluzki z poprzedniego postu to już jej niestety nie ma, a to za sprawą chorego przedszkolaka, który zaprzyjaźnił się ostatnio z nożyczkami, niestety nieświadoma zagrożeń, zostawiłam go samego z nożyczkami w pokoju

to wystarczyło żeby sprawdzić czy sweterek na manekinie utnie się tak samo dobrze jak papier, przód został przecięty pięknie na samym środku, nie dało się z tym nic niestety zrobić, chwilowo nie mam do tego serca, sprułam i schowałam

czwartek, 19 listopada 2009

Inspiracje - kreacje

w związku z fazą (jak mawia moje dziewczę) na tzw. leniucha, oglądam wszystko co można znaleźć w necie i proszę bardzo pokazuje parę fotek różnych kreacji, które nadają się do noszenia nie tylko na pokazach, a te które wybrałam można bez trudu samemu też ze zdjęcia udziergać :))

fotki pochodzą z różnych stron w necie ubijcie nie pamiętam skąd bo masę tego było

na początek dla pań szydełkujących, proste wzory, może komuś wpadną w oko :)

Milan_Fashion_Week_Spring_2010_Dolce_and_Gabbana_04 Milan_Fashion_Week_Spring_2010_Dolce_and_Gabbana_06

teraz dla drutujących, chociaż ta pierwsza to niewiem czy druty czy szydełko

Paris_Fashion_Week_SS_2010_Chanel_14 Temperley_London_FW_2006_2007_04

Volvo_Fashion_Week_Fall_2009_Elena_Teplitskaya_09 Temperley_London_FW_2006_2007_03

Milan_Fashion_Week_Fall_2009_Pucci_02

do tych kreacji brakuje mi tylko jednego – chudości ;)

teraz coś dla pań, które potrafią też szyć.

W związku z tym, że sezon weselny w mojej rodzinie zbliża się wielkimi krokami, a w domu trzy dziewoje już się zastanawiam co by tu uszyć, oj będzie krawcowa się ze mną miała ;)

00260m 00310m

burberryprorsumspring2010

erinfetherstonspring2010

viktorandrolfspring2010

sophiakokosalakispring2010

a jak kreacje to koniecznie i buty, popatrzmy zatem co się teraz nosi :))

no cóż z tej serii przypadły mi bardzo do gustu tylko te czerwone z kokardami

alaia1 tabitha-simmons-bailey

tabitha-simmons-briar 

i to by było na tyle

same widzicie, że w takim tempie ciężko będzie skończyć rękawy do bluzki ;)

wtorek, 17 listopada 2009

Wypatrzona

bluzeczka u Dagmary, na jej widok pociekła ślinka i przepadło siedzę i robię – pruje i dalej robie- pruje itd…

Obraz 206 Obraz 212

mam już tyle albo tylko tyle jak kto woli, parę wskazówek od Dagmary ułatwiło mi życie ;) za co dziękuję

dziubanie na tak cienkich drutach bez wzoru to coś okropnego, ale jeszcze tylko rękawy, planowałam skończyć na andrzejki ale jakoś czarno to widzę

a tu pochwalę moje dziewczę które po raz pierwszy własnoręcznie uszyło sobie torbę i jak widać jest z niej bardzo zadowolone :)

Obraz 106

No i musze tu bo inaczej nie dam rady złożyć oświadczenie, że na wasze blogi zaglądam i podziwiam prace, niestety komp odmówił mi współpracy na całego i nie daje mi się logować ani zamieszczać kometarzy –  za cholerkę niewiem dlaczego [zły]

chyba czas będzie się rozstać i zamienić go na młodszy model ;)

sobota, 14 listopada 2009

Pomału ale do przodu

udało mi się skończyć bieżnik, w planach był większy format, ale brakło kordonka a dokupić nie było szans

ale i tak jestem zadowolona w końcu to pierwszy bieżnik robiony z elementów bez odrywania nitki :))

Obraz 011 Obraz 010

ciężko uchwycić całość, lepszych fotek nie będzie

oprócz tego dostałam wyróżnienie “ warto mieć na oku tego bloga” od Kamili za co bardzo dziękuję

pu.i

zawsze cieszy człeka że ktoś tu zagląda, więc zaglądajcie :)

a na deser kulinarnie – naleśniki z twarogiem

Obraz 004

i nie zapomnijcie potem umyć ząbki ;)

00036976

sobota, 7 listopada 2009

Dzieje się

ale tak ogólnie, a nie dziergadłowo ;)

a więc primo zapraszam na ciepłe pierogi jeszcze parują :)

Obraz 189

musicie się najpierw posilić żeby mieć siłę to wszystko przeczytać

Moje dziewczę miało niespodziankę z okazji urodzin i dostało ………

Obraz 192

Obraz 195

no właśnie – chomika :)

no prawie niespodziankę, bo przedszkolak wygadał wielką tajemnicę, wytrzymał całe pięć minut a potem pobiegł się tą nowiną podzielić ze starszą siostrą. Teraz jest bardzo przejęty i ciągle pilnuje – Olusia

Obraz 199 Obraz 200

Przy okazji pochwalę się nowa spódnicą uszytą …. przez krawcową ;)

bo ja talentu jako takiego do szycia to nie posiadam, ale żeby nie było że chwalę się spódnicą do której nie miałam żadnego wkładu, otóż do spódnicy zrobiłam piękny pasek :)

po raz pierwszy zresztą bo w takie rzeczy raczej się nie bawię, ale co mi tam jakoś za większą robotę nie mogę się wziąść

więc jako przerywnik pasek proszę bardzo Obraz 205

i ze spódniczkąObraz 204

a na koniec przesyłka od Uli z zamotanego :)) Obraz 191

czwartek, 5 listopada 2009

takie tam dyrdymały :)

 

no i właśnie bo pogoda deszczowa ponura i ogólnie taka bleeeeeeee

więc troszkę o niczym, bo ograniczyłam się dziś do uporządkowania mojego stanowiska pracy, na topie są trzy robótki w tym kurczak dopiero w planach, boję się ze jak go zacznę to inne robótki pójdą w zapomnienie

Obraz 182 

dlatego więcej zdjęć nie będzie bo tylko dziergam obrusik jak będę miała coś więcej to dopiero pokażę

oj przydałby sie mały doping do pracy  :D

00036983

tylko bata brak ;)

poniedziałek, 2 listopada 2009

Relaksik

Zapraszam na kawusie, bo niby kto powiedział, że wieczorem nie można się napić kawy 00037061 i to takiej pysznej :)

Więc przy kawie najpierw dziękuje Lucynce i Gusi za wyróżnienie wyr%C3%B3%C5%BCnienie!

To wyróżnienie ma ściśle określone zasady przyznawania.

Oto one:

1. opublikuj znaczek na swoim blogu z komentarzem zachęcającym i linkiem do osoby od której go otrzymałaś
2. przekaż go do 10 osób (wiem,wiem nie jest to łatwe) z prośba o opublikowaniu zasad.
3. osoby, które odbiorą znaczek proszone są o zostawienie komentarza.

Kochani, mile będziecie widziani w gronie stałych gości - obserwujących blog.
Zasadą powyższej premii jest poznanie jak największej liczby blogów, a zostawienie swojej wizytówki jest dla Ciebie reklamą i zachęceniem do odwiedzenia Twojego bloga. Myślę, że każdy z nas marzy o jak największej liczbie gości :)

a przekazuje to wyróżnienie tym razem wszystkim, którzy są w ulubionych zakładkach bo każda z tych osób tworzy coś niepowtarzalnego i wyjątkowego

u mnie robótki idą pomału, właśnie sprułam część nowej bluzki, którą podpatrzyłam u Dagmary, zakochałam się w tym czymś co tak obficie spływa na biust i nic na to nie poradzę :)

pomału posuwa się też do przodu robótka z elementów

Obraz 165

albo to będzie bieżnik albo obrus, plany są jeszcze nie sprecyzowane

no i skończyłam sweterek w warkocze, chwilowo bez suwaka, ten dopiero muszę zakupić, ale jestem swetrem zachwycona

Obraz 174 Obraz 171

   zdjęcia nie oddają całego uroku tego sweterka, może jak już będzie gotowy to na ludziu przy dziennym świetle wyjdzie lepiej

Ze sweterka jestem dumna bo robiłam praktycznie ze zdjęcia, opis był po angielsku a ja nie kumata więc go pominęłam, szło dlatego pomału bo sama liczyłam oczka dodawałam i odejmowałam ale na szczęście nie musiałam ani razu pruć i wyszedł akurat :)

robiłam na drutach nr 3,5 z włóczki Yarn  Art Jeans chyba 30dg nie liczyłam tak naprawdę motków

piątek, 30 października 2009

Ot i głupia baba……

Ale najpierw podziękowania dla wszystkich, którym się tu chce zaglądać i jeszcze zostawić jakiś ślad po sobie w postaci miłego komentarza ;)

A teraz do rzeczy, otóż nasza blogowa koleżanka Lucynka zrobiła krótki kursik jak łączyć elementy szydełkowe i nie rwać nitki, bajecznie prosto i łopatologicznie wytłumaczyła krok po kroku dokumentując fotami

Co robi więc w tym momencie ktoś kto strasznie tego się chce nauczyć, a czasu nie ma, otóż ten ktoś wstaje o piątej rano, włącza kompa siada z szydełkiem przed monitorem i ……dzierga ;)

Dobrze, że mój M pojechał już do pracy bo pewnie stanąłby za plecami, pokiwał głową i skomentował – ot i głupia baba :P

a ja haappyy bo pierwszą część kursu mam zaliczoną :)

oto dowód

Obraz 160

tylko czy mi się będzie chciało tak wstawać zawsze żeby ciągnąć dalej tą robótkę bo za dnia jej nie wcisnę w rozkład zajęć – nie ma mowy

no chyba, że wyszkolę tak Lucjana ;))

00037053

pozdrawiam :D

czwartek, 29 października 2009

Jak mija dzień

Zaczął się od podpatrywania urwisa który przyleciał na słonecznik, zostawiony celowo. Podpatrywanie go to prawdziwa frajda – tak nawiasem mówiąc czy to sikorka?

Obraz 128Obraz 132

Potem przyszedł Lucjan poprosić o mleko

Obraz 137 Obraz 138

a potem odbyła się sesja szala na tarasie, zmarzłam ale ciemny kolor ma to do siebie że potrzebuje odpowiedniego oświetlenia i tła, mam nadzieję ze fotki wyszły nie najgorzej a i z szala jestem zadowolona ;)

Obraz 151 Obraz 154 Obraz 156

Obraz 153 Obraz 158

włóczka Kid Mohair Monaco firmy YarnArt,

poszło 3 motki, druty nr 5

można go nosić jeszcze na wiele innych sposobów, ale to już zależy od pomysłowości nowej właścicielki do której jutro trafi. Mam nadzieję że przypadnie jej do gustu.

A teraz wracam do zaległych robótek typu sweterki i obrus, szale będę jednak nadal dziergać ale już tylko w przerwach między innym robótkami i tylko dla siebie i moich dziewczyn z myślą o zbliżających się weselach :)

A i jeszcze jedno byłabym zapomniała wczoraj oglądałam i jestem pod wrażeniem tej dziewczyny, niesamowite :)

poniedziałek, 26 października 2009

W przerwie

między szalami, wydziergałam jeden ocieplacz na szyję.

Zaczeło się jednak od tego, że zakupiłam sobie prawdziwy beret z antenką no i brakowało mi w tym kolorze jakiegoś dodatku na szyję

noc 028

no i mam ,całość prezentuje moje dziewczę

a od dziś zaczynam nową robótkę ;)

bo nadeszła nowa paczuszka a w niej tu tututuuuuuuuu

noc 035

same rarytasy, wszystko zamówione na próbę w niewielkich ilościach, ale brązem na szal jestem już zachwycona, ten to będzie lekki jak mgiełka :)

Na sklep natrafiłam dzięki Dagmarze, wspomniała o nim na swoim blogu, a ja zrobiłam rezonans :) zobaczcie same, że jest co oglądać e-dziewiarka

No i chyba zostanę fanką nr 1 Babci Vilemo, uśmiałam się dziś do łez przy jej wpisie, same poczytajcie :D

sobota, 24 października 2009

Humor w krótkich spodenkach

albo i nie. Fotę znalazłam na jednym z blogów na które zaglądam i tak mi się spodobała, że postanowiłam ją wkleić, mam tylko nadzieję, że owa blogowiczka albo blogerka ( no dobra nie wiem jak to odmienić) nie będzie mi miała za złe że owo zdjęcie rozpowszechniam. Ale tak się uśmiała, że pomyślałam – czemu tylko ja mam mieć radochę – innym też się należy ;)

Seniorco prawda jak na robótkowego bloga przystało, facet powinien mieć spodnie dziergane, ale nie można mieć wszystkiego ;)

Przy okazji podziękowania składam dla naszej blogowej koleżanki, dzięki jej krótkiemu kursowi już korzystam z nowego programu, jupi …. dzięki Bea  :)

piątek, 23 października 2009

Skończony kolejny szal

nie ma to jak świeża dostawa włóczki, mobilizacja wtedy pełna, bo nowe moteczki przecież już czekają ;)
.............ta dam nowy szal prezentuje  ;)

 odsyłam na forum do maranty, gdzie podałam wzór
na szal poszło 10dg sasanki, druty nr 6

a na deser

babeczki z posypką czekoladową
SMACZNEGO

środa, 21 października 2009

Super Express

tylko tak mogę nazwać przesyłki od Uli
może ona pracuje w podziemiu i ma jakieś tajną organizację, która dostarcza tak szybko te cudowności :))
żółta DLg jest przeznaczona na szal dla mnie, już wymyśliłam nawet do niego sukienkę na wesele, teraz tylko znaleźć krawcową ;)

małe pomału wraca do zdrowia, dziś zabarykadowało się w kuchni,


czy to ma związek z tapetą, którą ostatnio rodzinka ustawiła mi na kompie?


niestety nie dowiedziałam się czy już jestem na takim etapie dziergania, nie mylić z niczym innym :P
czy zbliżam się do niego wielkimi susami
jakoś nikt nie miał odwagi podjąć tematu  ;)
 a na tapecie koleny szal, jakoś zapotrzebowanie jest ostatnio to dłubię

prace się jednak spowolniły znacznie bo pojawiła się konkurencja w postaci książki

żeby nie było że tylko druty, to proszę bardzo, mój ostatni nabytek


tak ,tak, supełki, supły węzły, musze się jednak przyznac bez bicia, że sztywne palce do tych węzłów więc niczym się chwilowo nie pochwalę, a to dlatego że czasu mi na dłuższe ćwiczenie brakuje

poniedziałek, 19 października 2009

Szal i wyróżnienie

oj rozpieszcza mnie ostatnio Renia i Małgosia  :)

własnie dostałam od nich kolejne wyróznienie

i podaję dalej :)

- http://drutamidziabnieta.blogspot.com/
- http://kwiatkowskadzierga.blogspot.com/
- http://robotkowo.blogspot.com/
- http://mikarobotki.blogspot.com/

a robótkowo szal tym razem w kolorze ecru





włóczka Sasanka - 10dg, druty nr 6,





i jeden dla lepszej widoczności



oczywiscie wszelkie prace robótkowe są utrudnione przez chorującego nadal przedszkolaka

Nerwy mi ostatnio puściły i karmieniem przez dwa dni zajmował się - tatuś ;) :)


wygladało to mniej więcej tak






a na tapecie kolejny szal tym razem w brązie, ale ma bardzo silną konkurencję oprócz małego marudka oczywiście ;)

jest to książka, którą dostałam w prezencie - Chata - William P. Young,


podobno rewelacja, jak tylko przeczytam to potwierdzę albo i nie ;)

czwartek, 15 października 2009

Ubranko do chrztu

i nie tylko, z powodzeniem można je nosić na codzień
malutkie takie, a dało mi popalić




wyszło 2,5 motka Peonii, szydełko nr 3,

dodatkowo poprawił mi się dziś humorek a to za sprawą takowego miłego wyróżnienia otrzymanego
od Reni i Bean - dziękuuuuuuuuje :D


Radości małe i duże











od razu mi się cieplej kole serducha zrobiło :))

tradycyjnie przekazuje dalej:
no i niewiem czy limit jest ograniczony bo mogłabym tak jeszcze, ale na tym zakończe, bo wiadomo, że chętnie zaglądam na wszystkie blogi robótkowe :))

Reni - mam to samo z sąsiadkami, żadna nie dzierga i nie rozumie że można przy szydełku lub drutach odpoczywać ;)

środa, 14 października 2009

Prezenty rozdają ........

Tutaj przecudny wisior u Izary, nie mogłam się oprzeć i się wpisałam :)

no i jeszcze fantastyczny królik u Moniki

filcowany ptasiorek u Ani

serduchów nigdy za wiele, tu takowe fajne u Ushii

Podchody

i to przez własnoręcznie wychowane dziewcze ;)

Otóż dziewczę wymyśliło sobie, że chce ........ chomika - moja odpowiedź - Nie!

Nie to zebym nie lubiała zwierząt, ale....... mamy dwa psy (jeden się przybłąkał) dwa koty (jednego wczoraj znalazłam małego no i jak go zostawić........)

Była świnka morska przez 7 lat, kochane zwierzątko jak tylko wchodziłam do domu to stawała na dwóch łapkach i piszczała - tak się witała ze mną........zdechła ze starości :(

były papużki - urocze dwie hałaśliwe szczebiotki, nauczyły sie wychodzić z zamkniętej klatki i to był błąd, kiedyś kot wpadł do domu i zeżarł jedną a druga zdechła po paru dniach........ by to...

Chomika miałam w dzieciństwie... kochałam strasznie to zwierzątko, niestety zwierzątko kiedyś wylazło z pudełko i weszło pod odkurzacz, jak wróciłam ze szkoły to musiałam zrobić pogrzeb, bez łez się nie obyło.........

A teraz moje dziewcze chce chomika........

Podchody polegały na ustawieniu małego (któremu rodzice niczego nie odmówią) ;)

Małe przyszło prosić:

- Mamusiu, kup mi chomika, plosieeeeeeeee :)

nie pomogło

No to dziewcze w wyciągneło ciężki kaliber

- Mamo-

- Co tam_

- Zobacz co mogłabyś zrobić gdybyśmy mieli chomika :)



No i co wy na to? Ja zastanawiam się................... :)

poniedziałek, 12 października 2009

Nareszcie

maraton po placówkach medycznych skończony, mam przynajmniej taką nadzieję.
Zastój robótkowy na całej lini, ale w tym tygodniu mam nadzieję że trochę pognam
do przodu i coś pokażę.
Obserwuję w wolnej chwili co u was na blogach się dzieje, a dzieję się dużo i fajnie :)
Jesień się zrobiła więc zmobilizowało mnie to do myślenia o czapkach, szalikach i rękawiczkach, a to już mały krok do realizacji pomysłu ;))
Pozrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają i obiecuję niebawem nowy wpis ze zdjeciami

poniedziałek, 5 października 2009

Kolejna chusta




skończona chociaż nie miałam czasu naciągnąć dobrze bo dziewczę, już ją zabrało
chusta nie jest duża, bo ma raczej za zadanie pełnić funkcję grzewczą,
ale pokażę jak by wyglądała dekoracyjnie




druty 7, włóczka to kaszmir prawie 10dg poszło,
dokładnie nie wiem bo wyrabiam resztki z koszyka
dlatego w najbliższym czasie powstaną conajmniej trzy chusty typu grzewczego
bo czas imienin i innych okazji w rodzinie się zbliża więc będzie w sam raz
wzory na chusty czerpie stąd

sobota, 3 października 2009

Krótko

.......będzie, małe jest chore i wszelkie poważniejsze prace robótkowe zostały odłożone na czas bliżej nieokreślony

W miedzyczasie tylko drobne rzeczy dziergam- typu dawno zaplanowany obrus



po kółeczku i pomału idzie ;)

i jeszcze jedna chusta dla starszej latorośli :)



szal zwie się Luna Month Shawl i musze się sprężać bo studentka chce go jutro zabrać ;)


środa, 30 września 2009

Na jesienne słoty

wczoraj dostałam od męża prezent





o właściwościach miodu można by dużo mówić, a ja podaję tylko linka do świetnej strony

gdzie można znaleźć oprócz właściwości miodu świetne przepisy na:

domowe kosmetyki z miodem


przepisy miodem słodzone - np. orientalna kawa :)


i inne ciekawostki o miodzie


zapraszam





dla zainteresowanych wzór do wyszycia pszczółki :)









z robótkowego placu boju:


sweter w warkocze dzierga się, jednak zrobię kołnierz, będzie bardziej praktyczniejszy jak dla mnie



w międzyczasie powstała chusta służąca jako szalik
bo zrobiło się zimno dziewczę już zawinęło nią szyję i pognało do szkoły



wzór pochodzi z Ravelry

i zwie się Heartland Lace Shawl Charts

wzór do ściągnięcia za free





niedziela, 27 września 2009

O północy

to się powinno spać a nie dziergać, a dlaczego? Zaraz wszystko opowiem po kolei.
Najpierw usneło małe, więc nareszcie spokojnie można wziąść do ręki druty

po jakimś czasie jednak znużyło mnie już dziubanie warkoczy liczenie i przeliczanie tu dodać tam spuścić a robótki mało przybywa,


zapragnełam czegoś dla odmiany co się szybko zrobi i będzie widać efekt :)
np... chusty - czemu nie gdzieś mam przecież schematy
opis co prawda po angielsku, ale przecież to pikuś, jest diagram no to mi wystarczy ;)
łap diagram - druty i dziergam przed północą skończone hurra


tak miało wyglądać, niestety okazało się że ........... gapowe trzeba płacić :P
czemu spytacie , niewiem czy powinnam się przyznawać ;)

okazało się, że to jest tylko połowa chusty, bo drugiej nie dorobiłam i teraz mam takie coś

pruła nie będę bo stwierdziłam, że apaszka też mi się przyda - a co :)
będe nosić tak albo tak




dziś się z tego uśmiałam, nie ma to jak zaćmienie o północy ;)

piątek, 25 września 2009

Miła niespodzianka

i to na zakończenie tygodnia, nic dodać nic ująć :)



dostałam go od Ani którą chętnie podczytuję,

dziękuję!!! za tak miłą niespodziankę bo wydaje mi się, że słabo mi idzie to pisanie

szczególnie jak czytam innych ;)


no i przekazuję dalej....

chociaż zawsze powtarzam, że wszystkie ulubione blogi zasługują na wyróżnienie bo

zaglądam tam po kilkanaście razy dziennie ;)

ale miło jest być wytypowanym i takie wyróżnienie otrzymać imiennie,
mobilizuję mnie to wtedy bardziej :)


dlatego sama też wyróżniam jak mam już tą okazję :)

http://jolad6.blogspot.com/

http://kwiatkowskadzierga.blogspot.com/

http://renula30.blox.pl/html


Dziękuję też wszystkim, którzy tu zaglądają i zostawiają komentarze

środa, 23 września 2009

Pomalutku, powolutku


............ udziergało się brązowe bolerko, dziewcze zgodziło się zapozować pod warunkiem,
że głowę obetnę bo niewyjściowa ;)


Równocześnie powstaje inny sweterek z którym mam nie lada problem .

Otóż nigdy nie robiłam swetra z kapturem, jakoś tak wyszło,

a problem dlatego, że opis posiadam po angielsku więc nic mi po nim bo za moich czasów w szkole był rosyjski

Ze swetrem sobie dałam radę bez opisu, ale z kapturem kombinuję, ale wolałabym tak bez prucia i bez kombinacji, może ktoś podpowie


dojechałam już do ramion i teraz myślę co dalej........... jak wymyślę to wam powiem

Póki co wziełam się za porządki na struchu, lepiej się wtedy myśli i zobaczcie co znalazłam

piękny album w drewnianej oprawie z pustymi kartkami,

musze pomyśleć na co przeznaczyć, no i ciekawe skąd ja go mam?

poniedziałek, 21 września 2009

Tu też rozdają ...

Ponieważ od dłuższego czasu siedzę na patchworkowych stronach bo korci ......oj korci, zeby spróbować ;)
to się zapisuję i informuję że tu można się załapać na fajne szmatki :)


a na dobry dzień proponuje posłuchać, wpadła mi dziś w ucho i się ciagnię za mną............

ciekawe jak długo ;)

niedziela, 20 września 2009

Z archiwum X


.... podczas porządków w pudłach wygrzebałam sprzed roku albo i dalej oto takie znalezisko

pojęcia nie mam dlaczego się tam znalazło, ale znając swoją chęć rozpoczynania nowych robótek i niekoniecznie ich dokończania, hmmmmmmmmm,
pewnie powód był i to ważny
Faktem jest że bolerko znalazło teraz nowe miejsce na manekinie i przez cały wczorajszu dzień przechodząć zerkałam w jego stronę.
W sumie zostały tylko do zrobienia rękawy no i ściągacz bym zrobiła większy....... niewiele........... ale jak ja nie lubię kończyć takich wygrzebanych z kąta robótek :(
Pod koniec dnia postanowiłam....nie to za mocno powiedziane, pomyślałam, że może jednak skończe to w nadchodzącym tygodniu.......zobaczymy
ale nie mogło być tak, że zakończyłam dzień bezproduktywnie ;)
skoro już w tych pudłach grzebałam, to znalazłam dwa moteczki czegoś
co na szalik pasowało, co prawda krótki wyszedł,
ale zawsze to szalik........no powiedzmy szaliczek, tylko kto w nim będzie chodził?




wzór ubiegłoroczny z Dropsa, szybko się robiło no i w tv można było zerkać

A na koniec cukiereczek :)
dostałam w prezencie od pewnego młodego i zdolnego człowieka własnoręcznie naszkicowany obraz mojego Pawełka



no i musiałam się nim pochwalić :)

piątek, 18 września 2009

Pomysły na wykorzystanie resztek włóczki

ale najpierw usiądźcie wygodnie i poczęstujcie się gorącą kawą :)



do tego proszę ciasteczka ręcznie robione



usiąść można wygodnie na pufie i założyć miękkie kapciochy



do wybory mamy jeszcze inne siedliska mniej lub więcej wygodne


ta torebka bardzo mi się spodobała,


gdyby ktoś miał schemat kwiatków, chętnie przygarnę :)



a ponieważ zbliżają się święta dla tych którzy takie maleństwa dziergają proszę bardzo -


rodzinka w komplecie




są jeszcze jaśki, koce, czapki, szaliki rękawiczki i masę innych pomysłów,

które można znaleźć, problem jest tylko jeden - ja takich rzeczy nie robię!!!


a dwa ogromne kartony z końcowkami włóczek zajmują pół garderoby, hmmmmmmmm


- może zorganizować jakąś wymianę?


a na koniec dla tych którzy zgłodnieli - Smacznego :)



środa, 16 września 2009

Coś innego

w końcu nadciąga zima ;)



oj zeszło mi z tym zeszło, robiłam na drutach i szydełku częściowo, włóczka myra





a teraz czas się wziąść do poważnej roboty i zacząć przynajmniej jakiś sweter :)
-------------------------------------------------------------------------------------------------
i jeszcze trochę rozrywki

wtorek, 15 września 2009

Bo taki mam nastrój

Michał Bajor - Panie

Panie, który patrzysz na mnie okiem księżyca

Panie, który na mnie patrzysz przez słońce

Panie, który jesteś i śmiercią i życiem, gwiazdy to twe łzy błyszczące

Panie, który wiatrem dachy zdzierasz nam z głowy,

który masz we władzy morskich fal siłę

Panie, który w rękach masz ogień pożogi

Tyle razy, tyle razy Cię prosiłem

Daj mi jeszcze odpocząć na ziemi

Nim zobaczę światełko jasne

Nim przed tobą znajdę się niemy

Kładąc na wadze czyny własne

Daj mi tutaj raju spróbować

Muszę wiedzieć czy mi smakuje ten okruch szczęścia

Jakie słowa i jakie gesty Cię przekonują

Panie, który wiedziesz życie drogą pokrętną

Panie, który oczy manisz pozorem

Staram się świat czytać jak księgę najświętszą

A cierpliwość jest mi wzorem

Swoje życie w trudzie jak wszyscy chcę przeżyć

Aż się nie zatrzyma serce styrane

Ale nawet kiedy do ziemi się przygnę

Nadal prosić, nadal prosić nie przestanę

Daj mi jeszcze odpocząć na ziemi

Nim zobaczę światełko w mroku

Zanim dojdę do Twojej sieni

Zanim będę miał wieczny spokój

Daj mi tutaj raju spróbować

Na tej ziemi co jęczy w znoju

Raju chwilę, a potem mnie prowadz

Do Twoich niebieskich pokojów

środa, 9 września 2009

Niech mnie ktoś walnie

a dlaczego? bo miotam się od jednej zaczętej robótki do drugiej i co.....ano nic najspokojniej w świecie zaczynam kolejne wypociny tym razem z kamieni

wczorajszy dzień mi zeszedł na radosnej twórczości, proszę bardzo............


a to nie wszystko
(do tego po formacie kompa wcięło mi logo, więc stworzyłam znowu kolejne)
cd. twórczości i moja kolekcja kolczyków



i co dalej czy biorę się za robotę,
nie.........,
biegam po waszych blogach i patrzę co tam tworzycie, przy okazji utknę na cały dzień na rosyjskim lub chińskim forum, wrrrrr i dzień z głowy

a co bym chciała, proszę bardzo przecież jesień za pasem więc na wczoraj praktycznie chciałabym to.........



a to zaległości z tamtego roku, które też bym chciała



do tego wszystkiego dopadł mnie wirus szalowy, który krąży po blogach i zatacza coraz szersze kręgi, więc jeszcze w międzyczasie, he he, chciałabym trzy szale ;)

wczoraj trafiłam na blog Asi,

http://jasmin62.blox.pl/2009/08/Jeszcze-zyje.html#ListaKomentarzy


i uśmiałam się do łez po przeczytaniu zabawnej historyjki o niej, jakbym czytała o sobie ;) :)

Ps. nadal czekam na podpowiedź dlaczego jak wklejam linka w poście to jest on nieaktywny, za hugo nie mogę dojść :(

poniedziałek, 7 września 2009

Obiecana sesja szala

czy wyszło lepiej niż na krześle same oceńcie ;)


i jedna fotka w powiększeniu dla lepszej widoczności


a tu wzór do niego, prossszę się częstować, łatwy i szybko się robi

niedziela, 6 września 2009

Wpomnienia

a teraz luzik bo jutro zaczyna się nowy tydzień :)




a teraz bardziej romantycznie :D




przypomniały mi się dużo młodsze lata :D ;)

a macie jeszcze jedną , nie mogłam jej pominąć ;)



piątek, 4 września 2009

Szal

Miała być sesja w plenerze, ale za oknem leje więc sesja będzie innym razem a dziś rzut na krzesełko. Wszyscy tak dziergają te szale, a jesień się zbliża to i ja zrobiłam jeden i nawet mi się spodobało, może jeszcze biały machnę ;)

włóczka Luna powyżej motka, druty 4


Dużym ułatwieniem była strona

http://dagi35.blox.pl/2009/08/Estonskie-szale-jak.html

- gdzie jest krótki kursik jak taki szal zrobić,

mnie osobiście zaoszczędziło dużo czasu robienie borderu bo miałam już gotowca

Pogoda za oknem nie nastraja dziś optymistycznie, mimo to spacer po plantacji leszczyny w poszukiwaniu orzechów się odbył


i został uwieńczony sukcesem :)


a robótkowo dalej jest co robić tylko motywacji potrzeba, wrrrrrrrrr

Ps. no i niech mi ktoś powie dlaczego nie wklejają mi się linki :/

Ps. Listonosz przyniósł paczkę no i muuuuuuuusiałam ją pokazać :)



poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Wyróżnienie

Nie ma to jak miła wiadomość w poniedziałek z rana :)

Zaparzam kawę siadam do kompa, żeby zobaczyć co słychać u innych dziergaczek ;)

a tu proszę


dziękuję Bea

http://dzierganiepasjami.blogspot.com/

Przekazać dalej wyróżnienie - zgrzyt zębami, no kurcze, rozmnożyć się nie da,
a zaglądam na wiele blogów

ale ...........niech leci dalej do

Dagmary - http://dagi35.blox.pl/html

Mao - http://mao1.blox.pl/html

Magdaleny -http://szydekieminadrutach.blox.pl/html

Ani -http://persjanka.blog.onet.pl/

środa, 26 sierpnia 2009

Praca uszczęśliwia

oto dowód w postaci mojej pociechy :)

wczoraj cały dzień biegało z taczką po podwórku i pomagało,
miałam więc spokój,
a wieczorem tylko napuściłam duuuuuuuużo wody
do wanny :D



chciałabym żeby i starsze miały taki zapał do pracy ;) :)


obecnie dłubię coś takiego z Luny :)


za wszystkie wpisy we wcześniejszym poście dziękuję :) i wyjaśniam
- szare wdzianko było za szerokie w ramionach a cała reszta
za wąska,
więc ulegnie poprawce całkowitej


poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Bolerko

w końcu udało mi się skończyc ale .........oczywiście musi by ale,
planowałam zrobic je zapinane nie wiązane jak było w oryginale.
Teraz jednak stwierdzam że zostanie tak jak na fotkach, spodobało mi się,
jednak martwi mnie jedna rzecz.......... zauważyłyście że robią się rogi :/
no właśnie, dlatego mam pytanie za 100 punktów -

jak się ich pozbyc?



jedno dla lepszej widoczności w powiększeniu ;)

włóczka Luna około 12dg, druty 3,5

i jeszcze jedna robótka zaległa,
zrobiłam i rzuciłam do kąta bo będzie prucie
wyszła nie tak ja w wyobrażeniu ;)
tylko na poprawę będzie musiała poczekac


niedziela, 23 sierpnia 2009

Koniec lata

wpływa na mnie dopingującą w zakresie porządków, w szafach i w zapasach włóczkowych.

Natomiast robótkowo ostatnio jakoś odstaje
dwa wdzianka leżą i czekają tylko aż je wykończę,
a ja szukam nowych pomysłów, no i weszłam nieopatrznie na chińskie forum,
krzaczki mi nie przeszkadzają ;)
działam metodą prób i błędów - tu nacisnę , tam nacisnę,
pochlaniacz czasu straszny, nic dziwnego ze robótki leżą ;)

zobaczcie co dziś znalazłam




niestety wzorów tam nie wypatrzyłam, może i były,
ale jakiejś zdolniejszej dziewczynie może wystarczą fotki


wszystkie foty są z tego forum, niestety chyba już drugi raz nie znajdę tego
http://bbs.bianzhirensheng.com/


czwartek, 20 sierpnia 2009

Uległam

po czterech latach i to wina mojej siostry, która mnie wczoraj zabrała na zakupy ;)
zobaczyłam go i pierwsza moja myśl
to nie ta co zawsze - czyli - zrobię sobie lepszy :)
tylko:
primo - za włóczkę zapłacę więcej
secundo - kiedy ja go zrobię
tercio - gdzie ja kupię taki kolor - szmaragdowy - piękny
spodobał mi się a cena jeszcze bardziej,
no i kupiłam - sweter
okoliczności łagodzące - kupiłam go z myślą o córkach, obu się spodobał :)
a oto winowajca
seterek z top secret za całe 14 zł

poniedziałek, 17 sierpnia 2009

Reklamuję

nowy blog którego pomysłodawczynią jest Bea S a ja się załapałam fuksem ;)

http://ciuchzdrugiejreki.blogspot.com/

zamieszczamy ciuchy z których już wyrosłyśmy a zawalają nam szafę,

ja jeszcze pomyślałam o bluzeczkach które udziergałam i okazały się,

albo za małe, albo za duże a pruć nie miałam siły i też zalegają w szafie

myślę że może być to w formie wymiany również,


BeaS już załączyła tam parę ciuszków,

ja jeszcze nie mam wolnego popołudnia na wygrzebanie i obfocenie tego co chętnie bym wydała w dobre ręce

lub wymieniła na coś co inna osoba ma na zbyciu :)
mam nadzieję ze pomysł Wam się spodoba

W każdym razie zapraszam na tą stronę


piątek, 14 sierpnia 2009

Trójmiasto

moje dziewczyny właśnie wróciły z pobytu nad morzem zadowolone i opalone,
przywiozły masę fotek, w
ięc wklejam parę sztuk żeby zachwalić :)

Gdynia


Sopot



jak widac pogoda dopisała i nawet można była się wykąpać, chociaż dziewczyny się śmiały, że nogi marzły ;)



mniej zahartowani mogli popływać pirackim statkiem

Gdańsk - nocą :)

osobiście uwielbiam te okolice i mam w planach jesienią odwiedzić te same zakamarki :)

niedziela, 9 sierpnia 2009

huurra

zadziałało, nie wiem co jest grane ale tylko w niedziele mogę się logować chyba to jakiś numer czy co :(
zaczynam już na poważnie się zastanawiać nad zmianą dostawcy neta
korzystam więc i szybko wklejam póki się nie rozmyśliło ;)


bluzeczka z sonaty druty 3,5 poszło 20dg
już u nowej właścicielki, to jedyna fotka córcia zapozowała :)

a ponieważ chwilowo weny na robótki mi brak to się trochę bawię biżu,




nadal nie mam niestety pomysłu na kącik w którym bym mogła prezentować tą biżuterie, ale intensywnie nad tym myślę, bo jednak umiejętność zaprezentowania jej na fotce to ważna sprawa :)


Mniej robótkowo


ostatnio dostałam od testowania kosmetyki firmy ROC dla cery dojrzałej ;)
i chociaż jestem z natury nieufna na nowości bo cerę mam wrażliwą to jednak tu jestem gotowa dać plusik
wchłania się fajnie , ma subtelny zapach co jest dla mnie też plusem bo nie lubię perfumowanego
nie świeci się po nim twarz i jak już wspomniałam nie powoduję żadnych uczuleń,
moja ocena po tygodniu użytkowania w skali pięciu plusów to 4 :D
dla bardziej zainteresowanych polecam stronę - www.streetcom.pl - gdzie się załapałam na te testy


sobota, 8 sierpnia 2009

poszło..............

do przodu tylko niestety problemy z netem, wrrrrrrrrrrr
dziś korzystam z uprzejmości sąsiadki i króciutko parę słów, oglądam was codziennie, niestety komentarzy umieszczać nie mogę bo mam problemy z logowaniem, no i chwilowo nie ma mądrego żeby ten problem rozwiązać
bluzeczka z sonaty zrobiona więc czas pomyśleć o czymś nowym ale chwilowo pomysłu brak bo zobowiązania mnie przytłaczają, czarna spódnica do zrobienia mnie prześladuje, brrrrrrrr

poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Pomału

na początku dziękuję wszystkim którzy tu lukną czasami i jeszcze dodadzą jakieś słowo otuchy i pochwały ;)

sweter z perliny prawie ukończony, tylko rękawy mogłyby się jeszcze dodziergać, echhhhhhhhh może się uda i przydałaby się podpowiedź na zapięcie,
myślę o haftkach bo dziur nie robiłam, ale jestem otwarta na propozycje bo jakoś nie mam pomysłu

wymyśliłam sweter ale tak nie do końca ;)



robótka z żółtej sonaty też drgneła ale jeszcze nie bardzo jest co pokazać

natomiast z przyjemnością ostatnio oddałam się robótkom koralowym efektem czego powstało parę drobiazgów ;)




i jeszcze ..............



zmieniłam też podpis do biżuterii i przy takim już chyba zostanę

Najgorsze jest to, że jak tylko zacznę jakąś robótkę dla siebie to zaraz pojawia się zamówienia na inną, więc moje zaplanowane robótki dalej leżą i czekają, sukienkę pewnie też kiedyś zacznę ........tylko kiedy? :)

wtorek, 28 lipca 2009

Bez pomysłu na tytuł

Ostatnio dopadła mnie niemoc twórcza ;)
Może to pogoda a może co innego, w iście ślimaczym tempie do przodu posuwają się robótkowe plany
Wczoraj musiałam załatwić sprawę w ulubionym miejscu gdzie na szczęście bardzo rzadko chadzam, ale czasami niestety mus........ budynek zowie się specjalistyczną przychodnią w skrócie ZOZ
a więc zmuszona spędzeniem tam wczoraj przedpołudnia i iście długą, w żółwim tempie poruszającą się kolejką do przodu,
pognałam do pobliskiego sklepu po motek Perliny i druty na uspokojenie nerw :) czego efektem powstało takie coś



a raczej powstanie sweterek robiony od góry bardzo praktyczny w kolorze jeszcze praktyczniejszym - ciemny siwy - tak bym to nazwała,
miał być dla mnie, ale na skutek wypadków które miały później miejsce zostanie on przeznaczony na prezent,
tylko muszę się uwinąć do pierwszego :)

lubię takie wyzwania no i może niemoc (czytaj leń) pójdzie w siną dal ;)
aaaaaaaaaaaa i żeby nie było że to jedyna robótka, nie nie od miesiąca dziergam coś takiego
z sonaty


kolor przepiękny bardziej blady niż na zdjęciu, mam już albo dopiero plecy

zresztą kto by się dziwił, że tak opornie idzie skoro wokół same pokusy


na szczęście małe szanse na dłuższe wylegiwanie bo hamak nie mój tylko sąsiadki
a małe jak tam wpadnie to ciężko wygnać ;)


i jeszcze jedno zdjęcie którym chcę się pochwalić
moja pociecha dopadła dziewczyny ostatnio (zebrało się na czułości ) i mówi że to jego trzyczki ( znaczy siostrzyczki ;) )



i jeszcze niespodzianka u Brahdelt



a ja po raz pierwszy się zapisałam :)
więcej informacji tutaj - http://brahdelt.blogspot.com/

środa, 22 lipca 2009

Foto

Posted by Picasadziś tylko zdjęcia tego co już zrobione, jakoś ostatnio słabo robótki mi idą i nic nowego nie mam, dzieje się coś tam ale pomału


piątek, 17 lipca 2009

Powtórka

chciałabym coś nowego pojazać,
ale realia są takie, że zapotrzebowanie jest na to co już było
więc z małą instrukcją obsługi po raz drugi

wybaczcie że obrazkowo, ale do rysowania to ja nie mam głowy


ja na rozmiar 38 nabrałam 140oczek


w zbliżeniu


i karczek już mamy



a tak wygląda gotowy do złączenia pod pachami



zbliżenie karczku
pokazałam miejsce łączeń pod pachami



tu w zbliżeniu przy drugim i piątym elemencie takie coś


a potem lecimy w dół na długość jaka nam pasuje :)



na tej wysokości zaczęłam sobie zaokrąglać przód


potem dodaje schemat z karczku


i jeszcze tylko rękawy i gotowe



brakuje tylko wiązania, ale muszę przemyśleć bo tym razem chcę zrobić na całej długości
ufffffffffffffff, było tego ;)
mam nadzieję że w miarę jasno to przedstawiłam i problemów nie będzie z rozszyfrowaniem :)

poniedziałek, 13 lipca 2009

Koralowo

zostało mi różnych korali mniej lub więcej i coś by trzeba z tym zrobić więc trochę pobawiłam się i powstało parę naszyjników przy okazji ćwiczyłam się w robieniu zdjęć niestety nadal nie jestem zadowolona z efektu





takie sobie koraliki :)


ten naszyjnik wyjątkowo mi się podoba, jest długi więc go można oplatać no i jak to w życiu bywa zdjęcie nie do końca pokazuje jego urok ;)


a ten będzie moim ulubionym, jak tylko mi się uda to go spróbuje sfotografować w ciągu słonecznego dnia
wisiorek to kamień słoneczny, kule to koral fosill,
naszyjnik jest przepiękny i niestety musicie mi uwierzyć na słowo, bo zdjęciu wypadło blado mimo kilku podejść



sobota, 11 lipca 2009

Nie planowane

potrzeba była no i szybko wdzianko się zrobiło ;)
gorzej jak właścicielce nie spodoba się , ale mnie podoba się i już wiem że zrobię je dla siebie w wersji czarnej i brązowej

Myra Altun Basak 15 dg, szydełko 3 i 3,5
szybka prezentacja

modelka już na pełnym etacie ;)


jeszcze jedno z bliskości


miałam tylko fotkę no i udało się zrobić takie samo jak na zdjęciu
tymbardziej się cieszę bo zawsze musiałam mieć jakiś schemat :)



zbliżenie zapięcia

wtorek, 7 lipca 2009

foto


dziś tylko zdjęcia


na początek - kolczyki







masa perłowa w kolorach fioletu podobno modnego w tym sezonie



ten można nosić na dwa sposoby



masa perłowa w kolorach pomarańczy



wdzianko, które udało się skończyć


szydełko nr 3, maxi viscose ecru 25dg ,rozmiar38

czwartek, 2 lipca 2009

Z placu boju

dzieję się ...ale pomału
pierwsza przymiarka- nie jest źle ;)


panna w lekkim negliżu, ale nie chciało mi się jej stroić



w tym czasie małym zajęła się dobra siostra :D

jak widać oboje byli zadowoleni- mają pomysły oj mają ;)



a teraz coś pod hasłem -
znalezione w sieci



tak myślę że gdyby ta pani miała do tego strój bikini
a chustę zrobić z cieniutkiej bawełny - to też nie byłby zły pomysł :)



wzór i zdjęcie pochodza ze strony - http://knitting-club.blogspot.com/

poniedziałek, 29 czerwca 2009

Udało się

dorobić w końcu rękawy do bluzeczki
oj trwało to trochę jak to letnią porą bywa
chwilowo tylko ta panna nie marudziła i bez protestów pozwoliła się sfotografować ;)

na ludziu jak mi się uda to też wstawię fotkę, bo ciężko sfotografować rękawy bez wkładki w środku ;)



a to cena jaką musiałam zapłacić za chwilę spokoju, aby skończyć bluzkę

małe jak widać pochłonięte było bez reszty tworzeniem jak się później okazało tęczy :)
potem dopatrzyłam że ta tęcza była nie tylko na tablicy



posprzątane zostało, małe poszło spać i można już przejść do kolejnych robótek :)


dopisek
udało się znaleźć ludzia no i fotka obiecana jest, jedna z córek zgodziła się zapozować :)


włóczka Perlina - 30dg, druty 3,5
bardzo wydajna bo sweterek wejdzie również na rozmiar 42 i nie jest za mały :)

piątek, 26 czerwca 2009

Gadu, gadu............. o niczym

ostatnio raczej bardziej porządkowo, miałam dokupić pudełek na drobiazgi,
ale przy porządkach znalazłam masę pudełek po butach większych i mniejszych no i jakiś stary papier, więc z pomocnikiem ozdobiliśmy dwa pudełka :)

nie jest to żadna rewelacja ale funkcję swoją spełni a i wygląd ma jako taki, więc zostanie



oprócz tego mam zamówienie na bluzeczkę "ładną"
no i masz babo placek jak tu same ładne bluzeczki, wiec przeglądam i szukam tej ładnej bluzeczki,
drugie zamówienie jest bardziej precyzyjne wdzianko na lato z długim rękawem rozszerzanym na dole i wiązane - bez guzików


no kurcze wolę konkrety najlepiej fota ;)
dlatego nic nie pokażę chwilowo bo dopiero zaczełam wdzianko a bluzka - w lesie

ostatnio wyczytałam u Mao o hydrolatach - tu więcej do poczytania -

http://www.biochemiaurody.com/index.html

dałam się skusić i też zamówiłam do wypróbowania - narazie chwalić nie będę bo jestem na etapie testowania

ostatnio też natknełam się na nową dla mnie firmę produkującą biustonosze - ceny w sklepach są zawrotne
na allegro różnie to bywa ale sa przepiękne no i świetnie leżą - mierzyłam ;)

co do kupna to może skuszę się i popróbuję wylicytować coś na allegro

zdjęcia zapożyczyłam z allegro


firmy reklamować póki co nie będę

piątek, 19 czerwca 2009

Zakupy


nie wiem czy szybciej mój poprzedni naszyjnik znalazł właścicielkę czy szybciej wydałam zarobione za niego pieniądze ;)

co kupiłam? jak myślicie ;)
chodziły za mną od dawna te moteczki ale wiadomo najpierw wyzbywam się tego co już mam
ale takiej okazji nie mogłam przepuścić

no i są
od Uli z zamotanego



teraz mam nową motywację więc tempo robótek powinno teoretycznie wzrosnąć niestety w praktyce różnie to bywa, bluzeczka jednak pomału się robi, już mam tyle jeszcze tylko rękawy wystarczy dosiąść, chociaż nowe motki korcą :)



no i jeszcze jedna wersja naszyjnika który miał wzięcie, troszkę zmieniona żeby nie było że to samo ;)




w planach tyle ...................... albo i więcej, ale pokaże co bym chciała najpierw udziergać


wtorek, 16 czerwca 2009

Leniwie


Popijam kawusie i przeglądam wasze blogi.
Katar mnie dopadł - nic dziwnego pogoda w kratkę


czarną spódniczkę z poprzedniego wpisu zrobiłam z tej włóczki i jeszcze mi zostało na bolerko albo wdzianko albo narzutkę - sama niewiem oglądam oglądam i nic,

problem mam bo takich małych do połowy wdzianek nie dziergam, no może bardzo sporadycznie
nadal więc czekam na jakąś podpowiedź od was



pomalutku, powolutku dziergam jeszcze coś takiego



włóczka perlina, robię na drutach 3,5 ale widzę że bardzo wydajna jest, miał być sweterek rozpinany ale chyba będzie coś innego ;)



a przy kawie wczoraj naszła mnie ochota na coś takiego :)
perła, ametyst i srebro


tu w dziennym świetle i kolor jest idealny - taki jak w rzeczywistości

czwartek, 11 czerwca 2009

Dziś króciutko

DOPISEK
skończona :))
w roli modelki starsza córka


.......................................................................................................................

sonatowa bluzeczka pomału się robi, ale naprawdę pomału, zostały jeszcze rękawy



a w międzyczasie zrobiłam spódniczkę, myślę jeszcze o sukience ale chwilowo nie mam odpowiedniej włóczki no i czeka na mnie perlina w koszyku,
czas by był najwyższy ją zagospodarować
jednak chwilowo żadnych konkretnych planów


no i trzeba poprawić zieloną sukienkę, zostało przegłosowane, że bez wstążki będzie lepiej,

dziękuję wszystkim za podpowiedzi :)

a teraz przepis na super syrop - dobry na zaziębienia, mnie służy jako cukier do herbaty

syrop z kwiatów czarnego bzu

35 kwiatów (baldachimów)
2 litry wody
2 kg cukru
2 cytryny
3 łyżeczki kwasku cytrynowego (torebka)

Gotujemy wodę z cukrem, do przestudzonego wywaru dodajemy pokrojoną w plastry cytrynę, kwasek i kwiaty. Zostawiamy na 48 godzin. Potem przecedzamy i zagotowany wywar wlewamy do butelek





niedziela, 7 czerwca 2009

Będzie prucie................albo i nie

ale od początku
tak wyglądał oryginał, ale już w trakcie robótki się zastanawiałam jak zrobić górę
bo ta nie pasowała od początku


postanowiłam więc po zrobieniu dołu, że będzie dwuczęściowy komplet, czyli spódniczka
i bluzka, tak praktyczniej

ale po pierwszej przymiarce zaświtało w głowie i znowu nastąpiła zmiana planów


jednak wynik okazał się niezadowalający bo wstążeczka w mojej wyobraźni była pięknie zapleciona i wyglądała o wiele lepiej niż w rzeczywistości



więc szybko nastąpiła poprawka i teraz wygląda tak



tu w zbliżeniu


resztę poddaje waszej opinii,
czy może tak być czy lepiej by było bez tej wstążki,
w każdym razie tak od razu na zmianę nie mam siły bo wiąże się to z pruciem
a chwilowo nie mam na to ochoty

środa, 3 czerwca 2009

Skończyłam

nic więcej nie powiem na temat tej sukienki, chyba tylko,
że moje dziewczę chce taką w wersji czarnej - ale chyba nie w tej dziesięciolatce ;)



zupełnie zapomniałam o naszyjniku specjalnie zrobionym do tej sukienki



poniedziałek, 1 czerwca 2009

wkurzona na maksa

a to dlatego, że szydełkowa sukienka pruta już trzy razy była i sama niewiem dlaczego mi idzie jak po grudzie,
w tamtym sezonie machnełam dwie takie w mgnieniu oka :(
więc dla relaksu zrobiłam sobie wolne i poszłam na spacer
zaskoczyła mnie mnogość kwiatów na łąkach i polach
od razy przypomniały mi się lata dziecięce kiedy biegałyśmy z koleżankami po łąkach, rwałyśmy kwiaty i pletłyśmy wianki :)
spotkałam tez uroczą parę, samiec właśnie urządzał gody i pięknie tańczył,
niestety lepiej nie dało się tego uchwycić, bałam się, że jak podejdę to ich spłoszę,
samiczka była bardziej płocha i od razu skryła się w trawie,



a u siebie na podwórku w tym roku ograniczyłam się do posadzenia kwiatów
w trzech skrzynkach
musi wystarczyć ;)

trochę lepiej więc mogę, teraz wracać do swojej sukienki
Ola> ja zawsze dziergam w samochodzie, szczególnie jak siedzę u boku małżonka, mniej sie wtedy denerwuję, bo pewnie to się czuję tylko jak sama za kierownicą siedzę ;)
Kruliczyca> dzięki za podopowiedź ja nie mam nigdy czasu się przyjrzeć temu bo za szybko uciekam, nawet jak nieszkodliwe, wystarczy że pełza

sobota, 30 maja 2009

Na wykończeniu

tylko nie wiem czy bardziej ja czy robótki ;)
w tym tygodniu odpuściłam sobie dzierganie, miałam masę innych spraw domowych,
a dla relaksu podczytywałam co u was na blogach się dzieje,
na niektórych niestety nie mogę zamieszczać komentarzy - ale dlaczego?
w oczekiwaniu na przesyłkę z nowymi kamieniami tak dla wprawy ćwiczyłam różne zestawienia koralików





podobno trening czyni mistrza no to sobie w tym tygodniu trenowałam ;)

dziękuję też wszystkim którzy tu zaglądają czasami i zostawiają swój komentarz :D


poniedziałek, 25 maja 2009

trochę tego i owego.........

w całości oczywiście nic, ale tak to bywa jak się człowiek zacznie rozdrabniać :)
poczytałam ostatnio wasze blogi i wyczytałam, ze nie wolno pokazywać nie dokończonych prac bo to podobno przynosi pecha,
hmm hmm, trudno najwyżej będzie prucie,
pierwsza sukienka ma juz skończoną spódniczkę,
dziś będzie przymiarka i tak mam obawy czy nie jest za szczupła,
więc pokazuję to co mam ;)

włóczka myra - ciekawe ile pójdzie?

druga sukienka ma też skończoną już spódniczkę teraz tylko góra więc właściwie powinno szybko pójść, tylko dosiąść trzeba a to już inna bajka

włóczka yarn art coton - bardzo wydajna poszło mi dopiero 10dg

i w miedzyczasie jak jadę np. w samochodzie obok kierowcy to dziergam coś takiego z sonaty ;)

nie powiem co to będzie bo pomysł w trakcie realizacji więc jeszcze może mi się coś zmienić :)

apropo włoczki o której tu ostatnio piszą dziewczyny - Perlina - jest u mnie w sklepie już jakiś czas, nawet zakupiłam sobie białą na sweterek, mięciutka w dotyku, jak się będzie robić - zobaczymy,

chwilowo leży grzecznie w koszyczku i czeka - tak mi przyszło na myśl - może na listki by pasowała? Jeszcze nie mam pomysłu konkretnego wiem tylko, że rozpinany sweterek by się przydał - taki do wszystkiego


środa, 20 maja 2009

Znalezione w sieci

robótkowa praca wre
jedna sukienka na drutach, druga na szydełku obie w pięnej zieleni,
dziś niestety bez fotek bo aparat pojechał na wycieczkę w góry :)
ale będą fotki znalezione w sieci pod tytułem -
"To bym chciała mieć"



oraz pod hasłem -
"To mi się podoba"




ta fota mnie urzekła więc też wklejam

tu opis tej podusi dla dzidzi

jeszcze szal, który tez bym chętnie zobaczyła w swojej szafie
a dla którego nigdy nie mogę wygospodarować czasu

szal z opisem można znaleźć tutaj

niedziela, 17 maja 2009

wpis o niczym robótkowym

a to dlatego, że ostatnio więcej przebieram nogami niż drutami
przyczyna - zakup rowerka dla pociechy
ile teraz nabiję kilometrów to ju ż sama niewiem, ale powinnam sobie licznik zakupić ;)

dziś na szczęście miałam zmiennika, więc nie było tak źle
udaliśmy się nad wodę, znany w okolicy staw który słynie z ogromnych ryb i innych dzikich zwierząt ;)
o proszę oto dowód, mój mąż wypatrzył w sitowiu
co to jest pojęcia nie mam, wystarczy że pełza, uciekłam w drugą stronę, brrrr
a tu dzika kaczka ze swoimi pociechami przyleciała nad staw, taki widok mi bardziej odpowiada :)

to większy rzut na wodę nad głową małego
i jeszcze jedna fotka, Paweł wspina się na skały, a raczej jedną i to z moją pomocą ;P
aaaa no i jeszcze jeden powód opóźniania robótek - kwiaty,
pozostałą część dnia, kiedy nie biegam za rowerkiem spędzam tutaj zabawiając się w kreta i grzebiąc w ziemi

na drugim zdjęciu truskawka ozdobna, jedna mi się zostala, miałam cztery, reszta chyba zmarzła

środa, 13 maja 2009

UUUUFFFFFFFF............

tak powiedziałam jak skończyłam ta bluzeczkę, sama niewiem dlaczego mi tak powoli szło, wzór jest łatwy szybko się robi, pod warunkiem, że robi się jedną rzecz a nie kilka równoczesnie
chwilowo zdjęcie w pozycji leżącej bo właścicielka poza domem

poszło 3 motki sonaty druty 3,5

a tutaj winowajca, który spowalniał prace robótkowe sonatowej bluzeczki
miał być sweterek, jednak po zrobieniu przodów i pleców, okazało się, że zostało mało włóczki, a że włóczka z odzysku więc mowy o dokupieniu nie ma

w dwóch wersjach kolorystycznych, bo już zakupiłam do niej bluzeczki i teraz mam dylemat, dlatego chwilowo zostanie w stanie surowym, aż sprawdzę czy starczy chociaż na krótki rękawek

w najgorszym wypadku będzie kamizelka

tutaj wzór w powiększeniu, robiona na szydełku i wzór jest świetny, jednak granat podobnie jak i ciemne kolory ma to do siebie, że niekoniecznie widać urok bluzeczek

a na drutach zaczełam już zieloną sukienkę z wcześniejszego postu ;)

niedziela, 10 maja 2009

W poszukiwaniu pomysłu

i oczywiście zastanawiam się nad włóczką, więc podpowiedzi mile widziane
wszystkie zdjęcia znalazłam u Osinek na forum i pozwoliłam sobie je wkleić





do pierwszej sukienki może Yarn Art Jeans co o tym sądzicie?
drugą chcę zrobić z supreme - wiem, że jest gruba, ale robiłam w tamtym roku z niej i przy niej zostanę, chociaż Persjanka proponuję Myre, nie jest to zły pomysł, tylko muszę znaleźć soczystą zieleń :)

ta sukienka robiona na drutach też mi wpadła w oko, już mam nawet zakupioną do niej YarnArt Cotton Neuve, w podobnym kolorze jak na zdjęciu, oczywiście sukienka będzie nieco zmodyfikowana, muszę tylko zrobić jeszcze próbkę, bo z tej włóczki jeszcze nie robiłam

te sukienki wszystkie pewnie dobrze znacie, tu raczej jak tylko znajdę czas to chyba pokuszę się o perle 5 albo elain?
chyba że macie jakies lepsze propozycje, chętnie skorzystam z porad :)

środa, 6 maja 2009

Naszyjniki

agat karneolowy kalia+jadeit soocho


kwarc różowy+ kalia+granat


agat +agat trawiony+koraliki jablonex

poniedziałek, 4 maja 2009

Koniec laby

Czas wolny ma to do siebie, że bardzo szybko mija

pokazuję okolicę nad Pilicą gdzie wypoczywałam
a teraz czas nadrabiać zaległości robotkowe,
bo ze sobą nie brałam robótek, tak na wszelki wypadek ;)

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Biżu

uniwersalnie czyli do wszystkiego

bransoletka - masa perłowa +muszle
kolczyki - masa perłowa + krystałek Swarovskiego


w fioletach
tego naszyjnika już niestety nie ma - więc lepszego zdjęcia nie zdążyłam zrobić
no i jeszcze cos w zieleniach
różne kolorowe kamyczki+masa perłowa

sweterek pomału się robi, przód zrobiony i już jestem w połowie pleców,
ale akurat teraz sezon ogródkowy jest, więc prace robótkowe trochę spowolniły
no i nie jest to jedyna zaczęta robótka ;)

sobota, 25 kwietnia 2009

Sweterek robiony od góry (rozpinany) mój uproszczony opis

druty nr 5 rozmiar 38

na druty nabrać 72 oczka, przerobić na drutach 3 rzędy,

następnie podzielić robótkę na 5 części: przód 12oczek , rękaw 12, tył 24, rękaw 12, przód 12

co drugi rząd dodawać narzut

czyli 1 rząd (o.p)- robimy 11 oczek - narzut - 2 oczka - narzut - 10oczek- narzut - 2 oczka - narzut - 22oczka - narzut-2oczka-narzut -10oczek - narzut-2oczka-narzut- 11oczek

2 rząd - o.l

3 rząd - powtarzamy tak jak pierwszy rząd tylko zmienia się ilość oczek między narzutami bo ich przybywa

i tak robimy do wysokości pachy - ja sobie to mierzyłam na na córci :)

potem rękawy odkładamy na druty pomocnicze, a tył i przód łączymy i dziergamy na okrągło,

a tu opis który znalazłam u yarnFerret (http://yarn-ferret.blogspot.com/)

1. należy się zastanowić jak szeroki ma być dekolt, mój ma obwód 60cm (średnio luźnawy)
na plecach i przodzie dałam mu po 20cm, a na ramionach po 10cm.
2. mierzymy obwód w klacie (pod pachami) i dzielimy na 2 (mój biust zaokrąglił wynik do 100cm ;D ).
3. do wyliczenia co ile dodawać oczek w reglanie potrzeujemy: szerokość przodu deklotu (20cm) , pół obwodu pod pachami (50cm), wysokość między dekoltem a obwodem, u mnie ok 17cm.
(50 -20)/2 = 15cm
czyli na przy przerobieniu 17cm robótki powinien nam się przód, rękawy i tył, poszerzyć o 15cm z każdego boku.
dzielimy 17 przez 15 i wychodzi nam co ile musimy dodać oczko.
jak dodawać oczka:
jak już się zdecydujemy jak będzie wyglądał dekolt, to zaznaczamy znacznikami łączenie rękawów z korpusem (4 znaczniki).
od tej pory w dowolnie wybrany przez siebie sposób dodajemy, co wyliczoną liczbę rzędów, oczka po obu stronach znacznika (u mnie: narzut, oczko prawe (znacznik), oczko prawe, narzut)

piątek, 24 kwietnia 2009

Skończony

Tak sobie myślę, że chyba dodatkowo między guzikami dodam jeszcze zatrzaski,


wtedy nie będzie między guzikami odstawało, a może się ułoży z czasem, zobaczymy




ogólnie jestem zadowolona i spodobał mi się sposób robienia od góry, już mam zamówienia na dwa takie sweterki :)


A na tapecie z sonaty model 45


tylko, że ta sonata jest inna niż ta z ubiegłego roku, jakaś w dotyku dziwna taka bardziej sznurkowa, no niewiem ale może znowy w składzie coś zmienili, ta ubiegłoroczna jest grubsza, macałam bo mam w pudle ubiełoroczną

a dla relaksu mały dodatek, jak wam się podoba ;)


czy w nich będę chodzić to już inna bajka, ale zestawienie kolorów mi się spodobało, najwyżej poszukam dla nich właścicielki :)

I jeszcze jedno zestawienie koralowe, te jakoś mi wyjątkowo przypadły do gustu

Ponieważ na ten dłuższy majowy wolny czas chcę wyjechać, więc uwijam się z robótkami, bo potem przez 5 dni będę za nimi tęskniła a może nie?

Wyjazd na łono natury, bez telewizji, komputera i radia oraz robótek!!!!!!!! Może uradzę ;) :)

środa, 22 kwietnia 2009

Wyróżnienie


Miłe zaskoczenie, naprawdę, nie spodziewałam się, cieszę się, że ktoś tu lubi zaglądać,
tymbardziej, że bloga dopiero zaczełam pisać od niedawna :)
Wyróżnienie dostałam od Reni - http://reni1.blox.pl/html
no i teraz ja powinnam podac 8 kolejnych blogów, co nie jest faktycznie rzeczą łatwą, bo wszystkie blogi, które mam w zakładce ulubione, takie są i często tam zaglądam, a pewnie wiele jest takich na które jeszcze nie dotarłam

Ku końcowi ............

Małymi kroczkami się zbliżam ze sweterkiem, jestem na etapie wykończenia rękawów i tu mam dylemat


zrobić długie czy krótkie?
Długie - w sam raz na wieczorne chłody; krótkie- szybciej skończę ;)
Już wiem, zrobię jeden rękaw i zobaczę co mi będzie bardziej pasować :)
Oczywiście w wolnej chwili podziwiam wasze robótki na forum i wygrzebane w sieci cudeńka i doszłam do wniosku, że muszę wyglądać tak, żeby się wyrobić z tym wszystkim w najblizzej dziesięciolatce ;)


ta ilość rąk byłaby wskazana.
Dlatego nie wyszukuję ostatnio nic nowego w necie, nie chodzę po sklepach włóczkowych, tylko grzecznie wygrzebuję z kosza włóczki i pomału oczyszczam teren robiąc typy jeszcze z tamtego sezonu, co oczywiście nie jest rzeczą łatwą gdy widzę takie cudo np.



wypatrzone u Kocurka http://kocurkoweconieco.blogspot.com/

a tu coś dla relaksu i kto powiedział, że potrzebne są druty ;)

http://www.youtube.com/watch?v=HMdzEjI9bsg&feature=related
Dopisek: Postanowiłam dziś ambitnie skończyć robótkę i w tym celu wyszłam na dwór dziergać, no i zostałam przyłapana przez córkę jak ciężko tyram ;)
w tym tempie można łatwo zawalić każdy termin, ale to nic, wystarczy, że tylko na chwilę opuściłam swoje stanowisko pracy
Paweł postanowił popilnować mi robótki ;)

piątek, 17 kwietnia 2009

Wielka włóczęga

Pogoda była dziś fantastyczna, więc z małym poszliśmy dziś na "wielką wyprawę"
Do wybory mieliśmy drogę w lewo

albo w prawo :)


klimaty takie sielskie mam rzut beretu od domu, więc najpierw poszliśmy w jedna stronę, a potem wróciliśmy drugą,
spotkaliśmy po drodze kuropatwy, niestety zanim podniosłam aparat juz ich nie było,
ale udało mi sie przyczaić i zrobić fotke innemu ptaszkowi

droge powrotną wybraliśmy na skróty przez łakę i okazało się, że już zakwitły polne stokrotki, Paweł rwał trawę i pytał się czy to na zupkę (pamięta jak w tamtym roku rwał szczaw) :)

W sadzie też już zakwitły drzewa,
przed domem czereśnia za dwa może trzy dni będzie cała w pąkach


Po tej wyprawie Paweł usnął, a ja mogłam spokojnie skończyć drugą bluzkę z koszyczka
jeszcze jej nie blogowałam, chyba jednak dół lekko tylko naciągnę
Poszło mi 15 dg kaszmiru, druty nr 4



w koszyczku został już tylko jeden sweter, brakuje mu tylko rękawów
trzymajcie kciuki ;)

środa, 15 kwietnia 2009

..........

Na tytuł nie mam pomysłu, a i czasu niewiele, szykuje mi się wyjazd majowy, więc musze pokończyć bluzki które wylegują się w koszyku,
oto pierwsza z nich robiona od góry, świetnie się robi i naprawdę bardzo prosto.
Co prawda miała wyjść na mój rozmiar, ale..........cieszy się córka z nowego nabytku ;)


wyszedł mi jeden motek 10dg Samary, druty 2,
dla siebie mam w planach podobną, ale o tym nie tym razem
pokażę jeszcze jedną serwetką, którą dostałam w prezencie



wtorek, 14 kwietnia 2009

Święta i po świętach




Szybko mijają świateczne i wolne dni, teraz mogę spokojnie usiąść i co nieco napisać.


Przygotowania do świąt zawsze są zaplanowane, wielki tydzień spędzamy prawie świątecznie - jeden dzień pieczemy, drugi robimy sałatki - to dla ciała, po południu dbamy o coś dla ducha
Jedyna zmiana w tym roku polegała na tym, że pisanki malowane były ręką małego, szło mu nawet dobrze, a jajka w koszyku już dawno nie były tak kolorowe ;)


przygotowania śwąteczne były tak dla niego męczące bo wyjątkowo w tym roku brał w nich aktywny udział, dlatego wieczorem padł wykończony ;)


Co do "lanego poniedziałku" - lanie spokojnie przeczekałam w łazience, potem tylko wystawiłam głowę i oszacowałam straty. Znalazłam i wyciągnełam kilka sztuk ścierek




przy laniu nie było mowy o robieniu fotek, ale akcje sprzątania mogłam spokojnie uwiecznić ;)


Jak woda została zebrana, stoły zostały zastawione, a młodzież wspominała poprzednie lane poniedziałki, oj wesoło było :)


robótkowo powstała tylko serwetka, ale mam nadzieję, że w tym tygodniu jeszcze jakąś robótke skończę

czwartek, 9 kwietnia 2009

Życzenia Świąteczne

Chcę wszystkim tu zaglądającym
życzyć
Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
pełnych paschalnej radości w sercu i przy świątecznym stole,rozśpiewanych dźwięcznym "alleluja"
oraz obfitych łask i darów Chrystusa Zmartwychwstałego
na każdy kolejny dzień

sobota, 4 kwietnia 2009

Biżu

W wolnej chwili powstało parę nowych dodatków do bluzeczek, różyczki mnie urzekły i koniecznie musiałam je mieć :)



główny składnik to naturalny koral w trzech kolorach + srebro






wtorek, 31 marca 2009

Akcent świąteczny

Wczoraj córka z koleżankami miały bojowe zadanie z którego się wspaniale wywiązały, co widać na fotce
ciepło było więc dziewczyny jak widać poczuły wiosnę na całego - kwiaty we włosach...........

mnie nastrój się udzielil i machnełam sobie kolczyki też w wiosennym nastroju
kwarc tęczowy + krystałek Swarovskiego= oplecione srebrem



w słońcu mienią się wspaniale, więc mam jeszcze w planach z tego samego zrobić mały naszyjnik
dodatkową miłą niespodzianką był listonosz, który przyniósł mi małą paczuszkę z brakującym motkiem Luny metalik, teraz mogę spokojnie dokończyć bluzeczkę z wcześniejszych postów,


ale to nie wszystko, do paczuszki dodana była gazetka z opisami, wzorami i zdjeciami na obrusy i jajka :)




jajek napewno nie zrobię, bo za leniwa jestem, ale jedna serwetka spodobała mi się i ju ż mam w planach wydzierganie jej ;)

dziękuję Ani http://persjanka.blog.onet.pl/, za pomoc w pozyskaniu brakującego motka i za paczkę
teraz kończę ten króciutki wpis bo motek na mnie czeka, będzie bluzeczka na święta

DOPISEK

Mało czasu i pisania niewiele, więc tylko melduję, że bluzeczka jedna skończona, zdjecię robione w pośpiechu i lepszego chwilowo nie będzie.

Stwiedzam jednak, że Luna jest fantastic :) i już robię małe przymiarki do zakupu następnej tym razem w kolorze zieleni.

Ale najpierw przede mną wyzwanie nie lada bo dostałam zamówienie na sukienkę i na dodatek sama mam klientce ją wybrać, niestety nie zostało określone jakie ma być jej przeznaczenie, no i od wczoraj mam nie lada orzech do zgryzienia, bo praktycznie to wszytko pasuje pod takie zamówienie ;)

Sukienka ma być prosta i ma obskoczyć parę imprez, ale jakiego rodzaju? Muszę jednak wybadać dogłębniej, przygotuje dwa modele i zobaczymy

poniedziałek, 30 marca 2009

Małe co nieco

Czas przedświąteczny to jak u większości kobietek, czas porządków i zakupów, wtedy robótki u mnie są traktowane trochę po macoszemu. Oczywiście coś tam robię, ale bardzo pomału

do tej bluzeczki brakuję mi jeszcze rękawów, plan był na ten tydzień, ale tak naprawdę to niewiem czy uda mi się skończyć to w tym tygodniu


tymbardziej, że jak już znajdę chwilę i usiądę, to przy kompie pooglądać dla relaksu co słychać na innych blogach.
Dzięki temu wypatrzyłam śliczną bluzeczkę u Basi ooooooo tutaj (http://fanaberiawpradze.blogspot.com/2009/03/7a.html#comments) prześliczna i prosta. Jedyny problem, to ten, że od góry jeszcze nie robiłam sweterka, ale kiedyś trzeba zacząć, no iiiii zaczełam, o proszę


ile przy tym będzie prucia to jeszcze niewiem, mam nadzieję, że nie zniechęci mnie to i dobrnę do końca, bo dziewczyny piszą że sposób jest prosty i szybko się nim robi.

Bardzo lubię ten okres przedświateczny, bo oprócz takiej krzątaniny jest to dla mnie czas odwiedzin. Wczoraj byłam z rodziną u mojej babci która skończyła 78 lat, zacny wiek :)

Wspaniała kobieta, to ona nauczyła mnie robić na drutach. Jeszcze wczoraj zawiozłam jej reklamówkę włóczek (mój nowy sposób na pozbycie się nadmiaru zapasów) ;)

przy okazji babcia wyciągneła bluzeczkę, którą zrobiła dawno temu, a teraz będzie mogła zrobić taką samą. Obie skorzystałyśmy na tej transakcji :) bo ja nauczyłam się nowego wzorku, który niebawem wykorzystać mam zamiar.


Małe też miało frajdę bo mogło pobawić sie na placu zabaw, którego na własnym podwórku nie posiada :)

trudno go było namówić na powrót do domu :)
A dziś od rana szaro, buro i ponuro i do tego pada deszczyk, pogoda idealna na robótki