sobota, 24 września 2016

Lekki jak piórko czyli piórkowy nietypowy ;)

tak, tak postanowiłam i ja mieć taki sweterek, który da się zwinąć i schować do torebki ;) :)

nadarzyła się ku temu fajna okazja bo mogę przetestować trochę włóczek z firmy Bafpol  :D

więc na pierwszy rzut poszła Alize Kid Mohair Royal

ALIZE KID MOHAIR ROYAL-  190 ciepły beż- 25g- 250mt
skład: 62%kid mohair; 38%polyamid, druty 2-6

Co mogę o włóczce powiedzieć - pierwszy dotyk - szorstki, miałam więc pewne obawy, ale zupełnie niepotrzebnie, włóczka już po pierwszym praniu straciła swoją pierwotną szorstkość i stała się bardziej miękka, co najważniejsze nie podgryza co dla mnie jest ogromnie ważne bo wrażliwa jestem ;)

Do tego jest bardzo wydajna, na sweterek poszło 103g, same więc widzicie że lekki jak piórko :D

Jedyną wada tej włóczki - jeśli to można uznać za wadę - jest to że się sypie, ale to taki urok moheru :) w trakcie robótki miałam wszędzie pełno kłaczków.

Myślę, że jeszcze sięgnę po tą włóczkę bo ciekawa jestem jak się z niej będzie robiło na szydełku, nawet już mam pomysł na bolerko :)

Alize Kid Royal - druty nr 6- poszło 103 g włóczki,  rozmiar uniwersalny od S do XL - pomysł własny










gdyby ktoś miał ochotę na taki sweterek to proszę bardzo 
 mój pierwszy poważny opis ;) klikamy


jak widać córka jest zadowolona i już do pracy w sweterku pojechała :)

mam nadzieję, że tym samym wpisuję się też w akcje zorganizowaną przez Dorotkę - o dzierganiu piórkowych 

środa, 14 września 2016

Powrót

Najwyższy czas znowu złapać za druty i znowu dołączyć do 




dzisiaj więc tylko mały podgląd tego co aktualnie na drutach i książka którą mam zamiar dopiero zacząć czytać
W następnym poście obiecuję napisać więcej szczegółów i być może pokażę już skończoną robótkę

pozdrawiam wszystkich którzy tu zajrzą :)

wtorek, 6 września 2016

Chwalipięctwo

oczywiście w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu - 
uprawiam na swoim blogu jak widać od dawna  ;)

Stwierdzam, że jest ono jak najbardziej potrzebne a nawet wskazane dla nas osób, które dla swojej pasji poświęcają czas i często ostatnie pieniądze schowane w zakamarkach portfela na czarna godzinę  ;)

Wkładają z nią masę serca, a potem co jest oczywiste, chcą pokazać całemu światu - patrzcie jakie cudo stworzyłam




Chciałabym czasem też móc sprzedać coś czego wyprodukowałam ponad miarę, w końcu kasa na nowe zakupy włóczkowe tez jest potrzebna, żeby móc realizować i spełniać się dalej, ale mając dwie siostry i dwie córki a teraz jeszcze synową (właściwie to nie wiem czy ona będzie chciała coś dzierganego własnoręcznie) to stwierdzam, że prędzej do ruiny doprowadzę Szanownego niż zarobię na swojej pasji.

Wzór tej sukienki znam już na pamięć wiec jakby co nie bójcie się spytać czy zrobię na zamówienie ;) :)

Trzecia sukienka, nie doczeka się chwilowo należytej prezentacji bo zapakowana czeka na wysyłkę, mam nadzieję, że siostra pięknie ją zaprezentuje i wyśle mi zdjęcia. 

Zresztą jest taka sama jak poprzednie z małymi zmianami, zrobiona z maxi ze złota nitką - więc na wieczór będzie się efektownie prezentować 

tylko mały podgląd - 

taaaaaaaa, niewiele widać, oprócz tego, że się świeci ;)

Chciałam też powiedzieć, ze zardzewiały mi się druty, uświadomiłam sobie, że ta wiosna i lato praktycznie należały do szydełka - czas to zmienić :)))

Jak tylko skończę zbiór orzechów to zaganiam druty do roboty i zaczynam znowu uprawiać "chwalipięctwo" na swoim blogu - a co mi tam

pozdrawiam Was już jesiennie- zaglądam do Was w przerwie między rwaniem orzeszków i mam nadzieję że już za chwileczkę będę miała czasu więcej


piątek, 2 września 2016

nic nowego

w temacie sukienek utknęłam, a konkretnie jednej

tym razem w wersji czarnej :)





trzecią już kończę, wiec pewnie znowu za chwilę wrzucę fotki ;) :)

sobota, 27 sierpnia 2016

Wędrowna sukienka


Sukienka nad morze ;)
no i musiałam się pochwalić bo pięknie się prezentuje na mojej siostrze ;) :)


teraz jeszcze muszę zrobić sukienkę dla małej modnisi :)

sobota, 20 sierpnia 2016

nadal zaległości - nadal szydełkowo

idę za ciosem i pokazuje wdzianko które zrobiłam w lipcu będąc u siostry
moje dzierganie budziło ogromne zainteresowanie wśród pielęgniarek :) jedna z nich tez była szydełkująca ;)

sesji jako takiej nie mam fotkę zrobiłam tuż przed wyjściem córki na wesele :)

wzór podobnie jak poprzedni znalazłam na fb, u Osinek tez chyba go widziałam, wiec raczej problemów ze znalezieniem nie powinno być, jakby co to napiszcie na emaila - zawsze chętnie podeślę linka :)

2 motki maxi w kolorze krem, szydełko nr 2



to by było na tyle w temacie dziergania :)
bo kończy się aukcja orzechowa i od poniedziałku nie wychodzę z sadu :)

http://allegro.pl/swieze-orzechy-laskowe-zbior-2016r-gratis-i6401266185.html#thumb/1

Wszystkim którzy tu zajrzą, życzę udanego wypoczynku i zapraszam na przepyszną kaffee - buziaki :)

czwartek, 18 sierpnia 2016

zaległosci

przez chwilę mnie nie było - powody były zacne wiec czuję się usprawiedliwiona :)
oczywiście to nie oznacza, że próżnowałam

Jak tylko się zaczyna sezon wakacyjny to zauważyłam, że odczuwam wtedy potrzebę odłożenia drutów i z większą przyjemnością tworzę ubrania szydełkowe
wy tez tak macie? czy tylko jestem odosobnionym przypadkiem?

dziś pokażę pierwszy z szydełkowych tworów , który robiłam z myślą o sobie, ale.........na mojej siostrze lepiej się prezentował gotowy wyrób ;) :)

wzór prosty krąży po necie ogólnodostępny ale ostatnio tyle się mówi o tym , że nie wolno obcych fotek, ani wzorów nielegalnych :P
a ja tam wiem czy on legalny czy nie? skoro ogólnodostępny?

w każdym razie gdyby ktoś chciał to niech pisze na emala podam linka- powiem tylko, że można u Osinek znaleźć bez problemu

tu pokazuję tylko moje wykonanie 

na sukienkę poszło mi prawie 3 kordonki maxi, szydełko nr 2





mam nadzieję, że sukienka będzie się fajnie prezentowała na ulicach Berlina :)

siostra dostała "prikaz" nosić i promować polskie rękodzieło ;) :)

wtorek, 16 sierpnia 2016

Tesciowa z papierami :)

żeby nie było, że próżnuję to już od pierwszego dnia pełnienia swojej funkcji zaczynam się przyzwyczajać do roli babci - bo kto wie, może młodzi szybko się postarają  ;) :P

dzieci na imprezie nie brakowało -więc jak widać, nawet mi nieźle szło ;)



ale nie o tym chciałam

na poprawinach zaroiło się od przepięknych kreacji 


 


wiec nie mogłam tego pominąć :)

w tym całym stresie nie mogłam znaleźć halki pod swoją zrobioną sukienkę widział kto takie cuda?  ;) :D


pozdrawiam Was serdecznie - paaaaaaaaaa :)

wtorek, 9 sierpnia 2016

>>>>>>>>>>>>>

pomysłu na tytuł nie mam ;)

czasu tez niewiele choć planowałam spokojnie wakacyjnie dziergać

ale plany planami a życie życiem

nie chcę się tu za bardzo rozmieniać na drobne - więc w skrócie napisze o tym, że lipiec przeleciał jak chwilka, z czego połowę spędziłam w szpitalu opiekując się siostrą - już jest lepiej

podczas tego pobytu zrobiłam na szydełku fajne wdzianko - zdjęcia będą już niebawem - czekam na którąś z moich córek, aż zjadą do domu :)

w sierpniu czekają mnie dwa ważne wydarzenia 

- pierwsze i najważniejsze - za tydzień zostanę - TEŚCIOWĄ   ;) :p

i to chyba tą gorszego gatunku bo trafiła mi się synowa a nie zięć :D

uprasza się więc o wysyłanie wszelakich kawałów o teściowych :D

same więc widzicie, że z tym robótkowaniem to raczej mało czasu ;)

a drugie również ważne szczególnie dla mojego portfela - zaraz po weselu zakładam strój roboczy i idę do pracy przy moich orzechach :D 

mam nadzieje że zbiory będą obfite a klientów dużo - bo kurcze noooo wakacje mi się jakieś należą ;)

prywata - 
http://allegro.pl/swieze-orzechy-laskowe-zbior-2016r-gratis-i6401266185.html#thumb/1

klientów mam od trzech lat stałych więc jestem dobrej myśli ale nowi też są mile widziani :D
dłubanie orzeszków uzależnia tak samo jak robótki ;)

fotkę pokażę jedną z robionej sukienki -  niestety nie wstrzeliłam się w rozmiar więc leży i czeka na przeróbkę ..................... ale wierzcie mi - pojęcia nie mam kiedy to zrobię........nie mówiąć już o tym, że chęci na prucie tez mi brak

wiem, ze to doskonale rozumiecie - bo często w ten sposób powstają ufoki - wstręt do prucia chyba ma większość z Was :D


pozdrawiam Was jeszcze wakacyjnie - 
czekam na kawały i obiecuję fotkę już teściowej po imprezie ;) :)



ps. zdjęcie podglądowe z cyklu - co mi chodzi po głowie ;)


oczywiście do wstawki trzeba jeszcze uszyć bluzkę ;) 
tu w celach podglądowych przyszyłam do koszulki i powiem Wam, ze mi się nawet podoba :D



czwartek, 23 czerwca 2016

Letnia -szydełkowa

ostatnio czas mi się skurczył strasznie, coś tam w międzyczasie kończę,  ale o tym, żeby należycie obfocić - szkoda gadać.

Ostatnie dwa tygodnie to okres "zakończeń". Zakończenie roku formacyjnego, zakończenie roku szkolnego, zakończenie grupy ....itd

Nadchodzi czas wakacyjny więc każdy chce zakończyć rok pracy jakimś grrilem lub ogniskiem i zrobić podsumowanie roku pracy :)
Niby normalka - ale ja nie wyrabiam, na koniec roku widzę, jak aktywnie człowiek się udziela ;) :)


Dzis np. mam dwa zakończenia - jedno u młodego w szkole, drugie też u młodego -grupy ministrantów, bo młody dzielnie od roku służy w kościele jako ministrant
Wiec jako mamusia dobra muszę go tam zawieźć i odebrać. Do wieczora mam dzień z głowy
Jutro zakończenie roku w szkole językowej, W sobotę mam nadzieję, że już ostatnie "obżarstwo" , a w niedzielę z rana jadę na BASEN - no nie ma bata-  ;)


bluzeczka z bawełny - o nazwie "nie pamiętam co to" ;) bez metki z odzysku

robiona dość długo z powodu braku czasu, ale jest, zdjęcie na szybko, akurat popijałam kawę na tarasie i młody przyszedł z aparatem więc skorzystałam :)









czwartek, 16 czerwca 2016

Czytamy i dziergamy z Maknetą

lekko spóźniona - polecam książkę, którą przeczytałam jednym tchem

Tak w ciemno ostatnio wpadłam do biblioteki i wzięłam dosłownie książkę pierwszą z brzegu do poczytania

Wyjątkowo nie mam ostatnio czasu, a robótkować tez nie bardzo mogę  - zapalenie mięśnia barkowego - chyba tak to się nazywa - więc nadrobiłam zaległości w czytaniu. 

Wróciłam od masażysty z zaleceniem, ze mam wypoczywać i się oszczędzać co najmniej przez dwa dni, wiec zaczęłam czytać po południu a skończyłam późnym wieczorem - jak macie jakieś poważne plany robótkowe lub inne - nie polecam

wciągająca, zaskakująca i ciekawa - troje ludzi spotyka się w zakładzie psychiatryczym - detektyw, pisarka i młoda dziewczyna .........dalej trzeba przeczytać ;) :)



robótka już od dłuższego czasu jedna - na szydełku 


 wzorek prosty tak samo jak bluzeczka, która powstaje 

a za oknem słoneczko, wiec życzę Wam  cudownego dnia :)



poniedziałek, 6 czerwca 2016

Miało być letnio

no i niby jest, ale jakoś tam mniej bo kolorystyka mało letnia

Spódniczka w zygzak marzyła mi się od dawna, ale przeszkód było wiele a kolejka robótek przed...jeszcze dłuższa
W końcu jednak się zmobilizowałam i spódniczkę mam, chadzam w niej bo wygodna, moja własna, drugą tez zrobię pewnie za jakiś czas tylko już w innej tonacji ;)

Wzór to same słupki poszerzane na wyczucie prawdę mówiąc, bo konkretnego wzoru co ile dodawać oczko nie znalazłam. Bez prucia się nie obyło i tak teraz myślę, że pewnie jeszcze jedno by się przydało, ale już mi brakło sił, będę wiedziała przy drugiej spódniczce co zmienić

włóczka to 100 mikrofibra - alize diwa czarna i melanż amber, szydełko nr 3

nabrałam 180 oczek łańcuszka (teraz wiem, ze następnym razem będzie mniej) i robiłam w dół zygzak zaczynając od 5 słupków zwiekszając ta liczbę początkowo w co 4 rzędzie, a potem chyba jeszcze ze dwa razy zwiększyłam w co 8 rzędzie i zrobiłam stop bo już mi się zrobiła falbanka (niezamierzona)
Mimo to zadowolona jestem z efektu końcowego bo nie lubię jak mi się coś opina na krągłościach więc wyszło jest ok :D

W tali zrobiłam pasek półsłupkami i wszyłam szeroką gumę, dzięki temu nic się nie zsuwa 








fotek nie mam specjalnie za dobrych, ale wszystkie robione dosłownie na biegu, szybko...szybko... Wiem, ze spódniczka potrzebuje odpowiedniej oprawy bo jest tego warta, 

Kilka uwag ku swojej pamięci i jakby ktoś chciał skorzystać - następną zrobię na 160 oczek w talii i użyje szydełka nr 4, będę od początku poszerzała w co 6 a potem w co 8 rzędzie. 

pozdrawiam słonecznie 

sobota, 21 maja 2016

Wiem, wiem........

za często ;) 

ale obiecuję, że następny post będzie dopiero za jakiś czas - odkładam szydełko na półkę i wracam do przerwanej robótki która chciałam zrobić na letni konkurs u Intensywnie Kreatywnej ;) :)

tym razem koszyczek - pudełko jak kto woli z bawełnianego sznurka 2 motki w kolorze beżowo-granatowym, szydełko nr 5 

Jestem zachwycona sznurkiem i wyrobem, koszyczek sztywny, najpewniej będą w nim zalegać aktualne robótki, no ale do zdjęć zaprosiłam trochę naszyjników ;) :)







bawcie się dobrze w ten nadchodzący wolny czas bo sporo tego wolnego będzie :)

piątek, 20 maja 2016

Jedna robótka - wiele korzyści :)

pierwsza - opanowanie nowej techniki zwanej  - tapestry crochet - klikamy

Jest też dużo filmików na youtubie  - klikamy

druga - fajny sposób na wykorzystanie resztek włóczkowych - u mnie to była               głównie bawełna

trzecia - torebeczka lub sakiewka dla dziewczynki  - jeszcze nie wiem co                        młoda dama będzie wolała :)

od razu mówię - uzależnia - wszystko poszło w kąt jak złapałam za szydełko , 

wzoru nie posiadam, robiłam jak mi w duszy grało i nawet coś fajnego śmiem twierdzić wyszło ;), 
resztki bawełny pozostałej po innych projektach - szydełko nr 3