środa, 29 kwietnia 2020

Todo está bien

Pierwszy szydełkowy sweterek od babci dla wnusia. :) Może jeszcze jeden szydełkowy z bawełny zrobię, ale jednak zdecydowanie większość chyba będzie robiona na drutach.
No i jednak muszę przyznać ze dotkliwie zaczynam odczuwać brak aparatu fotograficznego, bo żadna fotka nie oddaje uroku sweterka. Sama jestem zaskoczona tym, ze tak idealnie wbiłam się w rozmiar. :)
Choć zamysł był taki, żeby sweterek zrobić większy. ;)
Niestety żadnych danych nie podam bo robiłam na oko, a potem sweterek został przekazany dla maluszka. Zrobiłam z resztek bawełny, na szydełku - na około pół roku.  
Przy następnym postaram się spisać jakieś szczegóły. :)




Teraz mogę pomyśleć o kolejnym, tym razem z kapturkiem i jednak większym, żeby mały misio pochodził troszkę dłużej. :)
Za oknem prawdziwa wiosna, a co za tym idzie, dużo pracy w ogrodzie. W tym roku mam ambitny plan założyć ogródek warzywny taki większy niż dotychczas. :) 
Wszyscy zgodnie jednym głosem mówią, ze w tym roku wyjątkowo sucho będzie, ale może się uda jakieś warzywa swoje mieć. Kwiaty już wypielone, pną się w górę, mam nadzieję, ze niebawem będą cieszyły oko, jak zakwitną. 
W sumie ta izolacja na wsi, nie jest aż tak dokuczliwa, kawał sadu do spacerów, pracy też pod dostatkiem, ławeczka na tarasie już przygotowana. Gdyby tylko nie ta obawa i niepokój.....
Trzymajcie się cieplutko, dbajcie o Siebie i uważajcie. Do następnego, mam nadzieję, niebawem wpisu.

czwartek, 9 kwietnia 2020

Sweter

Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa pod adresem sweterka i małej modelki.  :)

Dziś słów kilka o kolejnym sweterku, który robiłam na zamówienie.
Tym razem sweter grubasek, robiłam już taki wcześniej.
http://anpar40.blogspot.com/2019/09/jesien.html

Powstał taki sam w pięknym energetycznym kolorze. 

Włóczka - Elite Wool Grande (10dg/80m), druty nr 9
Pomysł i wszelkie wyliczenia - własne

Włóczka bardzo miękka i elastyczna, pierwszy raz z niej robiłam, ale sprawdziła się w takim grubasku i wiem, że pewnie jeszcze z niej coś zrobię. :)
No i oczywiście nie muszę mówić, ze kolor tu miał duże znaczenie, bo czerwień zawsze efektownie wygląda i zdecydowanie szybciej robótki przybywa. :)
Sweterek dotarł do właścicielki i mogę pochwalić się kolejnym udziergiem. 


  
Bardzo dziękuję, za fajne fotki zarówno modelce jak i fotografowi. ;) 
Mam nadzieję, że sweterek będzie się dobrze nosił i sprawował. :)

Dla Was moi drodzy przesyłam dużo pozytywnej energii w tym trudnym czasie, nie dajcie się smuteczkom, korzystajcie z pięknej pogody, na balkonie, tarasie, własnym podwórku. 
Ja mam dłuuugi sad, więc korzystam z tej wolności i zaraz idę na spacer. Pozdrawiam Was cieplutko.

środa, 8 kwietnia 2020

Sesja

Sweterek z poprzedniego postu trafił do właścicielki i dostałam zdjęcia. Modelka urocza i pięknie zaprezentowała się w nowym sweterku, wiec wrzucam do pooglądania. :)


Kwiecień 2