dzięki za podpowiedzi, które są zróżnicowane dlatego będą dwie wersje, ta pierwsza zostanie bez uszów bo nad nimi musze jeszcze popracować, a druga już będzie uszatka :) no i fota po małym przekupstwie :) dobrze że miałam zachomikowane –krówki ;) no i wychodzi że lubię - nie lubię trzeba zawijać rękawy i robić kolejną czapkę ;) :) pozdrawiam ze słonecznej centralnej Polski :D
Tu włóczka żyje własnym życiem, oczka się gubią, a bałagan jest w pełni kontrolowany.”