Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą patwork

Narzuta

Dwa lata temu uszyłam córce patworkową narzutę, następna miała być dla mnie. Zeszło do tej pory, ale mogę się pochwalić, że mam i ja. Tylko, że tym razem poszłam na łatwiznę, nie cięłam nie zszywałam, kupiłam dwa różne kawałki materiału, włożyłam w środek wkład i pikowałam. Co prawda na zdjęciu słabo to pikowanie widać choć bardzo się starałam, z narzuty jestem bardzo zadowolona i pokazuję swój uszytek. wymiary - 2/ 1,4m materiał - bawełna  Zwykła, prosta, a cieszy. Pozdrawiam wakacyjnie.

Patwork

powstają w tempie hmm chyba ślimaczym, w wolnej chwili staram sie doszywać kolejna elementy niestety ostatnie dwa tygodnie dość intensywnie wiązały się z porządkami gruntownymi w szafach i garderobie oraz malowaniem ścian w kuchni, więc szycie poszło do kąta mam nadzieję, że po świętach na spokojnie powrócę do elementów Nie mam pojęcia jednak, jaki będzie efekt końcowy narzuty, bo będzie to narzuta z kawałków które mi zostały, wiec może się okazać że moja narzuta będzie miała nazwę ala Picasso (można kliknąć w linka)    :D (buhahaha)  Tymczasem jeszcze czekają mnie dwie wizyty z Młodym u specjalistów, oby zakończone pozytywnie, wiec trzymajcie kciuki....i ... do  miłego poświątecznego relacjonowania co... kto.... gdzie i z kim .......... ;) :)

Patworkowa narzuta

najpierw krótko w formie zdjęć pokażę jak obszyłam narzutę, nie robiłam oddzielnie plisy tylko wykorzystałam to co zostało na brzegach  a teraz moi kochani pozwolicie czas na prezentację w roli głównej oczywiście oprócz narzuty - Grucha ;) :)  ani myślę stąd zejść :)  kota się zgonić nie dało i już mówcie co chcecie, ale dumna jestem z tej narzuty jak cho.......aaaaaaaaa ;) ale pracy przy tym że fiu fiu... no ale się córcia doczekała  wreszcie

Patworkowa narzuta - szycie

czyli ciąg dalszy narzuty -  panele wszystkie zszyte i gotowe  kolejne etapy powstawania narzuty - w formie zdjęć  -najpierw pierwsza warstwa - spód narzuty w jednym kolorze - rozłożony i przymocowany, żeby się nie przesuwał - teraz układam drugą warstwę ocieplającą i trzecia  wzorzysta :) taaaaaaaaaa - fastrygowałam z przerwami na rozprostowanie kości ;) potem było pikowanie - czyli najcięższe wyzwanie - teraz już wiem że muszę kupić gumowane rękawice, bo materiał się ślizgał okrutnie ale udało się - pikowanie zakończone  ;) :) zostało już tylko wykończenie - jupiiiiiiiiii

RLS - restless legs syndrome

czyli Zespół Niespokojnych Nóg - ostatnio u nas bardzo popularna choroba szczególnie jak sie ogląda reklamy :D wiec ja jako kobieta na wskroś nowoczesna i chcąca iść z postępem czasu na wczorajszy wieczór zaraziłam się tą dolegliwością buhahaha - Honoratka zna mnie chyba lepiej niż ja sama :) ponieważ nogi same przebierały, a biegać z wiadomych przyczyn nie mogę, ale pedałować i owszem :)))  wiec dzisiaj szybciutko pokazuję tylko zszyte 6 paneli ;)  dzisiaj środowe spotkania z Maknetą to dwa słowa o tym co czytam: skończyłam czytać Mariusz Zielke - Wyrok - choć momentami gubiłam się w zawiłościach dotyczących giełdy i zwrotach finansowych to książkę polecam zdecydowanie :) teraz czytam Fiodora Dostojewskiego - Idiota - co mogę powiedzieć, lata mijają a ludzie nadal tacy sami....człowiek prostoduszny, szczery i uczciwy nadal w pewnych kręgach uważany jest za idiotę.  czytam z wypiekami na twarzy choć pomału, żeby spokojnie przemyśleć każde słowo ........

Patworkowa narzuta - element

poprzednio pokazywałam jeden gotowy panel, dzisiaj tylko wrzucam fotkę trzech paneli już zszytych - czyli postępy jakieś już są ;) :) ponieważ mi się noga powinęła i to tak nieszczęśliwie, że naderwałam torebkę stawową, stopa jak bania,mam oszczędzać, uziemiona jestem w domu, Tak sobie więc myślę, ze najdalej za dwa dni znowu mi paneli przybędzie i pokażę kolejną fotkę ;) :) tymczasem wszystkim miłego wieczoru życzę :))))

Narzuta - zaczynam

Chciałam po kolei pokazać jak będę szyła kolejną narzutę, wiem że w temacie jestem osobą raczkującą i sama się uczę, ale może ktoś będzie zainteresowany i będzie chciał skorzystać :) tempo co prawda mam ślimaczę - boląca ręka skutecznie ogranicza moje zapędy twórcze, szycie małymi etapami posuwa się do przodu, niemniej jednak pierwszy panel już powstał wiec pokazuję :) najpierw oczywiście rozrysowałam sobie wzór, przeliczyłam cm w kwadratach: będę potrzebowała 9 kwadratów różowych, 36 kwadratów biały wzór, 36 kwadratów niebieski wzór, tył narzuty będzie cały niebieski, narzuta ma mieć około 2 metrów wzdłuż i wszerz, kwadraty mają 20 cm  wycięte kwadraty ułożyłam w panel i zszyłam potem przecięłam  wzdłuż i wszerz, i odwróciłam dwa przeciwne kwadraty                  (trochę mniej widoczna ta fotka- winą obarczam słońce)  po zszyciu i wyprasowaniu pierwszy panel wygląda tak takich paneli muszę zrobić 9 w...

Narzuta patworkowa dla maluszka

czy szyję narzutę dla Siebie? Oczywiście, że ...nie, bo przecież takie słodkie słoniki to aż się proszą żeby je uszyć dla jakiejś małej dziewczynki....  no i przekładam, układam, dopasowuje, konsultuje z mamą małej dziewczynki, słucham sugestii... znowu przekładam te kwadraty i paski....zamiast ułatwić - utrudniam sobie....ale.... .......skończyłam tym razem mała narzutkę do łóżeczka lub zawinięcia o wymiarach 86/111 cm, Barwną, niezwykle miłą w dotyku i ciepłą bo narzutka jest trzywarstwowa z ociepliną w środku,  wykonaną metodą  patwork.  No po prostu podoba mnie się ;) :) :P i co teraz? chyba jestem gotowa na duże rozmiary i mogę spróbować uszyć narzutę w wymiarach XXL :) będzie to nie lada wyzwanie bo maszynę posiadam taką najzwyklejszą i pikowanie to będzie nie lada wyczyn  hmmmmmmmm hmmmmmm,  no i tęskno mi do drutów, chyba zacznę jakiś kocyk ;)

Narzuta patworkowa dla maluszka

Dumna jestem niesłychanie.............. ;) :) moja pierwsza narzuta, jest dobrze ocieplona więc letnią porą może służyć jako kołderka jednak nie dla mnie tylko dla jakiegoś maluszka :) przyznam się, ze obawy miałam i najpierw zrobiłam mniejszą formą, a teraz chodzę - ogladam i się zachwycam buhahaha :) same popatrzcie ;) Kołderka jest trójwarstwowa, uszyta z bawełnianych kawałków, metodą patwork , wypełniona miękką ociepliną :) zostało mi jeszcze kilka skrawków, więc może do kompletu uszyję taką plaskatą podusie :)