Dwa lata temu uszyłam córce patworkową narzutę, następna miała być dla mnie. Zeszło do tej pory, ale mogę się pochwalić, że mam i ja. Tylko, że tym razem poszłam na łatwiznę, nie cięłam nie zszywałam, kupiłam dwa różne kawałki materiału, włożyłam w środek wkład i pikowałam. Co prawda na zdjęciu słabo to pikowanie widać choć bardzo się starałam, z narzuty jestem bardzo zadowolona i pokazuję swój uszytek. wymiary - 2/ 1,4m materiał - bawełna Zwykła, prosta, a cieszy. Pozdrawiam wakacyjnie.
Tu włóczka żyje własnym życiem, oczka się gubią, a bałagan jest w pełni kontrolowany.”