piątek, 28 lipca 2023

Lipiec post nr 2

 No i mamy koncówke lipca, a ja jeszcze nie zaczełam odpoczywac. 😂 Tyle sie dzieje i jest sporo pracy, wymiana dachu ma budynkach gospodarczych, malowanie scian na zewnatrz. Troche mi zmarniało kwiatów przez te prace, dokupilam sobie hortensje bukietową i jeszcze bym tam znalazła miejsce dla jednej roślinki 😅 . Ale stanowisko jest mocno nasłonecznione i nie mam pomysłu. Może cos podpowiedzie, oprocz róży, bo mam juz cztery. 

Jeśli chodzi o robótki to mało dziergam, ale udało mi się zrobić mały jasiek, wnusia zachwycona, a ja wyrobiłam kolejne resztki. ☺️ 



Udało mi się też skończyć bluzeczkę takà najprostszą z najprostszych. Miala kupiony jedwab u Eleny z Włoch, niteczka cieniutka , wiec leżakowal chyba ponad rok. W końcu sie zmobilizowalam, zwinelam na 6 nitek, zrobiłam melanż dwóch kolorów i wyszło co wyszło. 😁



Nie odpuszczam też jazdy na rowerze, no chyba że pada. Codziennie zwiekszam ilość przejechanych kilometrów, mój rekord to było 44km. Ale ogoolnie 36km dziennie to taka norma, 😄 . 
Co w sierpniu? Hmmmm tego niewiem, ale postanowiłam nadal nie kupować włóczek, choć promocje nęcą. Dalej wyrabiam zapasy, pozdrawiam Was wakacyjnie 😁✋


piątek, 7 lipca 2023

Lipiec

No i znowu mi sie przestawily zdjecia, tak więc najpierw musze napisać, ze radość z królików wynagradza cały trud jaki włożylam w te króliki. 


Całkiem fajne trio wyszło, ale chyba na jakiś czas mam dosyć krolików 😂



Teraz chwila pauzy, bo inne prace ogrodowe zajmują sporo czasu. Wyciagnęłam też zakurzony rower i nieskromnie napiszę, że 15km dziennie juz robię. 😁






Czytelniczo 

Czeka  mnie sporo pracy w tym sezonie na  podwórku, to i owo pomalować i odswieżyć. Ale może jakaś chwila znajdzie sie też na robótki. Pozdrawiam lipcowo. 😁


Kwiecień 2