wtorek, 31 grudnia 2019

Kaszmirowe czapki

Dziś znalazłam chwilę, żeby pokazać ostatni udzierg w tym roku.  
Już jakiś czas temu zakupiłam kaszmir Cariaggi na stronie tego sklepu https://www.filatiitaliani.it
niestety już nie ma aktywnego linka do tego kaszmiru więc nie podlinkuję, kolor wybrałam jasno szary, 20dg. Robiłam z trzech nitek drutami nr 3.
Zrobiłam z niego cztery czapki i robię piątą, Do każdej czapki dodałam inną wełenkę. Dwie czapki zrobiłam z nitką baby alpaca.
Jedna powędrowała dla mojej siostry , a druga do córki. 
Do kolejnej czapki dodałam nitkę merino w różnych odcieniach niebieskiego.
 Ta również powędrowała do mojej siostry. 
Następna czapka zrobiona jest z trzech nitek kaszmiru, pomiędzy nimi bladoróżowe paski merino paillettes z cekinami.  tu link do włóczki
Do piątej czapki dodałam białą nitkę lace merino, ale robótka w trakcie, więc już pokażę następnym razem.
Jak same widzicie głowa mi raczej nie zmarznie tej zimy, bo czapka w paski została w domu i ta którą robię też raczej jest przeznaczona dla mnie. :)
Bardzo jestem zadowolona z zakupu, czapki są cienkie, ale grzeją bardzo dobrze, zostały już przetestowane. 
Dwa słowa o świętach, które minęły szybko i intensywnie.
Dużo radości wniosło do rodzinki maleństwo, każdy chciał choć przez chwilkę pobawić maluszka. :) Mnie się też udało jak widać.


Pozdrawiam Was wszystkich w tym roku i życzę Wam aby kolejny rok był radosny i przyniósł Wam wiele pozytywnych chwil.
https://www.instagram.com/anpar.kogelmogel/

piątek, 20 grudnia 2019

Świątecznie

Witajcie moi kochani. Dziś chciałam się z Wami podzielić fotkami i opisem paru drobiazgów, które szybko się robi, a tworzą fajny klimat świąteczny.
Pierwszy z niech to wianuszek na drzwi, który sama zrobiła moja zdolna córka. :)
Uzbierała szyszki, przyniosła z lasu gałązki, ususzyła pomarańczę i piękny ozdobny wianek po raz pierwszy w tym roku ozdabia moje drzwi. :)


Drugi drobiazg to woreczek na cukierasy lub inny fajny prezent. :)
Wypatrzony pomysł na tablicy pinterest, która jest skarbnicą pomysłów ;).
Pooglądałam fotki, stwierdziłam, ze nic trudnego, dam radę, jeden długi wieczór i gotowe.

Woreczek wyszedł całkiem spory, można wymiary dostosować oczywiście do swoich potrzeb. Zmieniając nr drutów lub grubość nitki.



Chętnie podzielę się opisem, który przygotowałam w trakcie robótki. Będzie mi miło, jeśli się pochwalicie zdjęciami woreczka, jeśli oczywiście skorzystacie z mojego opisu. Chętnie tu wkleję zdjęcia Waszych woreczków. :)

Potrzebne są resztki włóczki białej, czerwonej i jasno różowej, dość grubej, żeby szybko poszło, do tego druty nr 5 i działamy. Ja łączyłam we dwie nitki to co miałam w koszyku. Mój Mikołaj wyszedł mocno opalony, ale taki miałam kolor włóczki ;)
Opis
Na druty z żyłką nabieramy 40 oczek i zamykamy okrążenie. Zakładamy marker żeby mieć orientację gdzie początek robótki. Dalej przerabiamy w okrążeniach stosując metodę magic loop.
kolor biały
1- 3 - 5 rząd - oczka prawe
2- 4 - 6  rząd - oczka lewe
7-8 rząd oczka prawe
9 rząd  - robimy dziurki  - 2 oczka razem, narzut -
10 rząd - oczka prawe
zmieniamy kolor na czerwony
11 - 16 rząd oczka prawe
17 rząd - dodałam dwa oczka z nitki poprzecznej - jedno zaraz za markerem, drugie po 20 oczkach
18 - 21 rząd - oczka prawe
22 rząd - dodać dwa dodatkowe oczka - pierwsze za markerem, drugie po 21 oczkach
23 - 27 rząd - oczka prawe
28 rząd - dodać dwa dodatkowe oczka z nitki poprzecznej
30 rząd oczka prawe
zmieniamy kolor na biały
31 rząd - oczka prawe - 33 rząd - 35 rząd oczka prawe
32 rząd oczka lewe - 34 rząd - 36 rząd oczka lewe
zmieniamy kolor na jasno różowy
37 - 48 rząd oczka prawe
zmieniamy kolor na biały
49 rząd oczka prawe


50 rząd oczka lewe
51 rząd oczka prawe  - dodaje dwa oczka dodatkowe  - pierwszy za markerem, drugi w połowie robótki
52,54,56,58,60 rząd oczka lewe
53,55,57,59 rząd oczka prawe
Zamykamy wszystkie oczka po przerobieniu 60 rzędów, ja skorzystałam z metody zamykania za pomocą trzech drutów. Ale można zamknąć normalnie i zszyć potem spód.
Dorobić na szydełku sznureczek ( lub gotową wstążeczkę) i przepleść między dziurkami.
Gotowe. Teraz igła i nitka żeby wyszyć oczy i usta. Brwi można zrobić dowolną metodą, Ja wyszyłam igłą,

Trzeci drobiazg to skarpeta dla Mikołaja na prezenty. :)
Zrobiłam jedną w wersji mini, na mały prezent, np biżuterie. :)



Wzór na skarpetkę znalazłam na tym blogu więc się dzielę linkiem klikamy
Na insta staram się wrzucać fotki szybciej, jest to o tyle lepsze że robisz zdjęcie i wrzucasz. Jednak nic nie zastąpi blogowania i dzielenia się swoimi pomysłami z Wami tutaj. :)

Życzę Wam i Sobie, abyśmy mieli w tym okresie świątecznym więcej czasu na spokojną długą rozmowę z najbliższymi, zaglądanie na blogi, które lubicie, spacery z osobą bliską naszemu sercu lub naszym ulubionym czworonogiem :). Cieszeniem się po prostu tym czasem w taki sposób jaki lubicie najbardziej. 






sobota, 14 grudnia 2019

Zimowy sweterek w warkocze

Kilka słów o sweterku, który zrobiłam dla mojej córki. W oko wpadł jej sweterek w wykonaniu Małgosi pod fajną nazwą Wisteria.
Co prawda sweterek Małgosi powstał w wersji letniej z bawełny, ale co to za problem. :)
Na sweterek w wersji zimowej została zakupiona włóczka z Dropsa Alpaca w kolorze ecru 10 motków. Sweterek zrobiłam z podwójnej nitki drutami nr 5. Wyliczenia poczyniłam swoje, a z oryginału wzięłam warkocze, bo bardzo szybko się je robi i są efektowne :). 
W sumie teraz patrząc na sweterek, myślę że druty nr 6 też by były dobre, ale chciałam, żeby sweterek był ścisły i pełnił też funkcję grzewczą. Cały czas mam nadzieję, że jednak trochę śniegu w tym roku spadnie i będzie na tyle zimno, żeby taki ciepły sweter nosić.  
Kilka fotek w warunkach domowych.



 Jeszcze kilka zdjęć w plenerze, choć dzisiaj wyjątkowo zimno i słońce się schowało za ogromną chmurą.





Opis swetra jest darmowy i można go znaleźć na blogu u Małgosi - La Gosh My Passion. 
W przyszłości dziewczę chcę jeszcze wersję letnią, więc pewnie kiedyś do sweterka jeszcze wrócę. 
Chciałabym jeszcze przed świętami pokazać jeszcze jeden sweterek, mam nadzieję, ze zdążę. :)
Pozdrawiam Was już prawie świątecznie. Do zobaczenia na Insta  :)

środa, 4 grudnia 2019

Świąteczne pierniczki

Jak co roku o tej porze, zawijam rękawy i zaczynam zabawę z pierniczkami. :)
Przepis na pierniczki od lat ten sam, pierniczki są przepyszne więc nie widzę potrzeby szukania nowego. Chętnie się z Wami tym przepisem podzielę :).

Przepis:
2 szkl mąki,
2 łyżki miodu (prawdziwego),
3/4 szkl. cukru, 
1 i 1/2 łyżeczki sody,
1/2 torebki przyprawy piernikowej,
1 łyżka masła,
1 jajko,
1/3 szkl. letniego mleka

Z podanych  składników wyrabiam ciasto i biorę się za wycinanie różnych kształtów pierniczków. :)
Piekę 10 minut w 180*, choć w przepisie jest 15 minut, dla mojego piekarnika to zdecydowanie za dużo, już przetestowałam, ale każdy piekarnik inaczej grzeje, więc trzeba to u Siebie sprawdzić samemu. 

 
Potem już tylko zostaje zabawa w ozdabianie. Zostawiam Was z tym przepisem i fotkami.
 



Wracam do prac robótkowych, a Wam życzę fajnej zabawy przy świątecznym pierniczeniu ;) :).



Kwiecień 2