czwartek, 13 maja 2010

Dla odmiany szal

w przepięknym  czerwonym kolorze z połyskującą złotą nitką, którą oczywiście ciężko uchwycić, latałam z tym szalem po całym podwórku, ciekawe czy sąsiadka przez okno nie zerkała
szal 135 
lekki i zwiewny jak mgiełka :)
szal 145  szal 146
zdecydowanie muszę poćwiczyć fotografowanie szali, w kadrze się toto nie mieści i jest problem ;)
włóczka Kid Mohair Monaco 3 motki – druty nr 5, wzór wzięty z estońskich szali

9 komentarzy:

  1. Szal - poezja. Cudo. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ten szal:)Zresztą podobnie jak poprzednie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znow u Ciebie jest czym oko pocieszyc, bardzo ladny szal, podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Taaak robienie fotek to nie jest bajka... tez mam z tym problemy.
    Mimo wszystko szal prześliczny i taki delikatny

    OdpowiedzUsuń
  5. cudny...poezja,,pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)