Przejdź do głównej zawartości

Posty

Życzenia

ostatnie chwilę przed świętami spędzam na spokojnie bez pospiechu i zabiegania :) ;) najważniejsze, że dzieci już w komplecie zjechały na święta do domu zamiast czytania książki i dziergania wciągnęło mnie wyszywanie i codziennie po troszku tworzę nowe karteczki :) dziś pokaże kawałek jeszcze nie skończonej zakładki do książki z którą po świętach będzie przyjemniej się czytało :) a dla tych którzy znajda jeszcze chwilkę i tu zajrzą życzenia Niech czas Świąt Bożego Narodzenia będzie pełen atmosfery radości, wytchnienia i zatrzymania od codziennego pędu. Życzę, by Św.Mikołaj przyniósł Wam i nam wszystkim najpiękniejszy prezent - dużo miłości! Wesołych Świąt !

w klimacie świątecznym

Wyjątkowo w tym roku mam ochotę na strojenie domu na święta, może dlatego, że za oknem szaro buro i śniegu brak.  Wyciągnęłam z pudła długoterminową robótkę szydełkową i wieczorami po jednym elemencie dorabiam, także w tym temacie jeszcze nie bardzo jest co pokazać, ale sięgnęłam po nowe techniki i pierwsze serducho haftem matematycznym zaliczyłam ;) :) Testuje nowe przepisy, ozdabiam dom na święta, ostro ćwiczę, żeby nie popaść w ociężałość ;) :)  podglądam drogie koleżanki i ogólnie jestem na tak wbrew mało sprzyjającej aurze :D stroiki w pokojach gotowe, najważniejszy salon z choinką musi jeszcze poczekać, bo mężczyzn chwilowo w domu brak a wyprawa po choinkę to już zdecydowanie zadanie dla faceta ;) :) wieczorami pełne lenistwo przed kominkiem :) czujecie już klimat świąteczny czy jeszcze?

Komin

dosłownie czego to ja w tym tygodniu jeszcze nie robiłam ;) pierogi wigilijne już zamrożone -  w międzyczasie na osłodę gofry były podawane -  bigos świąteczny też już ugotowany dziś pieczone były pierniczki między kulinarnymi poczynaniami oczywiście staram się robótkować na pierwszy plan poszły resztki jakiegoś kaszmiru z pudła połączone ze świecącą nitką   yarnart gold, wyszedł nawet fajny i ciepły szalik - robiłam, aż mi się skończyła nitka druga to robótka długoterminowa - wyciągnęłam, żeby znowu dorobić kilka kwadratów - hmmm ciekawe kiedy skończę ;) oczywiście wieczorami to co tygryski lubią najbardziej - czytanie tym razem zdałam się zupełnie na koleżankę w bibliotece, powiedziałam, że chcę coś lekkiego do przeczytania no i dostałam ;) wiedźma.com.pl- Ewa Białołęcka - nie bardzo wiem jak tą książkę określić, jedno jest pewne przeczytałam na jednym oddechu choć wydawało mi się że to nie mój klimat.  Wedle innych...

Brioszka - czapka z kominem

zagościła w moim domu :) do tej pory tylko oglądałam dzianinę robioną ta metodą i od razu stwierdzałam, że to nie dla mnie chyba to wynikało z mojego lenistwa ;)  innego wytłumaczenia nie widzę tymczasem trafiłam do Agnieszki - klikamy  i mamy wszystko na temat tego sposobu robótkowania wspaniale wytłumaczone i pokazane prościzna - powiem Wam :) komin na dwie strony  i do kompletu czapka  ninjago :) dane - wełenka to motek ręcznie farbowanej od Tysi i motek siwego moheru z pudła bez metki - niestety, druty nr 3,75 chwilowo nic nie czytam bo w wolnej chwili - lepię pierogi :)

Moja wygrana :)

no i koniecznie muszę się pochwalić bo dotarła do mnie dziś przesyłka od Basi - http://barbaratoja.blogspot.com/ a w niej same dobre rzeczy :) Basiu - ogromnie dziękuję raz jeszcze wygrałam u Basi książkę do haftu matematycznego na który od dawna mam ochotę no i teraz nie ma wyjścia, muszę popróbować :D ale muszę Wam powiedzieć, że jestem przerażona, bo jak zobaczyłam kilka karteczek od Basi już wyszytych - to ja nie dam rady!!!! to jest tak misterna robota, że jestem pełna podziwu dla Basi paluszków, fotki nie oddają tego całego uroku karteczki :) Basiu dziękuje tez za Mikołajka :) a czekolada zaraz będzie dodatkiem do kawusi :) dawno nie byłam w tak dobrym nastroju, chodzę a gęba sama mi się śmieje ;) :)

Sweter

tydzień minął jak mgnienie oka  za oknem zrobiło się biało to znak, ze trzeba przyśpieszyć z robótkami :) fioletowy sweterek otrzymał nowe życie i więcej prucia już nie będzie, jednak nadal brak mu odpowiedniej wkładki wiec tylko zdjęcie podglądowe na mojej skromnej osobie ;) uprzedzam jednak, ze to nie mój rozmiar ;) dane - słabe ;) dwa motki wełenki od Tysi i fioletowy z edziewiarki - niestety pruta wełenka kilka razy wiec i metki już nie posiadam, ani nazwy ani metrów nie podam, prosty krój a dół delikatnie zakończony z przodu i tyłu rzędami skróconymi żeby się zaokrąglił, za oknem słońce wiec nie tracę nadziei na jakieś lepsze zdjęcia  książka nadal ta sama - podróżuje po Peru- kraju barwnym jak motyle, ale czy ja bym tam chciała się wybrać? jak czytam z tej perspektywy to chyba - nie

Kolejna środa z Maknetą

czas pomyka jak szalony, ja już lekko zostaje w tyle na tapecie robótka, która przeszła długą drogę, wełenka zakupiona tak dawno temu, ze już nie pamiętam kiedy, kolorowa część zamawiana u Tysi, fiolet dokupiony w edziewiarce projekt trzeci bo już dwa razy praktycznie cała robótka była pruta, ale jak to mówią do trzech razy sztuka, więc mam nadzieje że tym razem będzie to strzał w dziesiątkę czasami tak bywa niestety że kolor przeznaczony na konkretny projekt okazuje się pudłem zakupiłam dawno temu projekt Asji - http://www.ravelry.com/patterns/library/cocachin  niestety włóczka okazała się zbyt kolorowa i nie było widać wzoru, więc sprułam, wzór nadal leży i czeka na odpowiednia wełenkę potem był pomysł na takie - niewiadomoco - http://kuzminaknit.blogspot.ru/2013/04/nude.html znowu pudło - rodzina popatrzyła i powiedziała, że mam to spruć i nawet nie próbować nosić hmmmm  teraz kolejny pomysł sweterek moim ulubionym ostatnio krojem oversize na dru...