niedziela, 23 maja 2010

Podaruj mi trochę słońca :)

dziś od rana dostaliśmy w prezencie cudowne promyki słońca, więc korzystając z okazji zrobiłam małą sesję nowo wydzierganej wiosennej bluzeczki i już wiem że będzie to moja ulubiona chociaż miałam z początku obawy czy mi pasuje ;)
bluzka 013 bluzka 022 bluzka 024
włóczka YarnArt Jeans, poszło trochę więcej jak 3 motki,
druty nr 4 i jeszcze małe zbliżenie
bluzka 014

środa, 19 maja 2010

chusta

tararam tararam…….. była sobie kiedyś taka piosenka
deszczowe dni powinny sprzyjać robótkom……….hm ale działają odwrotnie
Udało mi się jednak skończyć kolejną chustę
szal 179
z cudownej włóczki – urugwajskiej merino, to był ostatni motek z tej serii więc pewnie teraz trochę się uspokoję z tymi chustami … tak mi się zdaje ;)
i jeszcze dwa zbliżenia wzoru w celu lepszej widoczności troszkę je przyciemniłam
szal 180 szal 181
no i nic więcej nie dodam bo nastrój mam jak ta pogoda

czwartek, 13 maja 2010

Dla odmiany szal

w przepięknym  czerwonym kolorze z połyskującą złotą nitką, którą oczywiście ciężko uchwycić, latałam z tym szalem po całym podwórku, ciekawe czy sąsiadka przez okno nie zerkała
szal 135 
lekki i zwiewny jak mgiełka :)
szal 145  szal 146
zdecydowanie muszę poćwiczyć fotografowanie szali, w kadrze się toto nie mieści i jest problem ;)
włóczka Kid Mohair Monaco 3 motki – druty nr 5, wzór wzięty z estońskich szali

niedziela, 9 maja 2010

Abrazo

pokazuję kolejną chustę, jestem z niej strasznie zadowolona, mam ją dzięki Antosi szczególnie dziękuję jej za przetłumaczenie części opisowej której bym na pewno nie uradziła :)
przyglądając się temu wzorowi dopatrzyłam się że bardzo podobny już robiłam tylko w szalu o tu - http://picasaweb.google.com/anpar40/MojeRobotki#5395797791909467170
dół tego szala jest identyczny ma tylko bąbelki wrabiane, tak sobie myślę że zrobię sobie może tego typu jeszcze jeden szal tylko zmienię wzór na dole, no a teraz fotki
szal 118 szal 126
włóczka to Alpaca zakupiona tu , druty nr 5 – nie wiem ile poszło ale zostało sporo na kłębku
chusty robię nadal, ale dostałam też zlecenie na sweterek dla mojej ciężarnej siostry no i szukam czegoś, chętnie skorzystam z jakiś podpowiedzi w tym temacie, zalecenie było, że ma być jeden guzik u góry ;)

piątek, 7 maja 2010

Tęczowe kwiecie - chusta

skończone, jakoś innej nazwy nie umiałam wymyślić, kojarzy mi się z kwiatami na majowej łące i już,
a do tego jest tęczowa, energetyczna i ciepła od samego spoglądania na nią :)
włóczką jestem oczarowana, mówiłam już to? no to powtórzę bo w rzeczywistości jest jeszcze lepsza niż na zdjęciu :)
chusta idzie na sprzedaż, ale już wiem że sobie też taką zrobię :)
no to koniec gadania – pokazuje
szal 067 szal 056
i małe zbliżenie
szal 076 
a trzecią dobrze że nie pokazałam bo mi się wzór przestał podobać i idę ją pruć, ale najpierw kalosze i na spacer bo się przejaśniło :)
słonecznego wypoczynku dla wszystkich tu zaglądających i bardzo dziękuję za wszystkie komentarze które tu zostawiacie :D
udało się złapać troszkę słońca
szal 082

wtorek, 4 maja 2010

Chusty

Matura się zaczęła, a ponieważ mam dwóch maturzystów to uprasza się wszystkie dobre dusze o mocne trzymanie kciuków
Skończyłam pierwszą chustę, dwie na drutach a trzecia w zamyśle co oznacza że bluzeczka poszła grzecznie do koszyczka poczekać na swoją kolej
szal 006 szal 002
chusta jest cudownie miękka szkoda, że pogoda do bani żeby zrobić lepsze fotki, pada i pada słońca ani widu ani słychu
jeszcze kawałek drugiej pokażę
casting 043
pierwsza kojarzy mi się apetycznie z czekoladową pianką, a druga z ukwieconymi łąkami dlatego robię ją kwiatami z poprzedniej chusty
trzecia to wielka improwizacja robiona ze zdjęcia więc jest duże prawdopodobieństwo, że będzie prucie dlatego tej póki co nie pokaże

sobota, 1 maja 2010

Miód z mleczu

przepis na miód z mleczu dobry na kaszel, bolące gardło, super zamiast cukru do herbaty
przepis: 550 łebków mleczu- 3 cytryny- litr wody- 2 kg cukru
najpierw szukamy łąki z dala od szosy
casting 033
potem zrywamy 550 łebków mleczu
casting 023
potem je układam na słoneczku żeby robaczki powychodziły
casting 024
kolejny etap to garnek, wrzucamy te łebki, kroimy do tego 3 cytryny i wlewamy litr wody
casting 025
potem gotujemy 10 min, tak przygotowany wywar odstawiamy na 24 godziny
casting 041
na drugi dzień, odcedzamy i dobrze wyciskamy, można przez gazę
Obraz 227
wsypujemy 2 kilo cukru i wstawiamy na gaz
Obraz 229
gotujemy dwie godziny na bardzo malutkim ogniu,  zbierając zawiesinę która powstaje przy gotowaniu
Obraz 231
i mamy gotowy miodek, wlewamy do słoików i zakręcamy
Obraz 232
smacznego
Obraz 234
a teraz jeszcze dwa słowa na inny temat, w sadzie rośnie mi na dziko inne bardzo pożyteczne ziele
 casting 037
zwie się – piołun, zrywam je wiąże w pęczki i suszę, potem całą zimę można pić z niego herbatkę, smaczne to nie jest ale na pewno skuteczne przy dolegliwościach żołądkowo – jelitowych i lepsze niż leki z apteki :)

Kwiecień 2