Przejdź do głównej zawartości

Będą dwie wersje

dzięki za podpowiedzi, które są zróżnicowane dlatego będą dwie wersje, ta pierwsza zostanie bez uszów bo nad nimi musze jeszcze popracować, a druga już będzie uszatka :)
no i fota po małym przekupstwie :)
obraz 291 
dobrze że miałam zachomikowane –krówki ;)
 obraz 290
 obraz 289
no i wychodzi że lubię - nie lubię trzeba zawijać rękawy i robić kolejną czapkę ;) :)
pozdrawiam ze słonecznej centralnej Polski :D

Komentarze

  1. fajna ta czapa - chyba tez spróbuję zrobic

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny komplet na cudownym modelu...:-D

    OdpowiedzUsuń
  3. O krówki to dobra rzecz, też bym się skusiła. Ciekawy wzór tą techniką wychodzi. Pozdrawim:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bym sie też nie mogła zdecydować na jedną ;)) uważam, ze zrobiłaś bardzo udany model! dzięki za link

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia, krówka może zdziałać cuda :)
    Dziękuję za udział w candy i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czapki wyszły naprawdę świetnie, a co do małego "jak przymierzysz to dostaniesz" lub podobne takie,to niestety i u mnie bywa ;)
    Moja córeczka jak ma dzień to wszystko mierzy, ale jak potrzeba jej przymierzyć to bywa różnie i to bardzo. Wtedy trzeba zastosować inne metody jak potrzeba przymiarki na "już" ;)
    Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Sierpień 2

 Co prawda udziergu dziś nie będzie, no chyba że jeden stary. Udało mi się odwiedzić brata nad morzem i wykąpać się w Bałtyku. Co prawda krótki to był pobyt, ale zawsze coś. W trasie byłam prawie 7 godzin, potem powrót, więc leciałam na dwa druty, wyszło z tego  pół swetra. Dziś się suszy, więc niebawem będzie jakaś fotka. Dziś tylko dwie z naszych pięknych polskich plaż. Tu akurat Dźwirzyno.  I moje dwa ulubione wakacyjne zdjęcia 😅 wiało okrutnie, więc sweterek jak najbardziej się przydał.  W Dźwirzynie i Mielnie byłam pierwszy raz, na otwartym morzu też, zawsze jeździłam do Gdyni na wakacje. Teraz chyba jednak zmienię miejscówkę, mimo że mam dość daleko. Lubię małe miejscowości, gdzie jest mniej tej całej turystycznej otoczki, a bardziej spokojniej. Wiem że za rok tam wrócę 🙂 I jeszcze krótka wizyta żeby nowego wnusia poprzytulac 🤭 Niestety okres letni pomału się kończy, ogarniam więc pomału rabatki kwiatowe, dokupilam sobie jeszcze dwa floksy 🫣 i nie ukrywam ż...

Ostatni czerwcowy wpis

Bez zbędnych słów tylko zdjęcia.  Powiem tylko, że byłam pełna obaw. Sweter już dwukrotnie miał wychodne i zrobił furorę wśród znajomych 😅. Ale najważniejsze, że super w nim się czuję, więc będę go nosiła.  Przed wyjściem, szybko mi małżonek cyknął kilka fotek. 🙂 Pozdrawiam prawie wakacyjnie. PS. Dokładam jeszcze fotkę z poprawiony sweterkiem, żeby nie tworzyć nowego wpisu. Nadal jest krótki, ale już teraz czuję się w nim komfortowo. 😁 Zdjęcie robiłam samowyzwalaczem, więc lepszego nie będzie 😅😅

Wrzesien

 Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzoneknits.  Sweterek nosi nazwę Msr Grey odsyłam na stronę Renatki   https://www.instagram.com/comfortzoneknits?igsh=MWpweGIybTJ6N211Ng== Bardzo praktyczny sweterek, szybko go przybywało bo robiłam na drutach 3.75. Wzór powtarzalny więc wieczory przy filmie i drutach spedzalam.  Mam go zawsze pod ręką, a ponieważ zagościła już jesień, więc praktycznie codziennie go narzucam przed wyjściem. Napewno zrobię taki jeszcze w ciemniejszy kolorze. Chciałam zrobić go z ciemnego brązu, ale wzór byłby wtedy mało widoczny.  Muszę jeszcze przemyśleć, ale póki co wnusia spytała czy jej też taki zrobię 😅🤣 Chcialam schować się przed słońcem a fotograf zamiast powiedzieć że słabo widać to cyknął i gotowe. Ech coraz trudniej o dobrego fotografa 😅🤣. Innych fotek nie posiadam, może jeszcze się trafi okazja, żeby zrobić wyrazniejsze zdjęcia swete...