Trzecia robótka została zakończona, ale.......... była robiona tak długo i koncepcja w trakcie dziergania zmieniała się tyle razy, ze powstało - "niewiadomoco" więc teraz leży i czeka, aż zbiorę siły i spruje :(
mam nauczkę - zaczynać - kończyć - nie odkładać ;)
po tym niestety kiepskim udziergu co robię? ano... bawię się
nie nie...nie robię żadnej kwiatowej bluzeczki ;) to raczej nie moja bajka
wykańczam resztki kordonka z pudła - będzie może firanka? kto wie ...
czy zatęskniłam za drutami? jakoś mi brak ... chyba kopa porządnego błuhahaha
piękna wełenka od Tysi leży i czeka - opis jest - tylko chęci brak,
no to pomarudziłam i idę, może czekolada pomoże ;) :)
obym tylko potem nie musiała w rozmiarze xxxxl dziergać bo chyba nie uradzę :D
do miłego lepszego wpisu ;)
Tu włóczka żyje własnym życiem, oczka się gubią, a bałagan jest w pełni kontrolowany.”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Co prawda udziergu dziś nie będzie, no chyba że jeden stary. Udało mi się odwiedzić brata nad morzem i wykąpać się w Bałtyku. Co prawda kró...
-
Bez zbędnych słów tylko zdjęcia. Powiem tylko, że byłam pełna obaw. Sweter już dwukrotnie miał wychodne i zrobił furorę wśród znajomych 😅....
-
Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzonek...




To niebieskie coś jest śliczne, jaki to rozmiar? Musisz pruc? Może jeśli to 38 wymienilabys się ze mną? Wzielabym to dla cory, tunika to jest? Daj znać jeśli możesz. Pozdrawiam Cię serdecznie!
OdpowiedzUsuńnapisałam na emaila, pozdrawiam
UsuńNiebieska tunika jest cudowna :-) Mam nadzieję, że jednak nie będziesz jej pruła...
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem, co powstanie z tych pięknych elementów...
Pozdrawiam serdecznie.