Przejdź do głównej zawartości

Czerwiec

 Czerwiec zaczął się kolorowo. W Dzień Dziecka udało mi się skończyć projekt, który sprawił ogromną radość pewnej małej osóbce.

Moja wnusia ma swoje kurki, kaczki i indyczki – słowem, prawdziwa mała gospodyni. Najbardziej lubi do nich zaglądać i zbierać jajka. Dostała odemnie specjalny koszyczek, ale ostatnio na Pintereście córka wypatrzyła fartuszek przeznaczony właśnie do tego celu. Zdjęcie szybko trafiło do mnie z prośbą o zrobienie kompletu dla mamy i córki.

Na razie powstał tylko jeden fartuszek. Mam nadzieję, że z materiałów, które jeszcze posiadam, uda mi się zrobić drugi, ale to już za chwilę.

Zdjęcie tylko w wersji leżącej, bez modelki. Z modelka wstawię przy okazji.


Sporo też mam książek do pokazania, wszystkie które tu wrzucam są dla mnie ciekawe i warte odsłuchania lub przeczytania. Już dawno nie czytam książek które mnie nie zainteresowały w pierwszym rozdziale. Odkładam i biorę następna.








Dotarła modelka 

Pozdrawiam serdecznie 🙂 

Komentarze

  1. Fartuszek jest jedyny w swoim rodzaju - pięknie wygląda i zawiera chyba dużo kieszonek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to prawda kieszonek sporo i mam nadzieję że wnusi się spodoba 🙂

      Usuń
  2. Fartuszek śliczny i mięciutki. Wnuczka doniesie zebrane przez siebie jajka do domu, pod warunkiem, że nie będzie z radości podskakiwać, bo duże jajko może wyskoczyć z kieszonki. Kapitalny pomysł Aniu miałaś, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie Iwonko kieszonki są głębokie ☺️ Pozdrawiam

      Usuń
  3. Fantastyczne sa te kurki! Uroczy, śliczny i niezwykle pomysłowy fartuszek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało szydełkuje, ale dla tych kurek, wyciągnęłam szydelko ☺️🤭 Pozdrawiam

      Usuń
  4. Rewelacja, cudowne i pożyteczne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto było przeprosić się z szydełkiem, niesamowity fartuszek od niesamowitej babci. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jak się robi ciepło to się z nim przepraszam Honoratko 😅🤭 pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂

Wrzesien

 Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzoneknits.  Sweterek nosi nazwę Msr Grey odsyłam na stronę Renatki   https://www.instagram.com/comfortzoneknits?igsh=MWpweGIybTJ6N211Ng== Bardzo praktyczny sweterek, szybko go przybywało bo robiłam na drutach 3.75. Wzór powtarzalny więc wieczory przy filmie i drutach spedzalam.  Mam go zawsze pod ręką, a ponieważ zagościła już jesień, więc praktycznie codziennie go narzucam przed wyjściem. Napewno zrobię taki jeszcze w ciemniejszy kolorze. Chciałam zrobić go z ciemnego brązu, ale wzór byłby wtedy mało widoczny.  Muszę jeszcze przemyśleć, ale póki co wnusia spytała czy jej też taki zrobię 😅🤣 Chcialam schować się przed słońcem a fotograf zamiast powiedzieć że słabo widać to cyknął i gotowe. Ech coraz trudniej o dobrego fotografa 😅🤣. Innych fotek nie posiadam, może jeszcze się trafi okazja, żeby zrobić wyrazniejsze zdjęcia swete...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗