Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2026

Sierpień 2

  Kolorowe lato na drutach  Na początku lipca, trafiłam na jedwab w e- dziewiarce w przepięknych kolorach. Tak mi się spodobał, że nie mogłam się nie skusić i nie kupić. Wybrałam dwa kolory, żeby trochę urozmaicić sweterek. W tym roku postanowiłam przełamać swoją miłość do jednokolorowych dzianin i odważniej sięgnąć po kolory. 😅 Na razie jestem jeszcze ostrożna – dwa kolory w jednym sweterku to już dla mnie mały krok w stronę większej różnorodności. 😉 Włóczka okazała się niezwykle wydajna – na cały sweterek zużyłam zaledwie 260 g , a dziergałam na drutach 3,5 mm . Niestety, gdzieś zapodziała mi się metka. Może kiedy już uporam się z remontami, porządkami i całym tym domowym zamieszaniem, uda mi się ją odnaleźć. Wtedy uzupełnię informację o składzie i nazwie włóczki. Sweterek jest typowo letni – lekki, przewiewny i bardzo przyjemny w noszeniu. Sprawdził się zarówno podczas cieplejszych, jak i chłodniejszych dni. Oczywiście pomijam te momenty, kiedy temperatura przekraczał...

Sierpień

Dwa kwiatowe sweterki dla moich wnuczek  Mimo trwającego remontu, wszechobecnego kurzu i robienia przetworów udało mi się zdążyć z wrześniowym prezentem dla moich obu wnuczek. Wydziergałam dla nich dwa kwiatowe sweterki.  Dziewczynki zachwycone, a ja mam nadzieję, że sweterki będą im dobrze służyły i dzielnie znosiły jesienne harce. ❤️ Tym razem zrobiłam mały eksperyment i zamiast mojej ulubionej wełny czy bawełny wybrałam antypilingową włóczkę akrylową przeznaczoną dla małych dzieci . Skusiła mnie przede wszystkim jej praktyczność – można ją spokojnie wrzucić do pralki i odwirować, bez obaw o to, że sweterek straci swój kształt. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona . Włóczka okazała się niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i bardzo sprężysta, a dzianina ładnie trzyma formę. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić, jak sweterki spiszą się w codziennym użytkowaniu. 😉 Wzór kwiatów znalazłam na pinterest, a sweterki robiłam w kawałkach od dołu, a potem po zszywalam. Dawno j...