wtorek, 17 marca 2009

Z placu boju

niewiele tego dziś będzie
sweterek w liście z powodu szarugi za oknem i czarnego koloru utknął, mam już tył i dwa przody, postanowiłam jednak odłożyć go na słoneczne dni, bo działa na mnie w połączeniu z pogodą zbyt przygnębiająco

dokończyłam jednak szal z kalinki, wyszło dwa motki, niestety chwilowo brak modelki utrudnił prezentacje taką na jaką zasługuje, postaram się jednak przy innej okazji go pokazać jeszcze raz :)
a tu zaczęta nowa robótka w pięknym kolorze dla poprawy nastroju, niestety konkretnie to jeszcze niewiem co z tego wyjdzie bo mam tylko moteczek, ale szybko się robi, więc pewnie niebawem zobaczycie co z tego wyszło :)

no i przepiękne korale, które już powędrowały do nowej właścicielki, mam nadzieję, że dobrze się noszą

składniki: koral biały, kamień słoneczny, jaspis capuccino

4 komentarze:

  1. znow cuda pokazujesz..slicznosci..piekne azury..kolory..wzory..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  2. szal i naszyjnik śliczny,czekam na sweterek listkowy no i jestem ciekawa co tam wyczarujesz z tego niebieskiego
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki za słowa otuchy, przydadzą się szczególnie do listków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najszyjnik cudny!
    Serdecznie pozdrawiam,
    J.

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)