sobota, 30 maja 2009

Na wykończeniu

tylko nie wiem czy bardziej ja czy robótki ;)
w tym tygodniu odpuściłam sobie dzierganie, miałam masę innych spraw domowych,
a dla relaksu podczytywałam co u was na blogach się dzieje,
na niektórych niestety nie mogę zamieszczać komentarzy - ale dlaczego?
w oczekiwaniu na przesyłkę z nowymi kamieniami tak dla wprawy ćwiczyłam różne zestawienia koralików





podobno trening czyni mistrza no to sobie w tym tygodniu trenowałam ;)

dziękuję też wszystkim którzy tu zaglądają czasami i zostawiają swój komentarz :D


poniedziałek, 25 maja 2009

trochę tego i owego.........

w całości oczywiście nic, ale tak to bywa jak się człowiek zacznie rozdrabniać :)
poczytałam ostatnio wasze blogi i wyczytałam, ze nie wolno pokazywać nie dokończonych prac bo to podobno przynosi pecha,
hmm hmm, trudno najwyżej będzie prucie,
pierwsza sukienka ma juz skończoną spódniczkę,
dziś będzie przymiarka i tak mam obawy czy nie jest za szczupła,
więc pokazuję to co mam ;)
włóczka myra - ciekawe ile pójdzie?
druga sukienka ma też skończoną już spódniczkę teraz tylko góra więc właściwie powinno szybko pójść, tylko dosiąść trzeba a to już inna bajka
włóczka yarn art coton - bardzo wydajna poszło mi dopiero 10dg

i w miedzyczasie jak jadę np. w samochodzie obok kierowcy to dziergam coś takiego z sonaty ;)
nie powiem co to będzie bo pomysł w trakcie realizacji więc jeszcze może mi się coś zmienić :)
apropo włoczki o której tu ostatnio piszą dziewczyny - Perlina - jest u mnie w sklepie już jakiś czas, nawet zakupiłam sobie białą na sweterek, mięciutka w dotyku, jak się będzie robić - zobaczymy,
chwilowo leży grzecznie w koszyczku i czeka - tak mi przyszło na myśl - może na listki by pasowała? Jeszcze nie mam pomysłu konkretnego wiem tylko, że rozpinany sweterek by się przydał - taki do wszystkiego

środa, 20 maja 2009

Znalezione w sieci

robótkowa praca wre
jedna sukienka na drutach, druga na szydełku obie w pięnej zieleni,
dziś niestety bez fotek bo aparat pojechał na wycieczkę w góry :)
ale będą fotki znalezione w sieci pod tytułem -
"To bym chciała mieć"



oraz pod hasłem -
"To mi się podoba"




ta fota mnie urzekła więc też wklejam

tu opis tej podusi dla dzidzi

jeszcze szal, który tez bym chętnie zobaczyła w swojej szafie
a dla którego nigdy nie mogę wygospodarować czasu
szal z opisem można znaleźć tutaj

niedziela, 17 maja 2009

wpis o niczym robótkowym

a to dlatego, że ostatnio więcej przebieram nogami niż drutami
przyczyna - zakup rowerka dla pociechy
ile teraz nabiję kilometrów to ju ż sama niewiem, ale powinnam sobie licznik zakupić ;)

dziś na szczęście miałam zmiennika, więc nie było tak źle
udaliśmy się nad wodę, znany w okolicy staw który słynie z ogromnych ryb i innych dzikich zwierząt ;)
o proszę oto dowód, mój mąż wypatrzył w sitowiu
co to jest pojęcia nie mam, wystarczy że pełza, uciekłam w drugą stronę, brrrr
a tu dzika kaczka ze swoimi pociechami przyleciała nad staw, taki widok mi bardziej odpowiada :)


to większy rzut na wodę nad głową małego
i jeszcze jedna fotka, Paweł wspina się na skały, a raczej jedną i to z moją pomocą ;P
aaaa no i jeszcze jeden powód opóźniania robótek - kwiaty,
pozostałą część dnia, kiedy nie biegam za rowerkiem spędzam tutaj zabawiając się w kreta i grzebiąc w ziemi

na drugim zdjęciu truskawka ozdobna, jedna mi się zostala, miałam cztery, reszta chyba zmarzła

środa, 13 maja 2009

UUUUFFFFFFFF............

tak powiedziałam jak skończyłam ta bluzeczkę, sama niewiem dlaczego mi tak powoli szło, wzór jest łatwy szybko się robi, pod warunkiem, że robi się jedną rzecz a nie kilka równoczesnie
chwilowo zdjęcie w pozycji leżącej bo właścicielka poza domem

poszło 3 motki sonaty druty 3,5

a tutaj winowajca, który spowalniał prace robótkowe sonatowej bluzeczki
miał być sweterek, jednak po zrobieniu przodów i pleców, okazało się, że zostało mało włóczki, a że włóczka z odzysku więc mowy o dokupieniu nie ma
w dwóch wersjach kolorystycznych, bo już zakupiłam do niej bluzeczki i teraz mam dylemat, dlatego chwilowo zostanie w stanie surowym, aż sprawdzę czy starczy chociaż na krótki rękawek
w najgorszym wypadku będzie kamizelka
tutaj wzór w powiększeniu, robiona na szydełku i wzór jest świetny, jednak granat podobnie jak i ciemne kolory ma to do siebie, że niekoniecznie widać urok bluzeczek
a na drutach zaczełam już zieloną sukienkę z wcześniejszego postu ;)

niedziela, 10 maja 2009

W poszukiwaniu pomysłu

i oczywiście zastanawiam się nad włóczką, więc podpowiedzi mile widziane

wszystkie zdjęcia znalazłam u Osinek na forum i pozwoliłam sobie je wkleić





do pierwszej sukienki może Yarn Art Jeans co o tym sądzicie?
drugą chcę zrobić z supreme - wiem, że jest gruba, ale robiłam w tamtym roku z niej i przy niej zostanę, chociaż Persjanka proponuję Myre, nie jest to zły pomysł, tylko muszę znaleźć soczystą zieleń :)

ta sukienka robiona na drutach też mi wpadła w oko, już mam nawet zakupioną do niej YarnArt Cotton Neuve, w podobnym kolorze jak na zdjęciu, oczywiście sukienka będzie nieco zmodyfikowana, muszę tylko zrobić jeszcze próbkę, bo z tej włóczki jeszcze nie robiłam
te sukienki wszystkie pewnie dobrze znacie, tu raczej jak tylko znajdę czas to chyba pokuszę się o perle 5 albo elain?
chyba że macie jakies lepsze propozycje, chętnie skorzystam z porad :)

środa, 6 maja 2009

Naszyjniki

agat karneolowy kalia+jadeit soocho


kwarc różowy+ kalia+granat


agat +agat trawiony+koraliki jablonex

poniedziałek, 4 maja 2009

Koniec laby

Czas wolny ma to do siebie, że bardzo szybko mija

pokazuję okolicę nad Pilicą gdzie wypoczywałam
a teraz czas nadrabiać zaległości robotkowe,
bo ze sobą nie brałam robótek, tak na wszelki wypadek ;)

Kwiecień 2