Popijam kawusie i przeglądam wasze blogi.
Katar mnie dopadł - nic dziwnego pogoda w kratkę
czarną spódniczkę z poprzedniego wpisu zrobiłam z tej włóczki i jeszcze mi zostało na bolerko albo wdzianko albo narzutkę - sama niewiem oglądam oglądam i nic,
problem mam bo takich małych do połowy wdzianek nie dziergam, no może bardzo sporadycznie
nadal więc czekam na jakąś podpowiedź od was

pomalutku, powolutku dziergam jeszcze coś takiego

włóczka perlina, robię na drutach 3,5 ale widzę że bardzo wydajna jest, miał być sweterek rozpinany ale chyba będzie coś innego ;)

a przy kawie wczoraj naszła mnie ochota na coś takiego :)
perła, ametyst i srebro

tu w dziennym świetle i kolor jest idealny - taki jak w rzeczywistości

Dawno do Ciebie nie zaglądałam a tu tyle śliczności nadziergałaś!
OdpowiedzUsuńJa wprawdzie też nie dziergam malutkich bolerek ale ostatnio jedno wpadło mi w oko.Dziergają go na osince http://club.osinka.ru/topic-58328?&start=45
no no..bizuteria sliczna..bardzo mi sie podoba..pozdrawiam ania
OdpowiedzUsuńnie powiedziałabym że u ciebie leniwie
OdpowiedzUsuńbiżu śliczne,"to coś"zapowiada się super no i jestem bardzo ciekawa co tam wyczarujesz z perliny
pozdrawiam