wtorek, 14 lutego 2012

Szal widełkowy

mój pierwszy ale już wiem że nie ostatni :)
jestem nim zachwycona, zdjęcia nawet w połowie nie oddają uroku tego szala, muszę nad nimi jeszcze popracować bo szal będę chciała sprzedać
ciężko mi się rozstawać ze swoimi robótkami szczególnie takimi które przypadną mi do serca ale czasami trzeba też na swoje hobby zarobić …. wiecie o czym mówię ;) :)
dobra teraz już tylko kilka fotek
i pytanie czy taki szal się blokuje?
obraz 194
obraz 193
obraz 196
obraz 197
wełna to rozetti – nida pullu soft payette
mieniąca się cekinami dojrzała śliwka węgierka :))))

23 komentarze:

  1. Śliczny. W młodości też robiłam na widełkach. Muszę ich poszukać, jak pojadę do mamy. Nawet jakąś książkę mam na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale delikatny i niebanalny!
    Ale o widełkach nie mam bladego pojęcia.
    Znam tylko takie ogrodowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. o mamusiu jest cudny :)) i mój kolorek :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny i na dodatek w moim kolorku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, kiedyś przymierzałam się do robienia na widełkach i na planach się skończyło hi,hi... ponoć nie jest to takie trudne, robiłaś z jakiejś książki? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne cuuuuuudenko!!!Pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. ogrodowe widełki to i ja znam ;) :)
    książek żadnych nie mam szperam w necie i na yotube a potem testuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyszedł i taki delikatny. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest wspaniały,czy się blokuje?ja bym nie blokowała bo będzie wyglądał jak figury geometryczne a tak ten szal ma to coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyszedł. Ja w zeszłym roku zrobiłam podobny ale go nie blokowałam i odradzam bo straci na wyglądzie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie Ci wyszedł. Kiedyś też robiłam na widełkach, ale gdzieś mi przepadły, po prostu je komuś pożyczyłam, a ja po zrobieniu jednego szala już nie miałam zapotrzebowania na następny.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. I ja nie blokowałabym. Mój fiolet wprawdzie był z Kalinki, więc lejący, ale i moherkowate robiłam...
    Podziwiam - wspaniale wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  13. Będzie może z 30 a może i więcej lat jak robiłam na widełkach , wówczas była moda na poduszki , a Twój szal jest przepiękny,

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale cudo! Wygląda niesamowicie delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sliczny ten szal...widełki górą...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  16. szal czadowy zupełnie nie wiem jak powstał ale mi się bardzo podoba ;))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest to dowód, że trzeba próbować nowych technik. Piękny szal.

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)