piątek, 20 maja 2016

Jedna robótka - wiele korzyści :)

pierwsza - opanowanie nowej techniki zwanej  - tapestry crochet - klikamy

Jest też dużo filmików na youtubie  - klikamy

druga - fajny sposób na wykorzystanie resztek włóczkowych - u mnie to była               głównie bawełna

trzecia - torebeczka lub sakiewka dla dziewczynki  - jeszcze nie wiem co                        młoda dama będzie wolała :)

od razu mówię - uzależnia - wszystko poszło w kąt jak złapałam za szydełko , 

wzoru nie posiadam, robiłam jak mi w duszy grało i nawet coś fajnego śmiem twierdzić wyszło ;), 
resztki bawełny pozostałej po innych projektach - szydełko nr 3









20 komentarzy:

  1. Pewnie że coś fajnego wyszło:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że mamy te same myśli. Ja też zaczęłam bawić się tą techniką, a tobie świetnie to wychodzi. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie zobaczę co zrobiłaś ta techniką :)

      Usuń
  3. No popatrz, od zawsze tak robiłam gdy wrabiałam kolorowy wzór, ale nie wiedziałam, że tak się ten ścieg nazywa!!!
    No a "torba worek" - sprawa bezbłędna.Bardzo lubię robienie
    półsłupkami "na okrągło", czapki zwłaszcza. A teraz przymierzam się do zrobienia kapelusza z rafii. Tylko muszę wpierw ją gdzieś wypatrzeć, bo mi zamknęli sklep, w którym kiedyś ją kupowałam. Ciekawe komu ten sklep z różnymi sznurkami, linkami itp. atrakcjami przeszkadzał.
    Miłego,:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ze ja tez mam ochotę na taki "kapelutek", tylko nie bardzo wiedziałam z czego- teraz już wiem i będę szukała :)

      Usuń
  4. Uważam, że ludzie codziennie muszą czegoś nowego uczyć się. A kiedy opanowuje się nową technikę to po prostu podziwiam i cieszę się razem.Na pewno właścicielka będzie Ci bardzo wdzięczna. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honoratko mam nadzieje że dostanę od niej dużego buziaka :)

      Usuń
  5. Śliczna torba, podziwiam za cierpliwość
    Wiem ile pracy i czasu kosztowała Cię ta torba, przerabiałam to kiedyś , kiedy jeszcze miałam kilka kilogramów cierpliwości więcej :)
    teraz pozostało mi chylić czoła
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje- a ja myślałam, ze akurat przy szydełku to trzeba tej cierpliwości mniej ;) :)

      Usuń
  6. Jest śliczna. Nie znam tej techniki a jest ciekawa i pięknie wygląda.Może kiedyś spróbuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj koniecznie bo efekty są zadziwiające :) zdublowało się wiec drugi wpis usunęłam :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne- super wyszła bardzo fajny wzorek, chyba kiedyś podobny plecaczek widziałam :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastycznie Ci wyszło :-) Piękna sakiewka - jestem pełna podziwu dla Ciebie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne ,fajne wiem,jak male dziewczynki lubią takie sakiewki,sama miałam jako dziecko kilka.zanim sama zaczęłam je produkować z najtańszej "zerówki":o)Rzecz jasna nie takie wypracowane jak ta!

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)