piątek, 18 listopada 2016

Włosy - raport 1

Od pierwszego postu upłynęło 15 dni - może to za mało żeby zobaczyć efekty, ale wystarczająco, żeby coś napisać i się zmotywować, bo zauważyłam że ostatni tydzień to jakoś tak odpuściłam ;)

 tu link do pierwszego postu

plan naprawczy uległ pewnej zmianie:

- tran łykam prawie codziennie - jak nie zapomnę

- piję pokrzywę - tak się składa, ze sama na wiosnę zbierałam i suszyłam :)

- wcieram w skórę głowy codziennie naftę kosmetyczną z dodatkiem olejku rycynowego - jedyny efekt jaki zauważyłam to tłuste włosy (buhaha) no nie jeszcze skóra głowy przestała mnie boleć, a to ważny szczegół ;)

- maseczki - bananowa mi jakoś nie przypasowała, sama nie wiem dlaczego, zostałam więc tylko przy opcji ( żółtko+cytryna+ olejek rycynowy)

w pierwszym tygodniu pełna zapału maseczkę zastosowałam trzy razy, w drugim tygodniu czasu jakby mniej już tylko dwa razy mi się to udało, a w trzecim tylko raz, -- same wiec widzicie tendencja spadkowa, kopniak mi potrzebny i już
mam nadzieję, ze po tym wpisie znowu ruszę pod górkę :)

- nie używam szamponów, myję głowę samym żółtkiem i dodaje cytryny do spłukiwania

Ponieważ jestem już w wieku, kiedy włosy farbuję po to, żeby zakryć siwe włosy, postanowiłam spróbować zamiast farby płukanek przyciemniających włosy np. z kory dębu lub liści orzecha. Zakupione zostały obie, płukanek zrobiłam już trzy i.....może ja te płukanki źle robię? wyczytałam u dziewczyn na blogach, ze po trzech to już spokojnie wszytko pięknie będzie wyglądało............dziewczyny pokazywały swoje piękne włosy w innym kolorze, a tu ...lipa
może i lekko mi włosy ściemniały ale co do siwych to stanowczo zaprzeczam, że niby to ma pokryć, chyba dziś zakupię farbę i same odrosty mi córka pofarbuje farbą, z płukanek nadal nie rezygnuję. 


malutką różnicę widzę no i nad czołem małe włoski mi odrastają :)

powinnam wprowadzić jeszcze te płukanki ze skrzypu lub pokrzywy, ale boję się że jak za dużo tego będzie to się zniechęcę bo wiadomo, ze człowiek to taka leniwa istota ;)

No i szukam sprawdzonej domowej maseczki na nawilżenie włosów bo same te żółtka to jakoś monotematycznie, jeśli macie coś takiego to podpowiedzcie :)

29 komentarzy:

  1. Ja slyszalam o olejku sesa, ale dostepny tylko w necie wiec dopiero musze zamowic, ale podobno warty sprobowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam z przyjemnością bo choć na razie z włosami jest ok to po ciąży wiadomo co będzie a chciałabym jednak zostać przy trochę dłuższych. Aniu, czytając wydaje mi się, że jakoś bardzo dużo tego używasz, w krótkim czasie poszłaś z 'grubej rury', nie wiem czy to takie dobre dla włosów. To taka moja wątpliwość ale ja się nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - może i masz rację, patrzysz obiektywnym okiem, ja bym chciała w ciągu krótkiego czasu naprawić a tak się nie da, w sumie to się tak może wydawać ale maseczka i wcierka do tego tran - czy ja wiem czy to dużo hmm, może w takim razie nie będę nic innego już dodawać :)

      Usuń
  3. Fajnie,że kuracja daje pozytywny skutek. Skóra głowy zdecydowanie nie powinna boleć. Może Ty uczulenie miałaś po jakimś szamponie. Mnie namówiono w promocji na Fructis Garniera. Miał być do włosów osłabionych i przeciw wypadaniu. Chociaż włosy mam mocne i nie jestem skłonna do uczuleń, to po paru myciach poczułam swędzenie skóry głowy głowy. Zmieniłam na Syoss, odstawiłam piankę i jest ok. Im mniej chemii, tym zdrowiej, a na opakowaniach piszą, co chcą, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - masz racje etykieta przyjmie wszystko, ja po myciu głowy szamponem zawsze miałam albo swędzenie głowy albo bolącą skórę, Syoss kiedyś używałam i pamiętam, ze byłam z niego zadowolona,

      Usuń
  4. Włosy farbuję od 17 roku życia, jeszcze trochę i będzie 100 lat. Wiele lat farbowałam "Garnierem Natural", ale coś zmienili w składzie i zaczęły mi włosy wypadać. Zakupiłam w związku z tym PRODIGY L'Oreala- jest bez amoniaku. Włosy przestały wypadać, , nowe nawet rosną. A łykam na zmianę- jeden miesiąc "Biotebal", czyli biotynę, w następnym miesiącu "Doppel Herz aktiv na włosy"-, który ma w składzie: metioninę,cysteinę, ziele skrzypu, biotynę, wit.B1,B2, B5, B6, kwas foliowy, B12, cynk, miedz i molibden. I to jest b. dobre. Najważniejsze jest to to łykamy, bo włosy są zewnętrznym efektem naszego stanu zdrowia. Dawka miesięczna to ok.15 zł, 1 tabl. dziennie. Włosy farbuje i strzyge co miesiąc. Nawilżenie?- raz na miesiąc zrób sobie olejowanie olejkiem arganowym. Kora dębu ma własności ściągające, wiec nie jest dobra na włosy. Lepiej jest stosować napar z łusek cebuli i łupin (zielonych) orzecha włoskiego. "To byłoby na tyle", jak mawiał Jan Stanisławski.
    Miłego;)
    P.S.
    My, podobnie jak psy liniejemy jesienią i wiosną i wtedy nam więcej włosów wypada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell no widzisz jaką dobrą podpowiedź dałaś, nikt nie wspomniał ze kora dębu tak działa, a z tymi farbami to też pamiętam jak dawno temu zaczynałam z garnierem, ale potem to już nie było to samo, teraz już od dawna używam farb bez amoniaku, chyba czas zrezygnować z blondu. Olejowanie jakoś zawsze mi się kojarzyło z natłuszczeniem, a nie nawilżeniem - :) człowiek się ciągle czegoś nowego uczy ;)

      Usuń
  5. Jak są efekty to super tak trzymaj dalej i nic nie zmieniaj :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pewnie masz racje - chyba zostanę przy tym i będę dalej się mobilizowała

      Usuń
  6. Mnie przestala bolec skora glowy jak zmienilam szampon eko-friendly bez SLS-ow itp na zwykly rzepakowy z Joanny. A olejujesz wlosy i skore glowy? Tez pomaga, tylko musisz wyczuc ktory olej jest dla Ciebie najlepszy, u mnie sprawdzil sie kokosowy.
    POWODZENIA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo trudno kupić szampon bez sls-ów, też się zastanawiałam nad Joanną, ale chwilowo jeszcze pomęczę się z samym żółtkiem,a kokosowy olej stoi na półce, czas go wykorzystać :)

      Usuń
    2. Z kokosowym ostroznie, zacznij od samych wlosow, uwazaj na skore glowy. Lepszy u mnie przy wypadaniu i farbowanych wlosach był olej z uczepu trojlistnego, nadaje sie do wlosow i skory z problemami tez z lojotokiem.

      Usuń
  7. Ja zaczęłam szczotkować codziennie rano ,przynajmniej się staram od niedawna i piję pokrzywę.Wydaje mi się, że jest lepiej, a czubeczek już tak nie prześwituje.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czym szczotkujesz? zwykłą szczotką czy może jakąś specjalną delikatniejszą zakupiłaś?

      Usuń
  8. Kupilam kiedyś szczotkę do masażu głowy , ale mechanizm się popsuł, a szczotka ma kuleczki. Szczotkuję około minuty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kibicuję i życzę wytrwałości! Sama już od wielu lat muszę farbować włosy i ostatnio postanowiłam zrezygnować z farb chemicznych (używałam głównie L'Oreal) i wypróbować farby naturalne. Mój wybór padł na Bio Hennę firmy Orientana (kupiłam ją w sklepie zielarskim na moim osiedlu), a konkretnie na tę: http://www.orientana.pl/produkty/pielegnacja-wlosow/henny/bio-henna-karmelowy-braz/
    Muszę powiedzieć, że z koloru jestem bardzo zadowolona, siwe włosy są całkowicie pokryte, a poza tym zauważyłam, że teraz znacznie mniej mi wypadają włosy przy czesaniu :).
    Jeśli poszukujesz szamponu bez silikonów to polecam Alterra z Rossmann'a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. henna - słyszałam ale akurat nie o tej, a nie robią się czerwone albo rude włosy? się wstrzymam jeszcze z farbowaniem i poszukam u nas tej henny :)

      Usuń
    2. Na moich włosach ten odcień dał bardzo ładny kasztanowy kolor. Siwe wyszły nieco jaśniejsze, takie troche rudawe, ale nie czerwone. Zresztą ta henna ma tez inne kolory - zawsze można coś dla siebie wybrać. Poza blondem - tego się henną nie uzyska :). Tu możesz o niej więcej poczytać i obejrzeć paletę kolorów: http://www.orientana.pl/bio-henna-orientana/

      Usuń
  10. Ja też jako kibic bo przerobiłam to samo tylko, że jestem strasznym uczuleniowcem i muszę bardzo ostrożne dobierać kosmetyki. Jeśli masz ochotę wypróbować szampon bez jakichkolwiek zbędnych dodatków to polecam "Babydream" szampon z Rossmanna dla dzieci (cena niewielka a jak Ci nie spasuje to zawsze jakieś dziecię możesz obdarować). Stosuję go naprzemiennie z Aussie Miracle Shine - ten niestety ma więcej niepożądanych składników ale włosy są po nim cudne i jak na razie mnie nie uczula. No i na początek kupiłam szczotkę z naturalnego włosia i o dziwo wydaje mi się, że to ona najlepiej dba o moje włosy - życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się zastanawiałam nad tą szczotką, póki co mam grzebień bardzo szeroki , żeby włosy jak najmniej szarpać :)

      Usuń
  11. Ciekawy post łacznie z komentarzami. Dziękuję za tak wiele informacji! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie o to chodzi, każda z nas ten temat przerabia lub przerabiała i fajnie jest podzielić się swoją wiedza i doswiadczeniami :)

      Usuń
  12. Ostatnio poprawiły mi się włosy po soku z noni, Geriavicie, Prewenicie Intensiv, do tego dużo witaminy C i surowe warzywa. To było odżywianie wewnętrzne, a na zewnątrz przy myciu włosów dosypuję nieco glinki do szamponu i trzymam to parę minut przed spłukaniem. Siwymi włosami się nie przejmuję, ale mam ich niewiele. Poza tym, że siwizna przychodzi z wiekiem to może też świadczyć o braku np. miedzi (i nie tylko). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy raz słyszę o tym patencie z glinką? a jakie ona spełnia wtedy zadanie? i te glinki to chyba też są różne, możesz coś bliżej napisać bo temat mnie zaciekawił :)

      Usuń
  13. Hallo,
    czytalam z wielka ciekawoscia jakie porady dostanie Pani, zeby wlosy przestaly, w wielkiej ilosci wypadac.
    Mialam podobny problem, bylam u lekarza i po bardzo dlugiej rozmowie dowiedzialam sie, ze przy zmianach hormonalnych w organizmie (po 50-ce, jest calkiem normalnie, ze wlosy sa ciensze, delikatniejsze, ze nie ma ich tyle jak sie kiedys mialo. Wszystko juz wiedzialam ale jakos nie chcialam zaakceptowac.
    Lekarka poradzila mi srodek do wierania 2x dziennie. Jest to pracochlonne ale staram sie stosowa.
    Srodek kupilam w aptece, moze w Polsce jest tez w drogeriach???
    Nazywa sie MINOXIDIL BIO-H-TIN Spray.
    Powinno sie zrobic 3 miesieczna kuracje i od czasu do czasu powtarza.
    Wlosy sa nadal siwe, kolor sie nie zmienil ale.... przestaly wypadac, wypadaja jak kiedys, przy czesaniu ale nie mam tego oczucia: Boze znowuz tyle wlosow wypadlo, jak tak dalej pojdzie.......
    Moge tylko z wlasnego doswiadczenia tej srodek polecic.
    jest dla kobiet i mezczyzn.
    Moze warte spröbowania???
    Sukcesu!
    Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za podpowiedx :) chętnie poszukam i poczytam coś na ten temat, mam siostrę w Berlinie najwyżej ją poproszę o zakup :)

      Usuń
  14. Zycze sukcesu i cierpliwosci.
    Mozna tez po prostu codziennie jedna tabletke- 5mg Biotin- Firma DM- Drogeriemarkt, polykac. Albo Abtei - 10 mg w jednej Tabletce. Ceny bardzo niskie a dawki wysokie.
    Pozdrawiam i powodzenia
    Irena

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)