środa, 22 lutego 2017

Wykończenie i prezentacja

najpierw krótko w formie zdjęć pokażę jak obszyłam narzutę, nie robiłam oddzielnie plisy tylko wykorzystałam to co zostało na brzegach 






a teraz moi kochani pozwolicie
czas na prezentację
w roli głównej oczywiście oprócz narzuty - Grucha ;) :)



 ani myślę stąd zejść :)




 kota się zgonić nie dało i już



mówcie co chcecie, ale dumna jestem z tej narzuty jak cho.......aaaaaaaaa ;)

ale pracy przy tym że fiu fiu... no ale się córcia doczekała  wreszcie



21 komentarzy:

  1. No i powinnas byc dumna za tyle pracy co w to wlozylas, a efekt jest super:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszła:) Gratuluję:) Pewnie będzie jeszcze jedna:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Wam :) będzie jeszcze jedna na sto procent ;)

      Usuń
  3. Zasłużyłaś na szampana. Teraz mam pytanie, czy nie zdradzisz dziergania na korzyść maszyny do szycia. Bo chyba się polubiłyście.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honoratko -powiem tak - to nie zależy ode mnie tylko od mojego łokcia, a on niestety nie chce współpracować :( no i tęskno mi ...oj tęskno

      Usuń
  4. Wspaniała!!! Podziwiam ze wszech miar, dla mnie to robótka nieosiagalna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam, rok temu ;) :)

      Usuń
  5. Koteczek musiał sprawdzić, czy się nadaje do użytku:)))
    Moje też tak robią!
    Narzuta bardzo mi się podoba i o takiej marzę, ale moja maszyna do szycia szwankuje, naprawić pewnie się nie opłaca, nowej nie kupię, więc zapewne poproszę swoją przyjaciółkę, by mi podobną uszyła. Bo warto mieć taką!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, ze masz taką przyjaciółkę :)

      Usuń
  6. Aniu, Napracowłaś się, ale warto było. Jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Antosiu :) jeszcze mnie plecy po tej nie przestały boleć, a już mam pomysł na następną ;)

      Usuń
  7. Piękna!
    Narzuta cudowna, delikatna kolorystycznie, co nadaje jej lekkości:) Śliczna:)
    Kot zadowolony, znaczy się, wyrób zgodny z oczekiwaniami;)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda pastele nadają jej lekkości, :)

      Usuń
  8. Narzuta bardzo ładna, gustownie dobrane kolory i elementy, mozna być z niej dumnym.

    OdpowiedzUsuń
  9. Osiągnęłaś wspaniały efekt:) Trud wart zachodu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna narzuta i piękny kociak :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekna narzuta a juz Twoja Grucha skradla mi serce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu piękna narzuta, naprawdę należą ci się gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  13. Relacja z szycia wyszła jak dobry kursik. Narzuta cudowna. Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)