środa, 8 listopada 2017

Na spokojnie

pomału wracam do życia blogowego :)
nawet druty w łapki wzięłam jak same widzicie ale jeszcze ostrożnie........
Córka złożyła zamówienie na kocyk dziecięcy, jej koleżanka będzie po Nowym Roku miała dzieciątko płci żeńskiej, więc kocyk jak najbardziej w kolorze dziewczęcym powstaje :)
poczytałam na forach i wybrałam tą włóczkę, ma dobre recenzje i wiele kobietek poleca ją na kocyki 


wzór wybrałam prosty - ryż, kocyk będzie fajnie się układał, a na bokach zrobiłam brzeg i-cordem bocznym - pięknie trzyma kocyk w formie






do reki tez wzięłam po miesięcznej abstynencji książkę ;)
tym razem wybór padł na Marka Niedżwieckiego i nie zawiodłam się...już od pierwszych stron książka mnie wciągnęła i rozbawiła - chyba mamy podobne poczucie humoru ;) :) 



w planach do przeczytania jeszcze mam w tym miesiącu 


jak widać plany ambitne :) 
Korzystając z okazji, ze mam w domu przez kilka dni córkę - wybrałyśmy się razem na zakupy i trochę poszalałam :)

Dla kobietek które lubią piękny, delikatny różany zapach mogę z czystym sumieniem polecić krem do twarzy Valcena kupiony w Tk-max oraz przypadkowo odkryty i dla mnie też rewelacyjny krem do rąk z Douglasa - wszystko za całkiem przystępną cenę i zdecydowanie nie przepłacone i nie jest to żadna reklama kosmetyków, tylko moje osobiste odkrycie ;)



pozdrawiam :)

1 komentarz:

  1. Aniu, jak zawsze miło mi Cię "widzieć" choćby wirtualnie. Dziergać należy i czytać należy, a dobre kosmetyki trzeba koleżankom polecać. Kocykli są teraz bardzo modne, Twój projekt bardzo ładnie się zapowiada. Koniecznie pochwal się jak skończysz.Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)