czwartek, 4 stycznia 2018

A tu Was zaskoczę :)

kolejny wpis i to tak szybciutko
weszłam rano na fb a on mi przygotował taką sentencję na ten Rok

Nie będę walczyć, by zająć miejsce w czyimś życiu
Osoby, które mnie doceniają, zawsze znajdą dla mnie czas
Poznanie swojej wartości jest kluczem do szczęścia

to sobie pomyślałam, że się z Wami nią podzielę ;)

i od razu przyszło mi do głowy kilka przemyśleń, obserwując cały wcześniejszy rok co się dzieję w świecie wirtualnym, na blogach, fb czy pintereście doszłam do wniosku, że komuś bardzo zależy żeby relacje międzyludzkie nawet tu w świecie wirtualnym ograniczyć do minimum

Na blogu trzeba sobie przeczytać to co bloger tam napisał uwiecznił i zostawić po sobie ślad w postaci komentarza - choć nie jest to konieczne- ale w jakiś sposób pozwalało nam poznać bliżej daną osobę,poznać jej życie i zainteresowania, może nawiązać znajomość również w świecie realnym, wymagało to jednak poświecenia jakiegoś czasu

Na FB pojawiły się "lajki" więc tu za jednym zamachem mogliśmy bez specjalnego wysiłku tylko odfajkować swoją obecność zostawiając łapkę w górę podniesioną i lecieć dalej, mamy tam mnóstwo znajomych a tak naprawdę rozmawiamy albo nawiązujemy bliższe kontakty z paroma osobami, a ile tam obrażania i niezrozumienia to fiu fiu, wynika to właśnie z tego pospiechu, braku realnego kontaktu, szybkiego komentarza który ktoś może nieopatrznie zrozumieć

Potem nadszedł czas na instagram  - nie mam go, ale wiem, że tam nie mamy już nawet znajomych mniej lub bardziej, nie przynależymy do żadnej z grup, tylko wrzucamy fotki i obserwujemy mniej lub bardziej znane osoby lub tylko rzeczy które nas interesują

W tamtym roku moim postanowieniem było ograniczyć Fb do minimum i to mi się udało, przy tym pozostaję, natomiast w tym roku, o ile życie realne pozwoli więcej zaglądać będę na Wasze blogi i w miarę możliwości zostawiać swój ślad :) :)


A po głowie chodzi mi jeden projekt .....ciiiiiiiiiii
część pierwsza już zrobiona
tak tak recykling
Zdjęcie użytkownika Anna Parszewska.





































część druga idzie pocztą...... oj oj
ale ponieważ od pomysłu do realizacji dłuuuuuuuuuuuga droga to trzymajcie kciuki ;) :)

PS. ekspresowo dotarła druga część projektu ;) teraz tylko pofarbować

Zdjęcie użytkownika Anna Parszewska.

19 komentarzy:

  1. Nie lubię FB,nie rejestrowałam się tam, nie zaglądam nawet na Pinterest. Jestem wierna blogowi.Już dawno zauważyłam, że ludzie idą na łatwiznę- kliknie jeden z drugim na "lajka" a tak naprawdę to nawet nie bardzo wie dlaczego. Robimy się kolejnym społeczeństwem "obrazkowym", bo czytanie ze zrozumieniem tekstu robi się dla niektórych zbyt trudne.
    Ładna ta włóczka i ciekawa jestem co z niej zrobisz.
    Anuś- zdrowia i radości w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że nie jestem sama Anabell, ja tylko ze względu na siostrę go miałam ale teraz jak skasowała swoje konto i gadamy na Whatsapie to tez muszę się zastanowić :) dla ciebie i męża również wiele zdrówka, pozdrawiam

      Usuń
  2. Na Pinterest mam konto a na FB zlikwidowałam w zeszłym roku i dobrze mi z tym. Jak ktoś chce mnie znaleźć to znajdzie na blogu.Stwierdziłam że nie będę szła na łatwiznę i już:) Więc zapraszam do mnie i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz Basiu masz całkowita rację, jeśli ktoś chce Cię znaleźć to znajdzie :) buziaki :)

      Usuń
  3. Nigdy nie założyłam fb, nie miałam potrzeby ani podglądania ani dzielenia się ze sztucznie wykreowanym światem. I choć nie raz zasłyszany tekst:-Nie jesteś na fb to nie istniejesz...nie zachęca mnie do uczestniczenia w tej formie kontaktu.
    Pozostanę przy blogu i chętnie zajrzę do Ciebie i innych dziewiarek.
    Trzymam kciuki za Twoje projekty, sama dziergam biały swetr. Ale o tym później:)
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrawiam również, oczywiście zajrzę i pooglądam co tam nowego u Ciebie słychać :))

      Usuń
  4. Też ograniczam bytność na fb. Chyba wypiszę się z większości grup. Pozostanę na jednej, dwu może na której komunikujemy się w sprawie spotkań. Maż też ochotę odinstalować messengera dostaję tyle głupotek, szkoda mi na to czasu.Pinterest bardzo mi odpowiada, nie trzeba tam nic lajkować.Jednak brakuje mi tam odnośników kto stworzył wzór, kto zrobił zdjęcie.Oczywiście czasami są.
    Ciekawi mnie twój projekt!
    pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ograniczenie całkowicie wystarczy, mnie tak naprawdę potrzebny jest messenger bo w ten sposób z siostrą i córkami się kontaktuje, na szczęście nic innego nie dostaję ;) :)

      Usuń
  5. Jak tęsknię za atmosferą, kiedy ludzie zapraszali do swoich domów przyjaciół,były długie biesiady przy stole, wspólne oglądanie zdjęć, śpiewy... Teraz nie zaprasza się przyjaciół, tylko wrzuca się na FB zdjęcie dania, które się zjadło ( bez przyjaciół) i czekamy, aż inni będą tym się zachwycać. Brrr...
    Widzę, że rozpoczynasz przygodę z domowym farbowaniem włóczki, i nawet jakąś bardzo zagadkową farbą. Czekam na odkrycie kart, co z tym tajemniczym projektem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to prawda teraz ludzie się odwiedzają coraz rzadziej, dobrze że mam dużą rodzinę więc w większe święta jest czas na wspólne spędzanie czasu :)a o farbowaniu będzie w następnym poście ;) :)

      Usuń
  6. Sentencja bardzo mądra.Na siłę nie warto zabiegać o czyjeś zainteresowanie,szkoda na to czasu. Podobają mi się włóczki na Twój nowy projekt,ciekaw,co z tego będzie?Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko dlatego wyjątkowo ją wykorzystałam :) ja tez jestem ciekawa co mi z tego wyjdzie hahaha , buziaczki :)

      Usuń
  7. Zazdroszczę odcięcia się od fb, mi się nie udało, ale ograniczyłam drastycznie ilość grup i Nie przyjmuję zaproszeń do "przyjaźni"od ludzi których nie znam w realu.
    Twój opis pinterest pasuje bardziej do instagramu. Pinterest jest bezdenną kopalnią pomysłów na każdy temat - od urządzania mieszkania przez urodziny dziecka, ćwiczenia na ból pleców do wzorów na skarpetki ;) Nie polecam bo to straszny złodziej czasu.
    Mam podobne spostrzeżenia co do blogów - coraz mniej osób zostawia komentarze i jest na prawdę zainteresowany poznaniem osoby która pisze. Raczej szybko wejść, przejrzeć zdjęcia i uciec... dlatego staram się zostawiać komentarze pod postami które czytam. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i jestem bardzo ciekawa efektu farbowania- to jakaś specjalna koloryzująca mieszanką ziół?

      Usuń
    2. Ooooo no właśnie o Instagramie pisałam 😂😂😂 ale ponieważ go nie mam to się pomyliłam

      Usuń
    3. Bardzo mądry post. Podoba się mi. Kiedyś mój facebook liczył ok 1500 znajomych. Usunęłam konto i zrobiłam malutkie. Jest lepiej. Jak ktoś będzie chciał mnie znaleźć to wie gdzie mieszkam. To samo dotyczy mnie. Jak coś chce to wiem gdzie jechać.

      Czekam na efekty farbowania :D

      Usuń
    4. też mi to chodzi po głowie, ale mam rodzinkę rozrzuconą po świecie i tutaj się dogadujemy, :) więc tylko ograniczam zaglądanie tam do minimum, zaraz też zawijam rękawy i zaczynam farbowanki :)

      Usuń
  8. Witam,
    Często do Pani zaglądam, korzystam z rad i zgadzam się z przemyśleniami, nawet upodobania do lektury mamy podobne, tylko moje dzianie jest mniej ambitne, to tyle o mnie.
    A teraz to co najważniejsze, życzenia Wszystkiego Najlepszego w 2018 roku, zdrowia, pogody ducha, uśmiechu i ciepła rodzinnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam serdecznie :)
      zapraszam częściej i pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem