Taka jaka lubię, ciepła i słoneczna.
Kilka fotek że spaceru tu zostawię, bo od jutra pokazują deszcze i deszcze. Jak będzie buro i ponuro to tu zajrzę i pooglądam. 😁
Psina ciągle była na tropie 🙂

No i zanim opublikowałam to minął deszczowy tydzień. Ale nic to, bo dziś znowu wyszło słońce, więc tak trochę jakby na czasie jestem z wpisem. :)
Za chwilę będzie robótkowo. Pozdrawiam cieplutko
Bardz ładnie :)
OdpowiedzUsuńTakie widoki mam codziennie Łukasz 😁, nauczyłam się też je doceniać 😉
UsuńNie chce deszczu, mamy tak mokro że resztę marchwi i pora nie możemy wybrać,czosnek nieposadzony.
OdpowiedzUsuńTo prawda, ten rok jest dość mokry, znowu w sądzie mam mały stawik, a dawno już tam nie miałam wody 🤔
UsuńMiało byc sadzie 😅
UsuńU mnie raczej pochmurne dni słońce wychodzi od czasu do czasu. Ale w lesie wtedy jest pięknie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBasiu, pogoda jak to mówią w kratkę. Wczoraj cieplutko i słonecznie, a dzisiaj już pochmurno. Ale spacery wskazane czy pada czy świeci słońce 😁
UsuńTegoroczna jesień swoim ciepłem długotrwającym kompensuje nam "zimnawą " wiosnę. Pamietam, jak długo nie wschodziły wysiane nasiona. U nas jutro ma być do 16 C. Pozdrowienia.
OdpowiedzUsuńAniu, pięknie u Ciebie :0) pozwolisz, że ja również wrócę nacieszyć oczy :0)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :0)
Witaj Aniu.
OdpowiedzUsuńNie ma jak spacer w ciepły jesienny dzień z przyjacielem .Twoja psina przypomniała mi o mojej Kai, która niestety po 16 latach odeszła w tamtym roku. Bardzo lubiłam wspólne spacery z moją sunią. Dzisiaj od tygodnia mam wypożyczonego kotka i nie mogę się nadziwić ,że zachowuje się zupełnie inaczej .
Pozdrawiam serdecznie:))