Pierwsza opcja gdzie karczek robiłam gęsto, została spruta, bo miałam wrażenie, że zakładam zbroję. W drugiej i ostatniej wersji cekiny dałam tak mniej więcej co 6 rzędów.
Chciałam zapisać taki ogólny opis karczku dla własnej pamięci, na pewno powtórzę ten sweterek w innym kolorze. No i karteluszka z rozpiską mi zginęła, no nie ma... Ki ciort 😥
No ale jeszcze poszperam, może gdzieś wcisnęłam. Pamiętam tylko, że zaczynałam od 88 oczek. Druty nr 3.7. Wełna w trzy nitki. Sweterek jest leciutki, nie mam pojęcia ile może ważyć. 🤔
Jeszcze tylko jakąś fotka, idę poprosić Młodego, może zrobi pstryk pstryk. 🙂
Włóczka w noszeniu zachowuje się jak len, im dłużej nosisz tym bardziej workowata jest, ale po praniu wraca do normy.
Noszony praktycznie codziennie. 😁

Pozdrawiam Was gorąco, za chwilę pewnie będzie kolejny post, ambitnie postanowiłam częściej w grudniu tu zaglądać.
Zostawiam Was z pierniczkami, już ozdobionymi. Proszę się częstować, kto może.
Bardzo fajny ten sweterek i wpisuje się idealnie w świąteczny czas. Wszystko teraz błyszcz, lśni, mieni się ..... właśnie muszę swój wyszperać tez z nitki merino i źle się przerabiało, i pruło. Moja w przeciwności do Twojej jest gumowa 🤣
OdpowiedzUsuńPoszukaj rozpiski na karczek bo jestem ciekawa jak dodawałam oczka 😜
U mnie pierniki się zdobią jak to w Piernikowie 😁 tym razem rękami Młodej .
Poszukam poszukam choć martwię się że będę musiała na nowo rozgryzać temat 🤔. U mnie jest Młody, więc marne szanse na zdobienie, dlatego poszłam na łatwiznę typu lukier i posypką, 🙂
OdpowiedzUsuńMłoda robi tak samo 🤣 nie chce się bawić. A ja lubię najbardziej pierniczki ozdobione białym lukrem królewskim z misternym wzorkami. Mogę nie jeść tylko podziwiać 😁
UsuńSweter rewelacja jak zwykle, nie potrafie tak pięknie udekorować , też tylko lukier i posypką, dzisiaj zakupiłam taka sama jak Ty, będą na inne ciasteczka.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ula, najbardziej lubię takie proste i praktyczne do noszenia na codzień. A taka dekoracja też jest ladna😉. Młody stwierdził że w ogóle nie powinniśmy dekorować tylko zostawić takie same upieczone 😂.
UsuńFajnie połączyłaś różne szarości i cekiny. Sweterek prezentuje się bardzo dobrze. Moją uwagę zwróciły również przepiękne szydełkowe poduchy, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńIwonko trochę musiałam się gimnastykować, żeby starczyło na całość. Cieszę się, że się podoba. 🙂
UsuńŚwietny, błyszczący,świąteczny :)pachnie ciasteczkami w całym.kompie:)pozdrowionka:)
OdpowiedzUsuńJak pachnie to bardzo dobrze 😁. Pozdrawiam również.
UsuńŁadny jest I w sumie wpisał się w moją dzisiejszą pogodę 😁pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo tak pogoda chyba szara jest u większości. Bardzo bym chciała, żeby trochę poprószylo śniegiem. 🙂
UsuńNiby prosty, zgrzebny, a jaki elegancki! Nigdy nie byłam fanką błysku, ale odkąd czwarty rok mieszkam w Malezji, gdzie błyskotek i koloru jest mnóstwo, zmieniam się. bardzo podoba mi się ten delikatny błysk cekinów na szarości. Bardzo ładny i ładnie w nim wyglądasz:)))
OdpowiedzUsuńJa też fanką cekinów nie jestem i długo się zastanawiałam w co te cekinki wpleść 😂. Ale w tej wersji bardzo mi się podoba, szczególnie wieczorem przy świetle gdy te cekinki migoczą 😁. W sumie do odważnych świat należy i czasami trzeba coś zmienić w garderobie 😉🙂.
UsuńPiękny sweterek! Lubię szarości, lubię błysk, więc mogłabym go nosić ;-). Chyba wezmę się za pierniczki, a nie miałam ich w planach w tum roku.
OdpowiedzUsuńPierniczki obowiązkowo są co roku, szybko się robi a potem zawsze można do herbatki coś wyciągnąć 😁
UsuńNa ładnej modelce ładny sweterek. POdoba mi sie, że jesteś na zdjęciach taka rozluźniona, odprężona, chyba już po zjedzeniu kilku smakowitych pierniczków. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń😂😂😂 Mówisz Honoratko, że widać jaki że mnie łasuch. No akurat za twarde jeszcze są do podjadania, ale sprawdzam często czy już są jadalne 😉 co do pozowania to miałam mało czasu bo Młody miał 5 minut przerwy, no i wyszło jak wyszło, najważniejsze że sweterek dodany do archiwum. 😁
UsuńPiękny sweterek z nutką elegancji. Aż się uśmiechnęłam na wzmiankę, że nie masz pojęcia ile on może ważyć... he he.
OdpowiedzUsuń😂😂😂No widzę Renatko że wiesz o co chodzi. Ale mam ambitny plan jednak zakupić sobie wagę kuchenną. 😘
UsuńOkrągłe karczki są bardzo fajne, można zrobić je całkiem prosto bez bajerów, a można pobawić się we wzory strukturalne, ażury, czy żakardy. W użytkowaniu są bardzo wygodne. Nie dziwię się, że często nosisz swój sweterek - taki casualowy z odrobiną elegancji.
OdpowiedzUsuńMuszę zacząć myśleć o pierniczkach;-)
W temacie pierniczków to już musisz działać, a nie myśleć 😉. Masz rację co do okrągłych karczków, że możliwości mnogo. Choć robione metoda na c też lubię. 😁
UsuńJa jeszcze nie robiłam sweterka z okrągłym karczkiem a widzę, że to jest po prostu to - zgrabny, elegancki (te cekiny są świetnym pomysłem, tylko to ich przyszywanie...), aż nabrałam ochoty na taki! To ja też ustawię się w kolejce z koleżankami po tą ewentualną rozpiskę czy chociażby po jakieś wskazówki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!