Przejdź do głównej zawartości

Książka z akcji Włóczykijka

kolejna książka z akcji “Włóczykijka” trafiła pod strzechę.
 Romuald Pawlak  “Póki pies nas nie rozłączy”
poki-pies-nas-nie-rozlaczy
Muszę przyznać ze tym razem ciężko mi szło czytanie, czemu? Taka dla mnie ta książka była, ciężka, szara, przyziemna – jak samo życie, a ja w książkach szukam wytchnienia.
Książka opowiada o związku dwojga ludzi, znudzonych sobą i szukających czegoś innego co pozwoliłoby znowu spojrzeć na świat w różowych okularach.
Dziewczyna odczuwająca potrzebę kochania pragnie kupić psa, facet pragnący wyrwać się z tego związku ma obawy że pies ograniczy jego swobodę, a pies….czy podoła zadaniu? przeczytajcie ;) :)
No dobra – był jeden akcent humorystyczny – jak dla mnie – i go przytoczę
“… Zrobi pani championka i będzie mógł kryć suczki, ile wlezie – namawiała hodowczyni. Akurat. Czy my w burdelu pracujemy?….”
Mimo to polecam jednak książkę bo rozumiem że odbiór jej zależy również od nastroju czytelnika, w tym momencie akurat nie była to książka dla mnie.

Komentarze

  1. Nie czytałam ale zaznaczę ta pozycję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo wszystko zachęcam dlatego że wiele recenzji było pochlebnych, ale wiadomo każdy lubi co innego ;) :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂

Wrzesien

 Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzoneknits.  Sweterek nosi nazwę Msr Grey odsyłam na stronę Renatki   https://www.instagram.com/comfortzoneknits?igsh=MWpweGIybTJ6N211Ng== Bardzo praktyczny sweterek, szybko go przybywało bo robiłam na drutach 3.75. Wzór powtarzalny więc wieczory przy filmie i drutach spedzalam.  Mam go zawsze pod ręką, a ponieważ zagościła już jesień, więc praktycznie codziennie go narzucam przed wyjściem. Napewno zrobię taki jeszcze w ciemniejszy kolorze. Chciałam zrobić go z ciemnego brązu, ale wzór byłby wtedy mało widoczny.  Muszę jeszcze przemyśleć, ale póki co wnusia spytała czy jej też taki zrobię 😅🤣 Chcialam schować się przed słońcem a fotograf zamiast powiedzieć że słabo widać to cyknął i gotowe. Ech coraz trudniej o dobrego fotografa 😅🤣. Innych fotek nie posiadam, może jeszcze się trafi okazja, żeby zrobić wyrazniejsze zdjęcia swete...