Przejdź do głównej zawartości

Sweter na maszynie

trafia mi się czasami zły dzień, zły humor, zła robótka ;)
brak chęci do dziergania - 

 czy Wam się też tak przytrafia ?

 mnie ostatnio opuściło wyczucie dziewiarki albo i nie- ale nie chciałam słuchać wewnętrznego głosu,twardo trzymałam się opisu i choć wewnętrzny głos podpowiadał - za dużo oczek - dziergałam dalej bo przecież opis...
 w ten sposób powstały dwa swetry za duże o co najmniej dwa numery
poszły wiec do kąta bo serca do prucia nie miałam
Ale dość tego 
pierwszy z dwóch już został przerobiony jednak ciągle brak czasu na zdjęcia - dziś udało mi się złapać córkę jak się szykowała do pracy i są fotki, tak na szybko :)

teraz jak je oglądam to mi wykończenie dołu nie pasuje bo jakoś się wywija - chyba je przy najbliższej okazji poprawię, córce to nie przeszkadza ale mnie tak ;)

tak wyglądał przed pruciem


tak wygląda teraz




knitting machine
niestety zapomniałam ile motków było na stanie przez to prucie 



Komentarze

  1. Nowa wersja wymiata, a córka jest przesliczna młoda kobietą!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda sweterek w nowej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny sweterek na ślicznej dziewczynie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz jest dużo lepiej :-) Fantastyczny sweterek :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Sierpień

Dwa kwiatowe sweterki dla moich wnuczek  Mimo trwającego remontu, wszechobecnego kurzu i robienia przetworów udało mi się zdążyć z wrześniowym prezentem dla moich obu wnuczek. Wydziergałam dla nich dwa kwiatowe sweterki.  Dziewczynki zachwycone, a ja mam nadzieję, że sweterki będą im dobrze służyły i dzielnie znosiły jesienne harce. ❤️ Tym razem zrobiłam mały eksperyment i zamiast mojej ulubionej wełny czy bawełny wybrałam antypilingową włóczkę akrylową przeznaczoną dla małych dzieci . Skusiła mnie przede wszystkim jej praktyczność – można ją spokojnie wrzucić do pralki i odwirować, bez obaw o to, że sweterek straci swój kształt. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona . Włóczka okazała się niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i bardzo sprężysta, a dzianina ładnie trzyma formę. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić, jak sweterki spiszą się w codziennym użytkowaniu. 😉 Wzór kwiatów znalazłam na pinterest, a sweterki robiłam w kawałkach od dołu, a potem po zszywalam. Dawno j...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂