Dzis tylko do popatrzenia bo danych dotyczacych sweterka nie pamietam 🙈 . Zrobilam ze dwa lata temu albo jakos tak dla córki, włóczka pochodzila z Wloch od Eleny, sweterek zrobiony na podstawie zdjecia. Córka w ciąży, wiec wyciagnelam sweterek z szafy, zeby przewietrzyc i należycie zaprezentowac na Sobie 😂
Przy okazji coś sie tu zadzialo 😉. Nadal siedzę w swoim sadzie i zbieram orzechy, dlatego robótki idą tempem ślimaczym. Niebawem jednak pokażę kolejny udzierg , który powstaje bardzo powoli, ale już widać światelko w tunelu. 😂



Sweterek bardzo ładny, jakże oryginalnie zrobione i wszyte rękawy!
OdpowiedzUsuńCudowna tą wloczka, pieknie wyszedl sweterek.Macie orzechowe żniwa, taki czas.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSweterek ma bardzo ładne kolory, ciekawie rozłożone. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny sweterek :) oj fajnie jest powyciągać nasze udziergi i poprzypominać co też tam w szafie mamy :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDopatrzyłam się oczek: prawych, lewych, ażurowocekinowych i przekręconych w ściągaczach :0) do tego kolorystyka odpowiednio dobrana i przepis na cudny sweterek (ukrywany w szafie), gotowy :0)
OdpowiedzUsuńBardzo Ci w nim ładnie :0)
Pozdrawiam serdecznie :0))