Przejdź do głównej zawartości

Wrzesien post nr 2

 Dzis tylko do popatrzenia bo danych dotyczacych sweterka nie pamietam 🙈 . Zrobilam ze dwa lata temu albo jakos tak dla córki, włóczka pochodzila z Wloch od Eleny, sweterek zrobiony na podstawie zdjecia. Córka w ciąży, wiec wyciagnelam sweterek z szafy, zeby przewietrzyc i należycie zaprezentowac na Sobie 😂




Przy okazji coś sie tu zadzialo 😉. Nadal siedzę w swoim sadzie i zbieram orzechy, dlatego robótki idą tempem ślimaczym. Niebawem jednak pokażę kolejny udzierg , który powstaje bardzo powoli, ale już widać światelko w tunelu. 😂

Komentarze

  1. Sweterek bardzo ładny, jakże oryginalnie zrobione i wszyte rękawy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna tą wloczka, pieknie wyszedl sweterek.Macie orzechowe żniwa, taki czas.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweterek ma bardzo ładne kolory, ciekawie rozłożone. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny sweterek :) oj fajnie jest powyciągać nasze udziergi i poprzypominać co też tam w szafie mamy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopatrzyłam się oczek: prawych, lewych, ażurowocekinowych i przekręconych w ściągaczach :0) do tego kolorystyka odpowiednio dobrana i przepis na cudny sweterek (ukrywany w szafie), gotowy :0)
    Bardzo Ci w nim ładnie :0)
    Pozdrawiam serdecznie :0))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂

Sierpień

Dwa kwiatowe sweterki dla moich wnuczek  Mimo trwającego remontu, wszechobecnego kurzu i robienia przetworów udało mi się zdążyć z wrześniowym prezentem dla moich obu wnuczek. Wydziergałam dla nich dwa kwiatowe sweterki.  Dziewczynki zachwycone, a ja mam nadzieję, że sweterki będą im dobrze służyły i dzielnie znosiły jesienne harce. ❤️ Tym razem zrobiłam mały eksperyment i zamiast mojej ulubionej wełny czy bawełny wybrałam antypilingową włóczkę akrylową przeznaczoną dla małych dzieci . Skusiła mnie przede wszystkim jej praktyczność – można ją spokojnie wrzucić do pralki i odwirować, bez obaw o to, że sweterek straci swój kształt. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona . Włóczka okazała się niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i bardzo sprężysta, a dzianina ładnie trzyma formę. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić, jak sweterki spiszą się w codziennym użytkowaniu. 😉 Wzór kwiatów znalazłam na pinterest, a sweterki robiłam w kawałkach od dołu, a potem po zszywalam. Dawno j...