Przejdź do głównej zawartości

Czerwiec 2

 Czerwiec z szydełkiem w ręku trwa w najlepsze. Dziś chciałam pokazać Wam małą, szybką robótkę, która sprawiła mi ogromną frajdę, a wnuczce mnóstwo radości.

Ponieważ ostatnio bardzo modne stały się szydełkowe bandanki, sięgnęłam po kolorowe motki bawełny i stworzyłam trzy różne modele – każdy w innym kolorze i wzorze. Inspiracje znalazłam na Pinterest, gdzie można znaleźć prawdziwe bogactwo pomysłów. Wzorów jest tak dużo, że naprawdę trudno się zdecydować, który wybrać.

Praca nad nimi była bardzo przyjemna i stanowiła świetną odskocznię od większych, bardziej czasochłonnych projektów. Przyznam szczerze, że miałam ochotę zrobić jeszcze kilka, ale na razie te trzy w zupełności wystarczą. Jeśli jednak pojawi się zapotrzebowanie na większą kolekcję, z przyjemnością wrócę do ich szydełkowania.

A żeby już więcej nie opowiadać, zapraszam do obejrzenia efektów mojej pracy – oto trzy bandanki, które powstały w ostatnich dniach.




A że pogoda uparcie zachęca do siedzenia w domu z szydełkiem w ręku, to całkiem możliwe, że za chwilę pojawi się tutaj kolejna robótka. No chyba że w końcu przestanie padać! 

Komentarze

  1. Miałem kupować szydełko, ale z wizją, że nie zarobię na tym, to mi się odechcicało. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam pomysł, żeby nauczyć się szydełkowania z myślą o zarabianiu, jest jak najbardziej w porządku. Każdy ma swoje motywacje. Dla mnie jednak szydełko to przede wszystkim pasja i hobby, sposób na relaks i przyjemne spędzanie czasu. A jeśli przy okazji mogę kogoś obdarować własnoręcznie zrobioną rzeczą, to daje mi to jeszcze większą satysfakcję.

      Usuń
    2. Szydełko się kocha lub nienawidzi. Pochłania czas, koi nerwy, masuje końcówki palców, można dzięki niemu stworzyć coś pięknego. Widuję szydełkowe prace, zrobione z byle czego i byle jak, dla biznesu. Szkoda oczu na coś takiego. W pełni się z Tobą zgadzam Aniu i pozdrawiam..

      Usuń
    3. Też to często widuje, ktoś się już trochę czegoś nauczył i od razu chce sprzedać, 🤷 ale brakuje wyrobów wykończenia, starannością i dbałość. No zoc próbować zawsze można.

      Usuń
    4. Ja próbuje pokochać szydełku, jestem samoukiem, i mam pod górkę. W szkole nauczono mnie robienia na drutach, to też było bardziej rodzinne, mama, ciocia, kuzynki drutowaly. Ja też. Od jakiegoś czasu jednak proste rzeczy, jeśli chodzi o wzory. Polubiłam proste struktury, najchętniej pi prostu prawe oczka. Najchętniej dziergam skarpety, mitenki, chusty, szale, ostatnio raglan od góry dla mnie.
      Tu wiem, w czym siedzę, ale szydełku jednak nęci.

      Usuń
  2. Takie bandanki spełniają 3 funkcje jednocześnie: dekoracyjną, podtrzymującą dziewczęcą fryzurę i ochronę przed słońcem. O jaką Ci chodzi najbardziej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzmy że i dekoracyjna i ochraniajaca głowę przed słońcem, 😁

      Usuń
  3. Urocze są! Gdyby mnie ktoś zapytał, która najładniejsza powiedziałabym że... każda:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wnusi najbardziej spodobała się czerwona 🙂 pewnie chodziło o kolor. Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂

Wrzesien

 Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzoneknits.  Sweterek nosi nazwę Msr Grey odsyłam na stronę Renatki   https://www.instagram.com/comfortzoneknits?igsh=MWpweGIybTJ6N211Ng== Bardzo praktyczny sweterek, szybko go przybywało bo robiłam na drutach 3.75. Wzór powtarzalny więc wieczory przy filmie i drutach spedzalam.  Mam go zawsze pod ręką, a ponieważ zagościła już jesień, więc praktycznie codziennie go narzucam przed wyjściem. Napewno zrobię taki jeszcze w ciemniejszy kolorze. Chciałam zrobić go z ciemnego brązu, ale wzór byłby wtedy mało widoczny.  Muszę jeszcze przemyśleć, ale póki co wnusia spytała czy jej też taki zrobię 😅🤣 Chcialam schować się przed słońcem a fotograf zamiast powiedzieć że słabo widać to cyknął i gotowe. Ech coraz trudniej o dobrego fotografa 😅🤣. Innych fotek nie posiadam, może jeszcze się trafi okazja, żeby zrobić wyrazniejsze zdjęcia swete...