Przejdź do głównej zawartości

Posty

Drops alaska

Niespodziewanie nadarzyła się okazja przetestować włóczke drops Alaska. Pierwszy raz z niej robiłam i jestem zadowolona. Pięknie można połączyć nitki bez supełków, szybko się przerabia bo nitka gruba, proponuję druty nr 6, choć spokojnie można też i na 7, jeśli są warkocze. Po blokowaniu nitka się pięknie wyrównała i nabrała puszystości. Podobno lekko podgryza, tego nie wiem ale sweterek nie będzie noszony na gole ciało tylko raczej na bluzeczki, więc nie ma obawy. Wzorowałam się na swetrze, który dostałam od koleżanki, ten z welenki miał być identyczny. No i jest, ale lepszy bo z wełny. 😉🙂 Robiłam go od góry, reglan w co drugim rzędzie na przodzie i tyle, a na rękawach w 4 rzędzie. Na tył nabrałam 10 oczek mniej niż na przód. Warkocz robiłam bez wzoru. Zakanczalam włoskim sposobem. Mam nadzieję że koleżanka będzie zadowolona. 😁 Zużyłam 840 metrów, no ale dziewczyna kruszynka. Robiłam na drutach nr 7. Spodobał mi się i sweterek i włóczka, a że teraz była promocja to kupiłam i d...

Drops delight

Z tą włóczką dopiero się zapoznałam. Jakoś do tej pory nie miałam okazji nic z niej robić. Mam nadzieję że mnie nie zawiedzie. Bardzo potrzebowałam energetycznej chusty. Brakuje mi słonecznej zimy a ostatnie dni były ponure wietrzne i padał deszcz. Usiadłam więc i zamówiłam włóczke na energetyczna chustę. 😁 Z tej wloczki wiadoma sprawa można zrobić tylko entrelac. Tym razem postanowiłam zrobić go od dołu do góry. Robiłam w ten sposób pierwszy raz. Wcześniejsze chusty robiłam od góry do dołu. Znalazłam filmik na YouTube, obejrzałam, prosta sprawa. W ciągu 4 dni powstała chusta. Jak dla mnie tempo rekordowe. Dane:3 motki dropsa, druty nr 4,5. Następna zrobię z 4 motków, bo bardzo potrzebuje takiej ogromnej żeby się otulić. 😉 Trzymajcie się ciepło, bo zima nas nie rozpieszcza. ☺️

Soft Tweed Drops

Skusiłam się na zakup nowej dla mnie włóczki, skład ma bardzo fajny, dane dotyczące włóczki macie na zdjeciu. Ponieważ jest to nowa dla mnie włóczka, opini też jest mało, zakup był trochę w ciemno. Nie mam pojęcia jak będzie się sweterek nosił, ale już na wstępie mogę powiedzieć, że bardzo ciepły jest. Na początku miał być to jeden kolor. Ale jakoś tak za oknem zrobiło się szaro, kolor też dość ciemny, postanowiłam więc sweter jakoś ożywić. Dodałam dwa kolory, które mi pozostały z wcześniejszych udziergów. Oba to szlachetne wełenki. Robiłam na zmianę, w sumie wyszły takie nieregularne paski, ale podoba mi się. Sweter robiony w całości od góry. Po blokowaniu się trochę rozciągnął, co akurat mi nie przeszkadza. Taki kolejny prosty zwyklak do noszenia na codzień. Cieszę się bardzo, że drgnęło i znowu wróciłam do większych projektów. Sweter robiłam na drutach 4, zużyłam 7 motków. Zaczęłam od 80oczek, potem dobierałam w każdym rzędzie, aż osiągnęłam około 100 na przodzie i tyle sam...

Czapka elf

Zakończyłam stary rok czapką i zaczynam kolejny rok też czapką. Włóczka cały czas ta sama czyli Merino, wyrabiam zapasy. Druty nr 3. Znalazłam na YouTube filmik jak zrobić czapkę elf, po rosyjsku. https://youtu.be/s-KFBKg4ut8 Czapkę robiłam na wyczucie i okazało się, że jest akurat. Dlatego już muszę zacząć robić taka samą tylko w większym rozmiarze. 🙈 Chwilowo same małe robótki, ale tęsknię już za czymś z większym rozmachem, a może by tak sweterek. ☺️ Wzór zakupiony, włóczka też. Tylko znaleźć czas i zacząć, to potem już będzie z górki. Starczy gadania czas na focie. Wiadoma sprawa że będzie kilka bo wybór trudny. 😂

Kolejny Nowy Rok

Niech w NOWYM Roku świat będzie dla Was pełen ciepła radości i przyjaciół. A w Waszym domu niech nigdy nie zabraknie miłości i zrozumienia. Z miłością uszyte i wydziergane 😉

Życzenia

W dzień ten piękny i radosny. Chce by słowa me się niosły. Bo chce przesłać Wam życzenia i oczekuje ich spełnienia. Niech się szczęści, niech się darzy. Niech miłością każdy Was obdarzy. Niech dostatek Was nie mija Niech Wam sprzyja Boża Dziecina. Niechaj będzie końskie zdrowie i Rodzina co się zowie. Niech powrócą dobre prawa i zwyczaje, a Świat coraz lepszym niech się staje.

Czapka

Biegnę czym prędzej, żeby się pochwalić. Po pierwsze w końcu coś zeszło z drutów. Co prawda mała rzecz, ale radość jest. Szczególnie jak trafiło na pewna mała główkę. 😁 Zresztą co ja będę pisać. Same popatrzcie. 😉 Włóczka Big Merino, druty 3.75 Wybaczcie, ale nie mogłam wybrać jednego. 🙈 Oznacza to również, że pomału będę wracała do drutów, ale małymi kroczkami. ☺️😉 Trzymajcie się cieplutko.