poniedziałek, 9 marca 2009

Żółwie tempo

To chyba najlepsze określenie na tempo robótkowe ostatnio, ale najważniejsze, że do przodu
Łapy dla szwagierki osiągneły półmetek, więc teraz może być tylko z górki


oczywiście, jedna robótka na drutach to za mało ;)



po dość długim okresie leżakowania i po wielu próbach, zaczełam i tym razem prucia nie będzie, zwykły sweterek w listki (które ostatnio są na topie) z Lana Merino, kolor czarny więc rewelacyjnie to on wyglądać nie będzie, szczególnie, że kolorystyczna wersja u Kath jest nie do pobicia



więcej zaczętych robótek pokazywać już nie będę, ale wczoraj przegladałam kartony i znalazłam motek Luny metalik w przepięknym kolorze, same zobaczcie


idealnie pasuje do spódnicy zakupionej w tamtym roku,
tylko co można zrobić z jednego 5 dg motka (460m), niby sporo, ale....
całe popołudnie wczoraj przeglądałam gazety w poszukiwaniu natchnienia i nic, podpowiedzi więc są mile widziane

3 komentarze:

  1. Sweterki zapowiadają się ciekawie,nie przejmuj się ja też mam zaczętych kilka robótek osoby robótkujące chyba już tak mają hi,hi.
    A co do LUNY to może jakieś fajne bolerko wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. z jednego motka napewno wyjdzie bolerko jakie robilam do slubu...biale..nawet zostalo mi czyli tobie powinno starczyc..mozesz dokupic jeden i zrobic cos wiekszego..a moze tez znalesc inna wloczke w identycznym kolorze i polaczyc moherek z inna struktura..tez bedzie ciekawie wygladac:)..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  3. o bolerku niepomyslałam, to Twoje Aniu mi się podobało, tylko czy ja uradzę, bolerko to jak do tej pory zrobiłam tylko na szydełku ;)

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)