niedziela, 27 września 2009

O północy

to się powinno spać a nie dziergać, a dlaczego? Zaraz wszystko opowiem po kolei.
Najpierw usneło małe, więc nareszcie spokojnie można wziąść do ręki druty

po jakimś czasie jednak znużyło mnie już dziubanie warkoczy liczenie i przeliczanie tu dodać tam spuścić a robótki mało przybywa,


zapragnełam czegoś dla odmiany co się szybko zrobi i będzie widać efekt :)
np... chusty - czemu nie gdzieś mam przecież schematy
opis co prawda po angielsku, ale przecież to pikuś, jest diagram no to mi wystarczy ;)
łap diagram - druty i dziergam przed północą skończone hurra


tak miało wyglądać, niestety okazało się że ........... gapowe trzeba płacić :P
czemu spytacie , niewiem czy powinnam się przyznawać ;)

okazało się, że to jest tylko połowa chusty, bo drugiej nie dorobiłam i teraz mam takie coś

pruła nie będę bo stwierdziłam, że apaszka też mi się przyda - a co :)
będe nosić tak albo tak



dziś się z tego uśmiałam, nie ma to jak zaćmienie o północy ;)

1 komentarz:

  1. haha całkiem ciekawa ta apaszka :)na pierwsze jesienne chłody jak znalazł;
    pozdrawiam sylvik

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)