Przejdź do głównej zawartości

Bolerko

miało być zrobione na wesele dla córci,ale troszkę je wydłużyłam i wyszło takie wdzianko - jeszcze cieplutkie :)
brakuje guzików dopiero po niedzieli zrobię rundę po sklepach żeby dobrać odpowiednie i wtedy zrobię fotki na córci
ob 018
w świetle dziennym
ob 020
i jeszcze zbliżenie
ob 021
wzorek mi się bardzo spodobał i mam w planach zrobić jeszcze dwa wdzianka tym samym wzorem, łatwy i szybko się robi
3

Komentarze

  1. Ale fajna-prosta i elegancka

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne wdzianko!
    Wzorek uroczy i już sobie zapisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne wdzianko , jak a to nitka ?
    qrka

    OdpowiedzUsuń
  4. ladne wdzianko, wyszlo bardzo delikatne, co to za nitka? pierwszy rzut oka i wydawalo mi sie ze nitka jest cieniowana, ale pozniej pomyslalam, ze chyba trosze sie blyszczy i to takie cienie...
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba,tez sobie wzór zapisałam i może kiedyś spróbuje zrobić tylko czy będę potrafiła?...pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  6. Wdzianko śliczne bardzo :)
    I tak jeszcze w temacie laryngologa pozwolę sobie u Ciebie słówko zostawić :) Aniu, czy byłaś może z dzieckiem u doktora Michalaka?

    OdpowiedzUsuń
  7. nitka jest błyszcząca z nazwy to perła i na metce pisało nici syntetyczne - coś podobnego do korala ale te nici sa bardziej delikatniejsze w robocie

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne wdzianko...:-) I widzę coś ładnego na szyi manekina...;-) Też Twoje dzieło?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Styczeń

  Styczeń zawsze przychodzi trochę ciszej niż grudzień. Bez fajerwerków, za to z obietnicą nowego początku. To miesiąc, w którym świat zwalnia, przykryty miękką warstwą śniegu, a my możemy na chwilę zatrzymać się razem z nim. Zimowe poranki skrzypią pod butami, herbata smakuje lepiej, a dłonie same szukają włóczki, drutów albo szydełka. Czasem wystarczą trzy nitki. Każda inna, każda w swoim kolorze, z własnym charakterem. Osobno były piękne, ale dopiero gdy połączyły siły, wydarzyła się magia. Razem splatały się cierpliwie, oczko po oczku, tworząc sweterek o przecudnej urodzie — miękki, harmonijny i jedyny w swoim rodzaju.