piątek, 17 września 2010

Nie miała baba kłopotu

to teraz ma………….
ob 183
jakby mało było tego że musze biegać za zdrową żywnością i gotować nowe potrawy to jeszcze zgodziłam się na nowego domownika ;)
dlatego proponuje dobrze zacząć dzisiejszy chłodny dzień :)
ob 192
po takiej rozgrzewce druty i szydełka będą nam same śmigały ;)
a mnie to już powinny bo mam rozgrzebane : dwa sweterki, dwie chusty i jeszcze na szybko wieczorem zrobiłam sobie kolejny przerywnik ;)
ob 196 ob 198
małe oglądało bajkę więc miałam chwilkę żeby zrobić te fotki zanim się zorientuje co w trawie piszczy ;) :)
ob 197
włóczka Himalaya Padisah, tak mi przypasowała że mam ochotę kupić jeszcze w innych kolorach i zrobić ze dwie, ale tak naprawdę to mam już całą reklamówkę tych chust

13 komentarzy:

  1. Pięęęęęęęęęekna ta chusta i super model :) Też się właśnie zabieram za mojego Padisaha ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chusta śliczna, a psiak słodki! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. CHUSTA bardzo śliczna.Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ci arcydzieło wyszło . brawo

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusta śliczna, a piesio rasy beagle to moja ulubiona psina bo sama takiego drania mam, jest dominatorem, ale jak zrobi blaglana minke to nie mozna mu sie oprzec...bo to urodzone glodomory.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna chusta, a psina to sama radość :)
    Miłego weekendu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chusta piekna. Pies - chyba to baset- moja ulubiona rasa.Cudny jest!
    Ale ja w sprawie alergii jeszcze - w Polsce prawie do każdej kiełbasy dodawana jest soja.
    Soja jest także dodawana niemal do wszystkich surowych mięs mielonych - w różnej ilości.
    Dorosłego baseta weterynarz kazał karmić raz dziennie,by nie utuczyć. Żadnej sztucznej karmy.Gotowałam kaszę na płuckach, z warzywami, majerankiem, czasem nawet czosnkiem.Mroziłam podzielone porcje.Głodomór straszny ale nie można utuczyć i będzie problem z chodzeniem po schodach.Nasz ważył ok.40 kg.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny nowy domownik,a chysta cudna-ach te kolorki

    OdpowiedzUsuń
  9. ta chusta jest po prostu cudna...
    Moje małe tez w takim skupieniu bajki ogladąją:)
    Co do nowego domownika, to u mnie głosem rozsądku w tej sprawie jest Mąż. Ja bardzo, ale to bardzo bym chciała ale on szybko studzi mój zapał wymieniając mi dodatkowe obowiązki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. -co do kiełbasy to dzięki za podpowiedź - nie zdawałam sobie sprawy że tam też soję pchają
    -psie obowiązki to sprawa córki nie moja na szczęście ;)
    -a kolory chusty w rzeczywistości są jeszcze piękniejsze bo tu mi zieleń nie wyszła tak jak w oryginale cudownie soczysta i współgra z tym fioletem :)
    dzięki za wszystkie porady podpowiedzi i pochwały ;) :) miodzio na moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny pisak a chusta ma bardzo ciekawe kolory i w ogóle super jest:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna chusta! Ostatnio oglądałam tą włóczkę w motkach i nie potrafiłam sobie wyobrazić jak wygląda w robótce - teraz wiem, że pięknie.
    Psiaczek wygląda uroczo i życzę by sprawiał tylko radość!!! a nie kłopoty ;)

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)