piątek, 7 stycznia 2011

Kulinarnie

robótki idą powoli, nie ma czego póki co pokazać, na dworze breja – czytaj ciapa i deszcz, przed nami wolne dni, więc przepis akurat się przyda ;)  :)
dostałam od znajomej i upubliczniam bo lubię się dzielić ;)
Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
Dodajemy goździki i cynamon, skrapiamy cytryną.
Tak przygotowanego kurczaka zalewamy
szklanką wina białego,
szklanką wina czerwonego,
dodając
100g ginu,
100g koniaku,
200g Smirnoffa i 50g rumu.

Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.
Kurczaka możliwie jak najszybciej wywalamy,bo jest niesmaczny.

Natomiast............. Sos! Sos! Paluszki lizać!
-PS.

Kurczak musi być martwy bo inaczej bydle sos wychleje.

SMACZNEGO  *^^*

9 komentarzy:

  1. :DDD no przepis pierwsza klasa :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis na pochmurny dzień idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a gdyby tak indyka tak zrobić... ile sosu by było;-))))

    OdpowiedzUsuń
  4. kurka a jakby tak prosiaka......mmm pychota:))

    OdpowiedzUsuń
  5. obawiam się ze przy prosiaku wpadłybyśmy w niezły ciąg kulinarny :D ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. No nieźle :D Też mam baaardzo prosty przepis na dobrego kurczaka : zdobywamy nr telefonu do punktu gastronomicznego, gdzie robią dobrego kurczaka z dowozem i dzwonimy z zamówieniem :)Można domówić %.
    P.S. Bardzo sympatyczny blog, zostaję tu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. witaj Gocha- każda twarz mile widziana ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pominę w takim razie bydlaka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Co za fantazja!!!

    Uwolnij komentarze!!!

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)