piątek, 21 stycznia 2011

Na dzień Babci

zdążyłam ze serwetką :)
ob 004
i jeszcze takie coś pośrodku ;)
ob 005
moja Babcia jeszcze jest z nami chociaż już w tym roku mało sprawna bo po wylewie, jedną rękę i nogę ma sparaliżowaną, ale jest kochana i niezastąpiona, to ona mnie zaraziła tą miłością do robótek za co jestem jej ogromnie wdzięczna :)
Ps. no i jeszcze was pomęczę tymi serwetkami bo walczę z pokusami typu słodycze i wszystko mnie wrrrrrrrrrrr ;)
potrzebuje robótek małych gdzie szybko widać efekt i nie da się tego skopać ;)

5 komentarzy:

  1. Serwetka jest urocza :) .Trzymaj się tego szydełka , jak ręce zajęte to może się uda te pyszności przegonić.

    OdpowiedzUsuń
  2. witaj i dziękuję za wpis na moim blogu! no tak pomysłów mi nie brakuje-raczej czasem czasu:)

    zapraszam częsciej:)
    www.haftymalgosi.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. urocza serwetka!wszystko na pewno się uda!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, na słodyczowe wrrrrrr polecam marchewkę -u mnie działa!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)