Przejdź do głównej zawartości

Na dzień Babci

zdążyłam ze serwetką :)
ob 004
i jeszcze takie coś pośrodku ;)
ob 005
moja Babcia jeszcze jest z nami chociaż już w tym roku mało sprawna bo po wylewie, jedną rękę i nogę ma sparaliżowaną, ale jest kochana i niezastąpiona, to ona mnie zaraziła tą miłością do robótek za co jestem jej ogromnie wdzięczna :)
Ps. no i jeszcze was pomęczę tymi serwetkami bo walczę z pokusami typu słodycze i wszystko mnie wrrrrrrrrrrr ;)
potrzebuje robótek małych gdzie szybko widać efekt i nie da się tego skopać ;)

Komentarze

  1. Serwetka jest urocza :) .Trzymaj się tego szydełka , jak ręce zajęte to może się uda te pyszności przegonić.

    OdpowiedzUsuń
  2. witaj i dziękuję za wpis na moim blogu! no tak pomysłów mi nie brakuje-raczej czasem czasu:)

    zapraszam częsciej:)
    www.haftymalgosi.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. urocza serwetka!wszystko na pewno się uda!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, na słodyczowe wrrrrrr polecam marchewkę -u mnie działa!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂

Wrzesien

 Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzoneknits.  Sweterek nosi nazwę Msr Grey odsyłam na stronę Renatki   https://www.instagram.com/comfortzoneknits?igsh=MWpweGIybTJ6N211Ng== Bardzo praktyczny sweterek, szybko go przybywało bo robiłam na drutach 3.75. Wzór powtarzalny więc wieczory przy filmie i drutach spedzalam.  Mam go zawsze pod ręką, a ponieważ zagościła już jesień, więc praktycznie codziennie go narzucam przed wyjściem. Napewno zrobię taki jeszcze w ciemniejszy kolorze. Chciałam zrobić go z ciemnego brązu, ale wzór byłby wtedy mało widoczny.  Muszę jeszcze przemyśleć, ale póki co wnusia spytała czy jej też taki zrobię 😅🤣 Chcialam schować się przed słońcem a fotograf zamiast powiedzieć że słabo widać to cyknął i gotowe. Ech coraz trudniej o dobrego fotografa 😅🤣. Innych fotek nie posiadam, może jeszcze się trafi okazja, żeby zrobić wyrazniejsze zdjęcia swete...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗