wtorek, 25 stycznia 2011

Skończyłam

z resztkami kordonka przynajmniej tego białego,
został mi jeszcze brąz, róż i czarny ale to już nie na serwetki i cale szczęście bo lekko mi się już przejadły, może dlatego ze ostatnia dała mi popalić ;)
ale najpierw taka jedna biała, mała panienka ;)
ob 013
i druga w której po raz pierwszy zrobiłam taśmę, jak wyszło tak wyszło ale jest może druga z taśmą wyjdzie lepiej ;)
ob 028
no tak elementy i taśma to dość pracochłonne zestawienie szczególnie dla mnie ;)
teraz musze na jakiś czas pożegnać serwetki a wrócić do zaległych robótek drutowych :)
pozdrawiam słonecznie, zima akysz akysz …. odczyniam uroki może się uda *^V^*

15 komentarzy:

  1. śliczne. Ta druga fantastyczna...

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za misterne cacuszka. Zazdraszczam takich umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
  3. serwetki piękne, wszystkie, te z poprzednich wpisów także :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, bardzo urocze serwetki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te serwetki... Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie nadążam oglądać i podziwiać Twoich prac - śliczne są wszystkie serwetki, zarówno te jak i z poprzednich wpisów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ślicznie wyszły !

    Zapraszam po odbiór wyróżnienia do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne są te serwetki. Wspaniały blog i Twoje prace :) Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  9. Aneczko- ja tu byłam i komentarze zostawiłam a ich nie ma. To ja sie pytam czyja to wina? Twój blog szwankuje czy ja jakieś głupoty robię?
    Serweta z brugijskimi taśmami bardzo mi sie spodobała- tym bardziej że łaskawym okiem ostatnio spoglądam na brugijki- odkrywam ich piekno- pozdrawiam i ucałuj tego z dołeczkami na buzi kiedy się uśmiecha(SYNUSIA TWOJEGO)

    OdpowiedzUsuń
  10. no to już jest Jolu - a wcześniej to ja niewiem...niewiem... zwalmy winę może na bloga ;) :)

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)