na początku ponieważ mam zaległości to sie pochwalę zakupami
kupiona już jakiś czas temu wełenka u Małgosi
zdjęcie pochodzi z jej bloga bo mnie się nie udało uchwycić tego koloru ;)
robię z niej sweterek i jestem już na etapie rękawów
może niebawem zaprezentuje całość :)
druga zakupiona wełenka u Marty w zagrodzie
pomysłu na nią nie mam jeszcze, wiem tylko że z brązu będzie otulacz na szyję :) nad resztą pomyślę jak skończę to co na drutach
w przerwie między swetrami przygotowuje się do jesieni i zimy, pierwszy otulacz na szyję już mam
kawałek wzoru
i schemat
robi się bardzo szybko
cieszą mnie zawsze wasze wpisy i to że moje prace docenione są przez fachowców w tej branży ;) :)
niemniej jednak chętnie posłucham podpowiedzi co zrobić z granatowej wełenki, mam jej lekko ponad 1400metrów ale cienizna straszna bo na druty 2,5 lub 3, wszelkie propozycje mile widziane :)

No proszę jaka pracowita kobitka..super otulacz..pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawsześliczny otulacz, a w kolorach sweterka się zakochałam... pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny otulacz!
OdpowiedzUsuń na zawszecudowny kolor włóczek!!! i pewnie w dotyku też puszyste :) na pewno coś ciekawego wymyślisz sama - bo sweterek zapowiada się ciekawie!
OdpowiedzUsuń na zawszedzieki za podzielenie się wzorem:)
Otulacz wygląda na ciepły i puszysty. Za wzorek dziękuję:)
OdpowiedzUsuń na zawszeCieniutkie wełenki łączę w dwie nitki i do nich pasują mi druty 4 - 4,5. W taki sposób robiłam szal i jestem bardzo zadowolona.
bardzo fajny wzór komina - szkoda że ne potraię czytać takich wzorów
OdpowiedzUsuń na zawszeKominy to teraz hit...twój wyszedł swietnie, a kolorek na sweterek boski
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wiem co podpowiedzieć, no nie wiem w jakim kierunku idziesz? Może jakiś ogoniasty? Natomiast na sweterek czekam z niecierpliwością. Piękny jest. Otulacz interesujący i ma ładny wzór.
OdpowiedzUsuń na zawszedzięki dziewczyny otulacz bedzie przydatny już niebawem ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeAntonino - nie mam zupełnie koncepcji, o ogoniastym myślałam ale przeraża mnie ta robota, chyba wolę coś bardziej praktycznego