Przejdź do głównej zawartości

Zigzag Cardigan

Wełna 
Drops Fabel – bardzo wydajna poszło mi 5 motków,
druty nr 3,5, rozmiar 40 
Robi się bardzo szybko i mimo praktycznego koloru wełenki sweterek ma swój urok poprzez te zygzaczki.
Jeszcze tylko dokupię guziki, ale już chciałam się sweterkiem pochwalić bo w nim już biegam i jestem zadowolona.

mmm 260 mmm 261
tu link do sweterka w oryginale – klikamy
Tak prezentuje się na mojej osobie.
mmm 270 mmm 271
 
mmm 273 mmm 274

jakie mam śliczne rękawki ;)
mmm 281 
Chyba więcej nie  muszę nic pisać, bo przecież widać że jestem zadowolona, sweterek jest bardzo wygodny i praktyczny.

ps. już są guziczki

Komentarze

  1. nie tylko śliczne rękawki ,ale cały sweter jet ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny!!!!
    Zazdroszczę troszeczkę :)
    Myślę,że jesienią wezmę się za sweterki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. CUDNY!!!!! BARDZO BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ ZA TEST!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudeńko !!!
    Rewelacyjnie w nim wyglądasz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cały jest śliczny,nie tylko rękawki,świetnie leży,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny sweterek. Doskonale na Ciebie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowny jest ten sweterek i mój ulubiony kolorek:)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  8. swietny sweterek..taki szaraczek ale prezentuje sie elegancko i slicznie...chyba to ten wzor tak na niego działa ..nie wspomne o wlascicielce na ktorej pieknie lezy...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny sweterek i świetnie na Tobie leży :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny, śliczny, śliczny... "wygięte Ciało" wygląda w nim też ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny i pasuje Ci, lezy swietnie. Zigzaczki podkreslaja co trzeba, nic dziwnego, ze wyginasz sie.
    Pieknie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejkuś, jak patrzę na te rozpinane sweterki, to jestem maksymalnie nakręcona.
    Już nie pamiętam kiedy ostatnio zrobiłam sobie sweter. Chyba jeszcze na studiach. Muszę wreszcie odłożyć inne robótki na bok i wziąć się za coś dla siebie. Najlepiej rozpinany sweterek :)
    Twój jest naprawdę uroczy. Te zygzaczki... te rękawki... te guziczki... I prezentuje się na Tobie przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo wdzięczny ,taki delikatny Ewa

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny!!! Bardzo podobają mi się te zygzaczki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Styczeń

  Styczeń zawsze przychodzi trochę ciszej niż grudzień. Bez fajerwerków, za to z obietnicą nowego początku. To miesiąc, w którym świat zwalnia, przykryty miękką warstwą śniegu, a my możemy na chwilę zatrzymać się razem z nim. Zimowe poranki skrzypią pod butami, herbata smakuje lepiej, a dłonie same szukają włóczki, drutów albo szydełka. Czasem wystarczą trzy nitki. Każda inna, każda w swoim kolorze, z własnym charakterem. Osobno były piękne, ale dopiero gdy połączyły siły, wydarzyła się magia. Razem splatały się cierpliwie, oczko po oczku, tworząc sweterek o przecudnej urodzie — miękki, harmonijny i jedyny w swoim rodzaju.