i nie obiecuje że po raz ostatni bo mi jeszcze tego lnu zostało ;) tym razem w pięć nitek len ze szpuli, druty nr 4, kolor terracotta trochę pomysłu własnego trochę podpatrzonego - ogólnie zadowolona jestem to chyba widać ;) robiona od góry podobnie jak poprzednie a teraz już wakacje :)))))))))))))
Tu włóczka żyje własnym życiem, oczka się gubią, a bałagan jest w pełni kontrolowany.”